Do tej pory na tej trasie Kalisz- Konin nie było regularnych publicznych połączeń autobusowych. Kursowały jedynie minivany prywatnego przewoźnika. PKS Konin jedzie z Konina do Kalisza, ale przez Turek. Podróż trwa w związku z tym dwie godziny. Między Kaliszem a Koninem nie kursują też pociągi. W związku z tym wykluczeni komunikacyjnie są najbardziej mieszkańcy gmin między tymi dwoma miastami. Ludzie z miejscowości wokół DK25 często pracują albo w Kaliszu, albo w Koninie.
- Dla niektórych osób było to uciążliwe, ale pojawiło się światło w tunelu. W tym roku wprowadzono dwa kursy przez Zbiersk, choć z pominięciem Stawiszyna. W praktyce oznacza to, że w dzień roboczy Kaliszanin może jechać do Konina na 5 godzin. Wyjazd z Kalisza o 7.30, powrót z Konina o 14.05. Czas przejazdu w jedną stronę to ok. 1,5 godz. To może wydawać się długo, ale pomiędzy oboma miastami nie ma torów, podróż koleją trwałaby zapewne krócej. Rozkład ma więc dwie zasadnicze wady: brak możliwości wieczornego powrotu – do tego przydałby się jeszcze kurs z Konina ok. godz. 18 – 19, a także brak jakichkolwiek kursów sobotnio- niedzielnych. Mimo wszystko jest to jedyna szansa wyjazdu, jeśli ktoś nie ma alternatywy – recenzuje dla Faktów Kaliskich nowy rozkład jazdy pan Marcin.
Kursy realizuje PKS Konin. Cena biletu u kierowcy na trasie Kalisz- Konin to 12,60 zł. Szczegółowe godziny odjazdu, w tym z miejscowości pomiędzy Kaliszem a Koninem, są dostępne na portalu https://www.e-podroznik.pl/.
- Wiele osób zapewne nie wie jeszcze o istnieniu linii, być może nie na każdym przystanku wisi rozkład, zatem warto o niej informować zainteresowanych. Większa frekwencja stałaby się pretekstem do dalszego przywracania normalności na tym szlaku, choć gwarancji nie ma – pisze do nas kaliszanin.
Przed wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy przeprowadzane były konsultacje społeczne m.in. z mieszkańcami gminy Rychwał.

PRZECZYTAJ TAKŻE:































Napisz komentarz
Komentarze