Reklama
środa, 22 lipca 2026 04:21
Reklama
Reklama
Reklama

A jednak będzie strajk! „Mamy ogromne szanse na zmianę”

Próby dialogu spełzły na niczym. Będzie jeszcze jedno spotkanie mediacyjne, ale decyzja o strajku już zapadła. Zaostrza się konflikt na linii związki zawodowe- zarząd Dino.
A jednak będzie strajk! „Mamy ogromne szanse na zmianę”

To jeden z najdłuższych konfliktów pracowników z pracodawcą, a raczej między związkami zawodowymi, które reprezentują pracowników Dino a prawnikami, którzy bronią interesu zarządu firmy. Od kilku miesięcy związek OPZZ Konfederacja Pracy ubiega się o podwyżki dla pracowników Dino i poprawę warunków pracy. Sklepy krotoszyńskiej firmy kontrolowane są przez inspektorów pracy. 

Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła już kilkaset kontroli, w wyniku których wydano ponad 1000 wystąpień. Kontrole nadal trwają i mają charakter rozwojowy – informuje OPZZ.

Związkowcy w imieniu pracowników zwracają uwagę na to, że pracownicy w sklepach Dino są zbytnio obciążeni pracą, zaplecze kadrowe na konkretnych zmianach jest zbyt małe, a pracownicy dodatkowo marzną. Po kilku tygodniach medialnej działalności Konfederacji Pracy udało się nakłonić przedstawicieli Dino do rozmów. 

 - Tylko zdecydowane działania są w stanie skłonić Zarząd Dino Polska do przestrzegania prawa oraz realizacji zgłoszonych postulatów. Spółka nie chciała wczoraj dopuścić do negocjacji Katarzynę Kiwerską, którą zwolniono z rażącym naruszeniem prawa z marketu w Sochaczewie – za to, że upominała się o godne warunki pracy i odpowiednią temperaturę w sklepie. Wpuściła wówczas na interwencję posła Adriana Zandberga, który potwierdził niehumanitarne warunki pracy. Została zwolniona tuż po tym, jak zgłosiliśmy, że będzie reprezentowała pracowników w sporze zbiorowym. Czego boi się Dino? – pyta OPZZ.

Związkowcy informują, że na spotkaniu nie zapadły wiążące decyzje, a spółka Dino „Dino nadal nie dojrzała do prowadzenia realnego dialogu”.

Arogancja, brak znajomości przepisów prawa oraz brak przygotowania merytorycznego – tak zaprezentowali się przedstawiciele Dino Polska podczas ostatnich mediacji. Na spotkaniu nie przedstawiono dokumentów, które powinny stanowić podstawę negocjacji. Postulaty dotyczące wzrostu wynagrodzeń oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych zostały zignorowane. Przedstawiciele spółki nie odnieśli się również do bieżących problemów w firmie, które są obecnie przedmiotem kontroli Państwowej Inspekcji Pracy – informuje OPZZ. 

Kolejna tura rozmów zaplanowana jest na 27 kwietnia, ale związkowcy już teraz zapowiadają strajk ostrzegawczy w polskich marketach Dino. 

 Mobilizacja pracowników jest teraz najważniejsza — dołączajcie do nas. Zjednoczeni mamy ogromne szanse na zmianę.  Bo za ciężką pracę należy się godne wynagrodzenie i szacunek – nawołuje Konfederacja Pracy.

Strajk ostrzegawczy w Dino ma być przeprowadzony 24 lub 25 kwietnia. Termin, jak i forma strajku, zostanie potwierdzona po weekendzie. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aqq 11.04.2026 10:13
Niech zgadnę. Związkowcy są opłaceni przez firmę na literę B działającą w branży która wyczuwa swój upadek - na podobnych zasadach jak lata temu zniszczyła porządne hipermarkety… Prawda jest taka iż to właśnie firma na literę B powinna zniknąć z rynku- panuje tam bowiem syf i malaria a produkty są wątpliwej jakości. Jeśli chodzi o Dino to jest to polska firma a w samych sklepach panuje ład i porządek. Co do praw pracowniczych to się nie wypowiem ale w mojej miejscowości od lat widzę te same twarze. Gdyby pracownikom było tak źle to raczej by szukali czegoś lepszego

kierowca 10.04.2026 22:04
Niemożliwe! Strajk w tym najlepszym super przedsiębiorstwie u tego przemiłego właściciela? Co ci pracownicy sobie myślą?

Nieznajomy z Kalisza 10.04.2026 16:18
Tylko dziwi mnie jedna rzecz, skoro nie tak im źle, tak nie dobrze, to czemu tam jeszczeż pracują? Biedronka, Lidl, Aldi, Kaufland, mają wyższe pensje i warunki pracy, czemu nie mogą zmienić pracy?

miejscowy 10.04.2026 22:10
Nie mogą bo w miejscowościach, w ktorych mieszkają i pracują nie ma Kauflandów i ALdików, a i Biedronek mało!

Robert 10.04.2026 09:46
Brawo. Walczcie o to co wam się należy !!!

A 10.04.2026 06:50
Jestem za strajkiem.

paweł 10.04.2026 05:12
kosztem pracowników się bogaci ,i żyje w bezwstydnym przepychu ,oderwany od rzeczywistości zrobił z pracowników tanią siłę roboczą .WSTYD I HAŃBA !!!!

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama