Colian to znany producent napojów, w tym Helleny i słodyczy z kultowymi Grześkami na czele. Słodki biznes rozwija się na tyle dobrze, że podkaliski Colian przejął niemiecką firmę Gubor Schokoladen. To jeden z niewielu przypadków kiedy to polski inwestor dominuje na rynku zachodnim.
Nie duży połyka małego, tylko sprytny wolnego. Wiadomo, że jesteśmy w porównaniu do zagranicznych gigantów mniejszą organizacją, za to jesteśmy bardzo sprawni. Weszliśmy w etap, w którym chcemy tworzyć marki globalne i zamierzamy w Polsce budować je wspólnie z naszymi zespołami zagranicznymi. Chcemy, by właśnie nad Wisłą była nasza baza wypadowa na świat – mówi w wywiadzie w tygodniku Wprost Jan Kolański.
Równolegle do biznesu czekoladowego Colian rozwija się w branży deweloperskiej. Kontynuuje m.in. rozbudowę osiedla Tarasy Bernardyńskie w Kaliszu. Ale to nie koniec. Rodzina Kolańskich weszła w branżę modową. Od kilku lat skupowali oni akcję spółki VRG, by ostatecznie przejąć pakiet kontrolny nad spółką. W efekcie prezesem tej dużej spółki został Mateusz, starszy syn Jana Kolańskiego. Do grupy VRG należą salony ubrań dla mężczyzn Vistula, Wólczanka i Bytom, salony jubilerskie KRUK i Lilou czy drogerie Deni Cler.
- Nie ograniczałem swojej działalności wyłącznie do branży spożywczej, jestem po prostu inwestorem. W grupie mamy kilka spółek. (…) Inwestycja w silne marki z tradycją opłaciła się. Sądzę, że akcjonariusze są zadowoleni. Syn z zespołem VRG bardzo dobrze sobie radzą w tym trudnym segmencie, co widać po jakości i atrakcyjności naszej oferty. Sam jestem ambasadorem naszych marek, również W.Kruk.– mówi Kolański.
W wywiadzie Wprost przedsiębiorca z Opatówka dodaje, że początki związku z modowym biznesem nie były łatwe, bo zbiegły się z czasem pandemii i okresem m.in. ograniczonego handlu i zamkniętych galerii. To paradoksalnie przyspieszyło nieuchronne procesy w spółce. Rozwijał się szybciej dział sprzedaży online. Dziś Wólczanka ponad 50 procent asortymentu sprzedaje przez internet.
Spółka przestaje ścigać się z konkurencją na liczbę otwieranych salonów. Stawia na wyższą jakość już tych istniejących.
– Koncentrujemy się na jakości, nie tylko na liczbie lokalizacji. Inwestujemy w doświadczenia premium klienta, bo to dziś czynnik decyzji zakupowych w naszym segmencie – mówi Mateusz Kolański, prezes Grupy VRG.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze