Carrefour swoje lata świetności w Polsce ma już za sobą. Cała sieć wystawiona jest na sprzedaż. Dotyczy to około 800 sklepów i 40 centrów handlowych takich jak Galeria Kalisz. Na razie spekuluje się o potencjalnych nabywcach. Był pomysł, by sieć kupił Skarb Państwa i na ich infrastrukturze budował sieć polskich, państwowych marketów. Póki co konkretów brak, a Carrefour musi minimalizować swoje straty. Oficjalnie sieć mówi o „działaniach, które mają na celu wzmocnienie efektywności operacyjnej oraz lepsze dostosowanie organizacji do zmieniających się warunków biznesowych”.
Inicjatywy te obejmują między innymi przebudowy oraz zmniejszenie powierzchni wybranych sklepów, a także zmiany organizacyjne w centrali firmy. Zmiany organizacyjne w wybranych obszarach działalności niestety wiążą się również z koniecznością dostosowania zatrudnienia. W związku z tym w dniu 8 stycznia 2026 roku złożyliśmy do Powiatowego Urzędu Pracy w Warszawie zgłoszenie zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych, które obejmą maksymalnie 250 osób – czytamy w oświadczeniu Carrefoura wysłanym do Faktów Kaliskich.
Sieć nie odpowiedziała na nasze pytania o konkretne lokalizacje planowanych zwolnień. Zdaniem mediów branżowych zwolnienia będą skutkowały zamknięciem ośmiu marketów w Polsce. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Kaliszu dowiadujemy się, że Carrefour nie zgłosił- przynajmniej na razie- planów zwolnień grupowych w Kaliszu.
Od przedstawiciela związków zawodowych Carrefoura wiemy, że pracownicy w Kaliszu nie są objęci planem zwolnień. Ale to nie oznacza, że mają zagwarantowane bezpieczeństwo pracy w dłuższym terminie.
W tej branży ostatnio nikt nie może spać spokojnie. To, że nie obejmuje to Kalisza teraz, nie oznacza, że za chwilę to się nie wydarzy. Markety różnych marek tną koszty, szukają oszczędności na pracownikach, a w Carrefourze dochodzi jeszcze wątek potencjalnej sprzedaży. To nie sprzyja atmosferze pracy – mówi nam jeden z pracowników- związkowców.
W sporze zbiorowym ze swoim pracodawcą są pracownicy Dino Polska. Żądają oni poprawy warunków pracy i wyższej o 900 zł pensji. Wcześniej protestowali m.in. pracownicy Stokrotki.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

































Napisz komentarz
Komentarze