Przypomnijmy, że z powodu kadrowych problemów, oddział jest zawieszony od sierpnia minionego roku. Pacjenci urologiczni muszą leczyć się albo w Koninie albo w Poznaniu. W ostrowskim szpitalu nie ma oddziału urologicznego.
Jak wskazują przepisy, po upływie sześciu miesięcy zawieszenia oddziału szpitalnego (co jest maksymalnym okresem czasowego zaprzestania działalności leczniczej), podmiot leczniczy staje przed koniecznością podjęcia decyzji o wznowieniu działalności lub jej trwałej likwidacji. Dla okrąglaka termin ten mija 1 lutego.
Dziś szpital poinformował, że "odbudowuje urologię".
Dzięki zmianom organizacyjnym i jasno określonej strategii rozwoju pojawiła się realna możliwość odbudowy oddziału jako w pełni niezależnej jednostki, realizującej pełen zakres świadczeń urologicznych.
Co ważne, wspólnie ze specjalistami urologii wyznaczyliśmy także kierunek rozwoju oddziału, obejmujący nowoczesne metody leczenia – w tym robotykę urologiczną. - podaje kaliski szpital.
Lekarze, którzy złożyli wiążące deklaracje podjęcia pracy w kaliskim szpitalu, są obecnie związani wcześniejszymi zobowiązaniami zawodowymi. Dlatego – w porozumieniu z Wojewodą Wielkopolskim, NFZ, Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego oraz Konsultantem Wojewódzkim w dziedzinie Urologii – przyjęto rozwiązanie etapowe.
Oddział Urologiczny pozostanie zawieszony do 31 maja 2026 r.
Ten czas pozwoli na spokojne i odpowiedzialne: przeorganizowanie pracy placówki, zbudowanie zespołu specjalistów i dopełnienie wszystkich formalności - informują władze okrąglaka.
Oddział Urologiczny w Kaliszu rozpoczął działalność w 1989 roku. Do czasu zawieszenia dysponował 26 łóżkami w salach 2 i 3 osobowych z osobnymi węzłami sanitarnymi. Co roku hospitalizowanych tu było blisko 2 000 pacjentów, a średni czas pobytu wynosił 3,5 dnia.

































Napisz komentarz
Komentarze