Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę, około 3:00 na osiedlu Wyzwolenia w Turku. 20-latka została tam podwieziona przez znajomych i po wyjściu z samochodu miała wrócić do domu. Samochodem marki BMW oprócz młodej kobiety podróżowały jeszcze dwie osoby - 33-letni kierowca i jego 29-letni kolega. W pewnym momencie do pojazdu miał podejść mężczyzna trzymający w ręku nóż. Z pierwszych informacji wynikało, że miał być to znajomy dziewczyny. Kierowca działając pod wpływem okoliczności, ruszył samochodem, przejeżdżając kobietę. Niestety 20-latki nie udało się uratować. Młoda kobieta zmarła na miejscu.
Mężczyzna, który miał tuż przed wypadkiem zjawić się z nożem w ręce został zatrzymany. Od wczorajszej nocy poszukiwali go policjanci z Turku. Kryminalni namierzyli go dzisiaj na terenie powiatu konińskiego. Został zatrzymany o godz. 10:20. W chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu (1,2 promila) - informuje asp. Karolina Gmach, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Turku
Policjanci z Turku wraz z prokuratorami z miejscowej Prokuratury ustalają wszystkie szczegóły tego tragicznego wypadku, jak również wszystko to, co wydarzyło się tuż przed potrąceniem 20-latki.
Na obecnym etapie postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.



























Napisz komentarz
Komentarze