Reklama
czwartek, 16 lipca 2026 15:04
Reklama
Reklama
Reklama

Nie był seniorem. Mimo to stracił 100 tysięcy złotych

To kolejny dowód na to, że ofiarą oszustów może paść każdy. Mieszkaniec Kalisza, przekonany, że chroni swoje oszczędności, w ciągu dwóch dni stracił 100 tysięcy złotych.
Nie był seniorem. Mimo to stracił 100 tysięcy złotych

Do mieszkańca Kalisza zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował, że na dane pokrzywdzonego ktoś próbuje zaciągnąć kredyt w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Gdy rozmówca zaprzeczył, został poinformowany, że pracownik Narodowego Banku Polskiego nawiąże z nim kontakt i zajmie się sprawą.

Następnie fałszywy pracownik NBP w rozmowie z pokrzywdzonym, kazał zalogować się do aplikacji bankowej. Gdy mężczyzna nie mógł tego zrobić, oszust przekonywał go, że jego telefon oraz konto zostały zhakowane. Aby uwiarygodnić swoją historię, informował o rzekomych przelewach i przekonywał, że jedynym sposobem na ochronę oszczędności jest ścisła współpraca z bankiem i służbami.

Przestępca polecił pokrzywdzonemu udać się do placówki bankowej i wypłacić gotówkę Mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia oszustów,. Najpierw wypłacił z banku 60 tysięcy złotych, a następnie zgodnie z przesłanym kodem QR – wpłacił pieniądze do bitomatu w 20 transakcjach. Oszuści zapewniali go, że środki trafiają na bezpieczne konto prowadzone przez Narodowy Bank Polski i po zakończeniu czynności zostaną zwrócone.

Na tym jednak działania przestępców się nie zakończyły. Następnego dnia ponownie skontaktowali się z pokrzywdzonym i przekonali go do wypłaty 40 tysięcy złotych. Mężczyzna ponownie udał się bitomatu i wykorzystując przesłany kod QR wpłacił gotówkę w 13 transakcjach. W rezultacie łącznie w ten sposób stracił 100 tysięcy złotych.

To jednak nie był koniec. Oszust próbował nakłonić pokrzywdzonego do zaciągnięcia kredytu w wysokości 170 tysięcy złotych, tłumacząc, że jest to konieczne, aby zablokować możliwość wyłudzenia kolejnych zobowiązań na jego dane. Mężczyzna złożył nawet wniosek, jednak w porę nabrał podejrzeń i zrezygnował z wypłaty środków.

Gdy oznajmił rozmówcy, że chcę osobiście potwierdzić informację w jednostce Policji , oszust próbował go zastraszyć, twierdząc, że również funkcjonariusze są zamieszani w proceder i że przerwanie współpracy będzie wiązało się z konsekwencjami prawnymi. Mimo tych gróźb pokrzywdzony udał się do Komedy Miejskiej Policji, gdzie zgłosił przestępstwo.

 

Pamiętaj!
Policja przypomina:
Banki, Narodowy Bank Polski, Policja ani prokuratura nigdy nie polecają wypłacania pieniędzy i wpłacania ich do bito matów lub wskazane rachunki,
żadna instytucja nie prowadzi telefonicznych ,,akcji zabezpieczania środków’’,
Jak się chronić?
Zachowaj spokój i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji oraz presji czasu.
Zawsze rozłącz rozmowę, jeśli ktoś informuje o rzekomym zagrożeniu dla Twojego konta.
Samodzielnie skontaktuj się z bankiem, korzystając z numeru infolinii znajdującego się w aplikacji bankowej, na odwrocie karty płatniczej lub na oficjalnej stronie internetowej banku.
Zweryfikuj informacje po zalogowaniu do swojej bankowości elektronicznej lub mobilnej.
Nigdy nie przekazuj kodów BLIK, kodów autoryzacyjnych ani danych do logowania osobom kontaktującym się telefonicznie.
Nie wierz osobom podającym się za pracowników banku tylko dlatego, że znają Twoje dane lub podczas rozmowy otrzymujesz wiadomości SMS. Przestępcy wykorzystują różne metody uwiarygodnienia swojej legendy.
Pamiętaj, że po drugiej stronie słuchawki może znajdować się oszust, a nie pracownik banku.
Apelujemy o rozwagę i ostrożność. Chwila refleksji, przerwanie rozmowy oraz samodzielna weryfikacja informacji mogą uchronić przed utratą oszczędności życia. Jeżeli podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa lub próby oszustwa, niezwłocznie skontaktuj się ze swoim bankiem oraz zgłoś sprawę najbliższej jednostce Policji

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 29°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama