W sobotę w Parku Przyjaźni w Kaliszu Partia Razem zorganizowała piknik i konferencję prasową w ramach akcji Tęczowe Lato. To kolejny przystanek serii wydarzeń w miastach Wielkopolski poza Poznaniem. Politycy mówili o przemocy wobec osób queer, o niespełnionych obietnicach Koalicji Obywatelskiej i o konkretnej sprawie urzędniczej: transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych.
Dzisiaj, 16:20
Piknik Równości w kaliskim Parku Przyjaźni odbył się pod hasłem - Duma, gniew i odwaga.
"Walczymy o tolerancję tam, gdzie wciąż trzeba ją wywalczyć, nie tylko w dużych aglomeracjach" - mówiła Aneta Troć z Zarządu Okręgu Wielkopolskiego partii Razem.
Zwróciła uwagę na różnicę: udział w poznańskim marszu w 2026 roku odwagi już nie wymaga, poza największymi ośrodkami wciąż wymaga.
Swoim bardzo przykrym, ostatnim doświadczeniem podzielił się Bartek Kornacki z zarządu kaliskiego koła Razem, organizator tegorocznego pikniku. Dwa tygodnie wcześniej ktoś naruszył jego nietykalność cielesną. Napastnik go rozpoznał i zaatakował za działalność na rzecz osób LGBTQ+ oraz za to, że Kornacki sam jest osobą queer.
Po powrocie do Ostrowa Wielkopolskiego po udanym Marszu Równości w Poznaniu, niestety spotkała mnie bardzo przykra sytuacja.
Kiedy wracałem już do domu postanowiłem, że zamówię pizzę w jednej z lokalnych restauracji w Ostrowie.
Zamówiłem na wynos i poszedłem do ogródka tej restauracji.
Wchodząc zauważyłem tam jedną osobę.
Co ciekawe od razu zaczął mi od razu robić zdjęcia. Ewidentnie mnie od razu poznał.
Kiedy spytałem czemu mi robi to zaprzeczył.
Wtedy już byłem pewny, że jest to znany wszystkim w Ostrowie faszol, wielokrotnie skazany za przestępstwa - pobicia, groźby karalne, malowanie swastyk oraz znaków namawiających do zabijania ludzi LGBTQ+.
Cały czas mnie nagrywał, po chwili podszedł do mnie, sprawdził czy nie nagrywam i wylał na mnie napój.
Zaraz po tym kazał mi wypi*****, agresywnie do mnie podchodząc, nachylając się do mnie z zaciśniętymi pięściami.
Znałem wiele historii związanych z tym osobnikiem więc oddaliłem się do wewnątrz restauracji i tam zgłosiłem to na policję, jednocześnie cały czas z ogródka nagrywał mnie ów osobnik.
To nie był przypadkowy atak. Poznał mnie od razu kiedy tam wszedłem. To atak związany z moją działalnością w partii Razem, stowarzyszeniu Bank Równości, działaniem na rzecz osób LGBTQ oraz tego, że sam jestem queer.
Był to akt nienawiści, próba zastraszania mnie, nie byłem przypadkową osobą, która nawinęła się, bo ktoś miał zły dzień.
W czasie kiedy przyjechał patrol policji, owy gość zmył się rowerem.
Policja przedstawiła mi to w taki sposób, że mogę tylko zgłosić z powództwa cywilnego tę sytuację. Co jest oczywistą nieprawdą - opisuje całe zajście Bartek Kornacki.
Kilka dni później pobito innego działacza, tym razem za samą tęczową koszulkę. Do obu ataków doszło w Ostrowie Wielkopolskim i w Śremie. "Inaczej niż w największych miastach, tutaj duma z własnej tożsamości wciąż bywa aktem odwagi" - powiedział Kornacki.
Kornacki uderzył też w stan prawny. Nawoływanie do nienawiści i znieważenie ze względu na orientację seksualną ściga się dziś w Polsce wyłącznie z powództwa cywilnego, nie z urzędu.
"To musi się zmienić, żeby osoby LGBTQ+ czuły się bezpiecznie, a sprawcy nie czuli się bezkarni", stwierdził. Dodał, że samo zgłoszenie takiego przestępstwa bywa trudne, a jego własna sprawa skończyłaby się na niczym, gdyby nie wsparcie Karoliny Mazurek z Obywateli RP. Podziękował stowarzyszeniu Bank Równości, które w Kaliszu i Ostrowie buduje lokalną wspólnotę osób LGBTQ+ i daje im poczucie bezpieczeństwa.
Konferencję zamknął Adam Jura-Czarnecki z Zarządu Okręgu Wielkopolskiego. Zaczął od postulatów partii.
"Razem zawsze stało i będzie stało po stronie równości i osób mniejszościowych. To nie koniunktura, to fundament".
Wyliczył trzy żądania: pełną równość małżeńską, finansowanie procedury korekty płci z NFZ dla osób, które jej potrzebują oraz prawo do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
Prelekcja psycholożki, Tarot, warsztaty artystyczne czy darmowe badania na HIV, WZW i chlamydie od Sióstr Nieustającej Przyjemności - to czekało na uczestników Pikniku Równości w Kaliszu.
Duma z hasła konferencji należała się, jego zdaniem, wszystkim osobom queer, także tym spoza największych miast, które chcą móc powiedzieć: jestem stąd, tu żyję, tu jest mój dom. "Bezpieczne życie w swoim mieście to nie przywilej, to minimum" - dodał.
Najwięcej gorzkich słów zebrała Koalicja Obywatelska.
"KO obiecała i nie dowozi. Zawsze jest nie teraz, zawsze nie ten moment", mówił Jura-Czarnecki.
Wytknął partii rządzącej, że co wybory prosi społeczność LGBTQ o głosy, a po wyborach jej problemy przestają istnieć. Potem padł konkret. Razem zapytało w trybie dostępu do informacji publicznej urzędy w Ostrowie i Kaliszu, czy będą transkrybować zagraniczne akty małżeństwa par jednopłciowych. "To pytanie o praktykę, nie o deklaracje", tłumaczył.
Para, która wzięła ślub za granicą, przychodzi do urzędu stanu cywilnego i chce, żeby państwo polskie uznało jej małżeństwo. Urząd może je uznać albo odmówić. W Ostrowie prezydent Klimek, mimo lewicowego szyldu, według Razem uchyla się od odpowiedzialności za decyzje własnego środowiska. W Kaliszu jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Urzędy czekają na sygnał z rządu, a rząd milczy.
Wątek odwagi Jura-Czarnecki połączył z atakami na Bartka i Kubę. Poza wielkimi miastami okazywanie dumy wciąż jej wymaga i wciąż nie jest codziennością. "Jesteśmy tu po to, żeby nikt nie musiał iść z tą dumą sam. Partia Razem zawsze będzie stała u waszego boku", zadeklarował.
Na koniec wrócił do równości małżeńskiej. To ona, w jego ocenie, zamyka sprawę, bo nikt nie traci żadnych praw przez to, że pary jednopłciowe zyskają prawo do ślubu. "Normalność jest potrzebna na już", powiedział.
Tegoroczne Tęczowe Lato Razem zawita jeszcze do kolejnych miast Wielkopolski, między innymi do Leszna, Ostrowa, Konina, Piły i Śremu.
RED, Partia Razem - oddział Kalisz, zdjęcia - autorka Lilia Wołłowicz
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze