Reklama
czwartek, 29 października 2026 18:20
Reklama
Reklama

Pleszew deklasuje Kalisz. Dlaczego tam się udało, a u nas nie?

Dużo mniejsza społeczność, bardziej zaostrzone przepisy dotycząca uprawnionych do głosowania, a jednak o wiele lepsza frekwencja w głosowaniu na Budżet Obywatelski 2015. Niewielki Pleszew w tym względzie deklasuje Kalisz, bo tam do urn poszło niemal 70% pleszewian. W Kaliszu ta inicjatywa obywatelska miała potężną promocję , a  do urn poszło niespełna 11% kaliszan. W Pleszewie znakomity wynik osiągnięto bez jednej złotówki wydanej na promocję.  Pleszewianie świętują, bo frekwencja u nich była 4 razy większa niż rok temu. Kaliszanie zastanawiają się, co poszło nie tak.
Pleszew deklasuje Kalisz. Dlaczego tam się udało, a u nas nie?

Pleszewianie mieli mniejszy wybór od kaliszan, bo pod głosowanie poddano 10 projektów inwestycyjnych i 10 tzw. pozainwestycyjnych.  Projekty mógł zgłaszać każdy, ale prawo głosowania było bardziej ograniczone. Oddać głos mogli jedynie pełnoletni i zameldowani mieszkańcy Pleszewa. Głosować można było przez internetowy formularz, wysyłając kartę do głosowania e-mailem i tradycyjnie w urzędzie Miasta i Gminy Pleszew. Pleszewianie mogli oddać dwa głosy: na projekt inwestycyjny i pozainwestycyjny.


W Pleszewie była to druga edycja  budżetu obywatelskiego. Urzędnicy promowali tę idee różnymi sposobami. – Temat budżetu omawiany był na spotkaniach rad osiedlowych i sołeckich, podczas różnych spotkań z mieszkańcami. Promowaliśmy projekt również na naszej stronie internetowej, facebooku i za pośrednictwem mediów – wylicza Anna Bogacz, rzecznik prasowy UMiG Pleszew.

Na wszystkie te działania nie wydano ani złotówki z budżetu samorządu. Nie drukowano plakatów, billboardów, nie wykupywano reklam. Działania promocyjne prowadzili urzędnicy w ramach codziennych zadań etatowych. Formularz internetowy do głosowania przygotowali informatycy urzędu. Również bez dodatkowych kosztów.  

W Pleszewie oddano 16 934 głosy w tym  9 776 przez Internet. Frekwencja wyniosła 70% (24 tys. uprawnionych do głosowania). To wynik 4-krotnie lepszy niż w ubiegłym roku (oddano wówczas 4 439 głosów) i wielokrotnie lepszy niż w Kaliszu. Czym przede wszystkim różnił się Budżet Obywatelski w Pleszewie od tego w Kaliszu? Tam głosowanie trwało aż 6 tygodni. W Kaliszu zaledwie tydzień.

W Kaliszu wybór był zdecydowanie większy. Mogliśmy oddać głos na 118 projektów. Głosować mógł każdy, kto mieszka w Kaliszu, nawet bez meldunku, i już od 16. roku życia. Ratusz promował inicjatywę w Internecie, opłaconą reklamą w mediach, na plakatach i billboardach, używając rodzimych motywów, ale też tych egzotycznych, jak fajerwerki z Honolulu. Często promocja wzbudzała kontrowersje (więcej w artykule: TVN śmieje się z kaliskiej promocji). Wielu kaliszan uznało pomysły na promocję za nietrafione, ale na pewno działań tych nie można uznać za tanie. Jakie były koszty promocji Budżetu Obywatelskiego w Kaliszu? O informację w tej sprawie prosimy Ratusz od czwartku. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Z około 90 tysięcy kaliszan uprawnionych do głosowania, głos oddało 10 027 osób. W tym zaledwie 3 500 przez Internet. Głosowanie trwało, podobnie jak rok temu, 7 dni. W ubiegłym roku było znacznie lepiej. W głosowaniu nad BO wzięło udział prawie 17 000 kaliszan, mimo że nie było możliwości głosowania przez Internet.


Liczby wskazują na to, że idea Budżetu Obywatelskiego w Pleszewie przyjęła się i rozwija błyskawicznie. W Kaliszu tendencja jest odwrotna.  Zainteresowanie głosowaniem w drugiej edycji było mniejsze od tego rok wcześniej. Co zawiniło? Miasto na razie nie szuka winy u siebie. Bez wahania jednak głównym sprawcą niepowodzenia w głosowaniu przez Internet wskazuje naszą redakcją, za to, że zauważyliśmy błąd informatyków Ratusza w zabezpieczeniu formularza głosowania. Lepiej byłoby, jak to określił wiceprezydent Piotr Kościelny na ostatniej konferencji prasowej, "nie podchwycać" tematu, tak jak to zrobiły inne media.

Resztę winy za niską frekwencję, zdaniem obecnych prezydentów, ponosi poprzednia władza i sposób przeprowadzenia Funduszu Obywatelskiego 2014, bo dziś trudno im zrealizować wybrane wówczas projekty. Z każdym kolejnym miesiącem od ubiegłorocznych wyborów samorządowych, argumenty o winie poprzedników coraz słabiej przekonują kaliszan, bo nowa władza wkótce przestanie się nazywać nową.


M. Spętany, fot. archiwum, internet


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama