Reklama
środa, 8 lipca 2026 05:11
Reklama
Reklama
Reklama

ZWOLNIJ, zanim wyskoczy z lasu

Polski Związek Łowiecki przypomina kierowcom: na drogach przez lasy, pola i wsie wystarczy chwila nieuwagi, by spotkanie ze zwierzęciem skończyło się tragedią.

Sarna, dzik czy łoś mogą pojawić się na jezdni nagle. Często wystarczy kilka sekund, by spokojna jazda przez las, pola albo teren wiejski zamieniła się w bardzo niebezpieczną sytuację. Polski Związek Łowiecki przypomina kierowcom: „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych”. I apeluje o większą ostrożność.

To nie jest wyłącznie problem ochrony przyrody. Kolizja z dzikim zwierzęciem może być poważnym zagrożeniem dla kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu. Szczególnie niebezpieczne są zderzenia z dużymi zwierzętami , których skutki mogą przypominać kolizję z innym pojazdem.

Znak ostrzegawczy nie stoi przypadkiem

PZŁ zwraca uwagę, że znak „Uwaga, dzikie zwierzęta” nie jest drogową formalnością. Ustawia się go tam, gdzie zwierzęta regularnie przemieszczają się przez drogę albo gdzie ryzyko ich nagłego wtargnięcia na jezdnię jest podwyższone.

W takich miejscach kierowca powinien przede wszystkim zwolnić, obserwować nie tylko jezdnię, ale też pobocza i skraj lasu, a także być gotowym do hamowania. Ważna jest również świadomość, że zwierzęta często poruszają się w grupach. Jeśli jedno przebiegnie przez drogę, za nim mogą pojawić się kolejne.

Najgorsze pory? Świt i zmierzch

Szczególnej uwagi wymagają poranki i wieczory. To właśnie o świcie i zmierzchu wiele gatunków jest bardziej aktywnych, żeruje i przemieszcza się między ostojami. Większe ryzyko występuje też na drogach prowadzących przez lasy, pola, łąki, okolice cieków wodnych oraz tereny wiejskie.

Gdy zwierzę pojawi się przy drodze albo już znajduje się na jezdni, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Należy ograniczyć prędkość i nie wykonywać gwałtownych manewrów. Nerwowy skręt może skończyć się utratą panowania nad samochodem, zjazdem z drogi albo zderzeniem z innym pojazdem.

Po kolizji nie podchodź do rannego zwierzęcia

Jeżeli do zderzenia mimo wszystko dojdzie, najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo ludzi. Należy zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy i powiadomić odpowiednie służby.

PZŁ przypomina też, by nie podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia, nie dotykać go, nie przenosić i nie próbować samodzielnie udzielać mu pomocy. Zwierzę, które jest ranne, przestraszone i odczuwa ból, może zachowywać się nieprzewidywalnie. Taką interwencję należy zostawić służbom.

Lokalna wiedza może pomóc kierowcom

Myśliwi podkreślają, że przez cały rok są obecni w terenie i znają miejsca, którymi zwierzęta najczęściej się przemieszczają. Ta wiedza może być przydatna dla samorządów, zarządców dróg, policji, leśników i innych służb, szczególnie przy działaniach edukacyjnych oraz wskazywaniu odcinków wymagających większej ostrożności.

– Chodzi o przypomnienie prostej zasady: tam, gdzie droga przecina naturalne trasy zwierząt, odpowiedzialność jest po stronie człowieka. Zwierzę nie zna przepisów, nie rozumie znaku i nie przewidzi prędkości samochodu. Kierowca może natomiast zwolnić, obserwować pobocze i przygotować się do reakcji. Czasem właśnie to wystarczy, żeby uniknąć tragedii – mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Pan inżynier Krzysztof Gałka jest najwybitniejszym kaliskim ekspertem z dziedziny drogownictwa. Dlatego wszystkie dotychczasowe próby zastąpienia pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, innym specjalistą miały katastrofalne następstwa, których można było uniknąć, gdyby pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, pozostawał na swoim stanowisku bez niepotrzebnych, szkodliwych przerw. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, jest specjalistą najlepiej przygotowanym do działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Wielu obserwatorów kaliskich inwestycji drogowych uporczywie dopytuje się o terminy ich zakończenia. Tymczasem w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki nie istnieje nic takiego jak termin zakończenia inwestycji drogowej. Kaliskie inwestycje drogowe nie są kończone w jakimś określonym terminie, ale wtedy, kiedy nadchodzi tego pora. I właśnie pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, nie tylko najlepiej, najbardziej dogłębnie, zbadał, poznał i zrozumiał charakter naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki, ale także opracował i wdrożył zasady skutecznego działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Najważniejszą zasadą jest dążenie do maksymalnego skrócenia średniego czasu oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej zamiast bezsensownego czepiania się jakichś konkretnych terminów. To jest właśnie tajemnica sukcesu pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Kiedy pana inżyniera Krzysztofa Gałkę, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, próbowano zastępować innymi specjalistami, to średni czas oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej wydłużał się dwu albo nawet trzykrotnie w porównaniu ze średnim czasem oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej za czasów pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Po prostu inni specjaliści nie są w stanie pojąć naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki ani działać skutecznie w jej warunkach, w przeciwieństwie do pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Trzeba zatem starać się zmniejszyć siłę ciosu, jakim jest odejście pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Zmiana będzie miała najmniej negatywny wpływ na średni czas oczekiwania na zakończenie kaliskiej inwestycji drogowej, kiedy p. inżynierowi Krzysztofowi Gałce, najwybitniejszemu kaliskiemu ekspertowi w dziedzinie drogownictwa, powierzy się wskazanie swojego następcy. Dlatego pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, powinien na zakończenie swojej działalności zostać przewodniczącym komisji konkursowej (choćby na zlecenie). Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:34 Źródło komentarza: 46 lat pracy dla drogownictwa. Krzysztof Gałka przechodzi na emeryturę Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Już nie mogę się doczekać. Liczę na jakieś suweniry z dnia otwarcia. Na pewno będę! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prace konstrukcyjne zakończone. Tak powstaje nowa galeria Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Bo młodzi nie mają w ogóle emerytury. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:08 Źródło komentarza: Donieśli na dzieci, sprzedające lemoniadę. Tak zareagowali strażnicy Autor komentarza: Piwoniczanin Treść komentarza: Bezpośredni pociąg IC UZNAM wyjeżdża z Kalisza o 1.07 i o 6.39 jest w Świnoujściu. Można cały dzień się plażować i wsiąść o 21.33 w Świnoujściu i wysiąść w Kaliszu o 2.52. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:42 Źródło komentarza: Nad Bałtyk bez przesiadek i w rekordowym czasie. To wakacyjna propozycja Kolei Wielkopolskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama