Reklama
piątek, 3 lipca 2026 16:00
Reklama
Reklama
Reklama

Studia czy papier? Alarm dla polskich uczelni

Co piąty polski student ma problem z podstawową pracą z tekstem. Dane OECD bolą, ale najważniejsze pytanie brzmi: gdzie system zawiódł?
Studia czy papier? Alarm dla polskich uczelni

Autor: Canva

Źródło: Canva

To nie jest wygodna informacja ani dla uczelni, szkół średnich, ani dla państwa. Na podstawie analizy „The Economist” przygotowanej w oparciu o badanie OECD, aż 20 proc. polskich studentów szkół wyższych ma umiejętności czytania i pisania na poziomie porównywanym do 10-latków. Kolejne 15 proc. ma mieć podobnie niskie kompetencje matematyczne.

Brzmi brutalnie, ale problem nie polega wyłącznie na tym, że takie dane są dla Polski kompromitujące. Ważniejsze jest to, że potwierdzają coś, o czym wielu nauczycieli akademickich mówi od dawna: na uczelnie trafiają osoby, które formalnie zdały maturę i dostały się na studia, ale nie zawsze są przygotowane do samodzielnej pracy intelektualnej.

Co znaczy „poziom 10-latka”?

Warto uważać na samo sformułowanie „poziom 10-latka”, bo łatwo zamienić je w krzykliwy nagłówek. Nie chodzi o to, że studenci nie potrafią czytać. Chodzi o poziom kompetencji mierzonych w badaniu umiejętności dorosłych OECD: rozumienie tekstu, wyszukiwanie informacji, praca z danymi, podstawowe liczenie i rozwiązywanie prostych problemów.

W praktyce oznacza to, że część osób może radzić sobie z krótkimi, prostymi tekstami i jednoznacznymi poleceniami, ale ma problem wtedy, gdy trzeba połączyć fakty, wyciągnąć wniosek albo samodzielnie przeanalizować dłuższy materiał. A przecież studia powinny uczyć właśnie tego: krytycznego myślenia, pracy ze źródłami i argumentowania.

Polska wypada źle, ale bez uproszczeń

Według informacji opisanych przez Next.Gazeta.pl Polska ma wypadać szczególnie słabo w zakresie czytania i pisania. Wśród analizowanych krajów ma mieć najwyższy odsetek studentów z tak niskimi kompetencjami. W matematyce sytuacja również jest niepokojąca – Polska znalazła się wśród państw z najwyższym odsetkiem studentów o bardzo niskich umiejętnościach liczbowych.

Trzeba jednak dodać istotne zastrzeżenie: OECD przy wynikach Polski zaznacza, że należy interpretować je ostrożniej niż dane z wielu innych krajów. Nie unieważnia to problemu, ale każe unikać prostych, sensacyjnych wniosków.

Dane są alarmujące, ale nie powinny służyć do wyśmiewania studentów. Powinny raczej uruchomić poważną rozmowę o tym, co dzieje się wcześniej – w szkołach podstawowych, średnich, na maturze i podczas rekrutacji na studia.

Matura otwiera drzwi, ale czy przygotowuje?

Jedna z najczęściej stawianych tez brzmi: na uczelnie trafia zbyt wiele osób, które nie są do tego przygotowane. Problemem nie musi być sama liczba studentów, ale to, czy system potrafi uczciwie ocenić, kto rzeczywiście jest gotowy do studiowania.

W Polsce przez lata studia przedstawiano jako naturalną drogę awansu społecznego. Dyplom miał dawać lepszą pracę, wyższe zarobki i większe możliwości. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy sam fakt pójścia na studia staje się ważniejszy niż pytanie, czy szkoła średnia dała uczniowi narzędzia potrzebne na uczelni.

Matura dla większości uczniów jest dziś osiągalna. Nie odpowiada jednak na pytanie, czy rzeczywiście potwierdza gotowość do samodzielnej nauki, czy raczej pozwala przejść do kolejnego etapu bez pełnej diagnozy braków.

Uczelnie też są częścią problemu

Nie można całej odpowiedzialności zrzucić na szkoły. Uczelnie również uczestniczą w tym systemie. Wiele z nich potrzebuje studentów, bo za studentem idą pieniądze, etaty, kierunki i prestiż. Im mniej kandydatów, tym większa presja, by obniżać wymagania albo przymykać oko na braki.

W efekcie student trafia na uczelnię, ale szybko orientuje się, że nie daje rady. Wykładowca widzi, że musi obniżać poziom albo nadrabiać rzeczy, które powinny być opanowane wcześniej. Uczelnia z jednej strony chce utrzymać jakość, z drugiej nie chce tracić studentów.

Tak powstaje błędne koło. Studenci czują się zagubieni, wykładowcy przeciążeni, a dyplom powoli traci znaczenie.

Winny Internet? To za proste

W debacie pojawiają się różne wyjaśnienia: pandemia, nauka zdalna, media społecznościowe, krótkie treści, spadek czytelnictwa czy sztuczna inteligencja, która pozwala przechodzić przez część zadań bez realnego wysiłku. Każdy z tych czynników może mieć znaczenie.

Ale najłatwiej byłoby powiedzieć: to wina telefonów, TikToka i ChatGPT. Tyle że to zbyt prosta odpowiedź. Młodzi ludzie w innych krajach też korzystają z mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. Jeśli Polska wypada gorzej, trzeba zapytać, co w naszym systemie edukacji nie działa.

Czy szkoła uczy czytać ze zrozumieniem, czy tylko rozwiązywać testy? Czy uczeń pisze samodzielne teksty, czy głównie wypełnia schematy? Czy matematyka pomaga rozumieć świat, czy jest serią zadań „pod klucz”? I czy uczelnie mają odwagę powiedzieć, że nie każdy kandydat jest gotowy na studia?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 35 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T-72B1 Kontakt-1 TAMARA Treść komentarza: Dlatego trzeba z tym skończyć. Janki i Józki nie chcą płacić Polakom tylko biorą 3 świat. Podajcie przy okazji ilość przestępstw, które generują ci nachodźcy. Za rok tylko Grzegorz Braun i szeroki front antychanukowo-gaśnicowy. Jedyna szansa na normalną Polskę. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 14:21 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Warto napisać, że według oficjalnych statystyk, w Kaliszu jest ponad 7 tys. mieszkańców więcej (minimum) niż podają dane GUS., Czyli do tych 91-92 tys. zameldowanych kaliszan, na koniec 2025 roku doliczyć należy 7 tys. osób, które tu mieszkają i są z zagranicy. Więc oficjalnie na koniec 2025 roku, Kalisz miał około 98-99 tys. mieszkańców. Także doliczając niezameldowanych czy studentów, na pewno przekraczamy 100 tys. Stąd tyle nowych inwestycji mieszkaniowych. Info o wyludnianiu miasta można wsadzić między bajki. Rodzi się mniej dzieci, więcej osób umiera to fakt, ale napływ cudzoziemców rekompensuje te straty. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:57 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️ Treść komentarza: MAMY TO!! .... 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️ Może jeszcze upamiętnić to zjawisko świętem państwowym?? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:37 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Zaś w samym Kaliszu pracuje prawie 7 tys obcokrajowców to o tym nie wspominacie. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 08:50 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.