Do tej sytuacji doszło nad brzegiem jeziora Niedzięgiel w okolicach znanej turystycznej miejscowości Skorzęcin. Jezioro latem oblegane jest przez plażowiczów, zimą często odwiedzane jest przez wędkarzy. Brzegiem zamarzniętego jeziora spacerowało małżeństwo, policjantka z Słupcy po służbie wraz z mężem. Na dworze było – 8 stopni, zapadał zmierzch. Para zauważyła mężczyznę, który nieruchomo siedział na ławce.
Miał zdjęte buty, a jego odzież była przemoczona od stóp do pasa. Przy osobie znajdowała się wędka i piła. Mężczyzna prawdopodobnie wpadł do wody podczas próby wędkowania na lodzie. Wyglądał na zdezorientowanego. Kontakt słowny z nim był utrudniony, ponadto wyczuwalna była od niego woń alkoholu – informuje policja.
Policjantka wraz mężem wezwali pomoc. Do czasu przyjazdu patrolu policji i ratowników medycznych okryli poszkodowanego kurtką i rozpalili małe ognisko, by go ogrzać. Zaopiekowany mężczyzna poczuł się lepiej, ratownicy nie stwierdzili potrzeby jego hospitalizacji. Został on przekazany pod opiekę rodziny.
PRZECZYTAJ TAKŻE:































Napisz komentarz
Komentarze