Warto przypomnieć, że przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, wiąże się nie tylko z utratą prawa jazdy na trzy miesiące, ale też wysokim mandatem wysokości od 1500 do 2500 złotych oraz punktami karnymi w ilości 13,14 lub 15.
Pomimo dotkliwych konsekwencji związanych z popełnieniem tego typu wykroczenia, wielu kierowców nadal ignoruje obowiązujące ograniczenia i przepisy. Warto sobie uświadomić, że policjanci nie będą stosować taryfy ulgowej wobec kierowców rażąco przekraczających dopuszczalną prędkości. W jeden weekend przekonało się tym, aż 14 kierowców, którzy w sposób z rażący przekroczyli dozwoloną prędkości w obszarze zabudowanym.
Swoistego rodzaju, niechlubnym rekordzistą tego dnia okazał się 35-letni kierowca BMW. Mieszkaniec województwa łódzkiego w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h jechał z prędkością, aż 123 km/h. - informuje kaliską policja
Tak nieodpowiedzialne zachowanie stwarza ogromne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla innych uczestników ruchu - pieszych, rowerzystów oraz innych kierowców. Nieodpowiedzialny kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi.
Dla większości kierowców utrata prawa jazdy jest bardzo dotkliwa i często uniemożliwia im wykonywanie pracy. Dlatego przypominamy, że za rażące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50 km/h zatrzymanie prawa jazdy jest obligatoryjne i odbywa się natychmiast podczas kontroli.

Napisz komentarz
Komentarze