Reklama
wtorek, 28 kwietnia 2026 13:53
Reklama
Reklama
Reklama

Oni dostaną podwyżki. Rekordowe ZAROBKI w tej sieci

Ponad 70 tys. pracowników sieci Biedronka w sklepach i centrach dystrybucyjnych otrzyma od 1 stycznia 2026 r. wyższe wynagrodzenia. Zwiększeniu – i to aż dwukrotnemu do 500 złotych brutto – ulega też comiesięczna potencjalna premia. O podwyżkach pensji dla swoich pracowników informuje też inna sieć -Lidl.
Oni dostaną podwyżki. Rekordowe ZAROBKI w tej sieci

W sumie pracownicy Biedronki od stycznia mogą otrzymać miesięcznie aż o 400 zł brutto wyższe zarobki, co dla początkującego sprzedawcy-kasjera może dać najwyższą na rynku kwotę 5 800 złotych brutto. Największy pracodawca w Polsce przeznaczy na same podwyżki dla pracowników ponad 200 milionów złotych w skali roku, umacniając tym samym swoją pozycję pracodawcy pierwszego wyboru z najlepszą ofertą pracowniczą wśród sieci handlowych w Polsce.

Zwiększając wynagrodzenia, doceniamy zaangażowanie tysięcy pracowników, którzy każdego dnia udowadniają, że odpowiedzialność wobec siebie nawzajem i naszych klientów stanowi fundament naszego sukcesu. 
W tym roku zdecydowaliśmy się nie tylko podnieść bazową pensję, ale też podwoić kwotę potencjalnej premii. Biorąc pod uwagę całościową ofertę dla pracowników, Biedronka nie ma sobie równych na rynku handlu detalicznego - mówi Jarosław Sobczyk, dyrektor personalny i członek zarządu sieci Biedronka.

Sprzedawca-kasjer, rozpoczynający pracę w sieci, zarobi od stycznia 2026 r. nie mniej niż 5300 zł do 5650 zł brutto. Doliczając pozostałe zmienne składniki wynagrodzenia może to być  5800-6150 złotych brutto, co jest najwyższą kwotą na rynku. 

Natomiast pracownicy, którzy mają staż powyżej 3 lat zainkasują od 5450 zł do 5900 zł brutto podstawy, co wraz z potencjalną premią przełoży się na 5950-6400 zł brutto. 

Początkujący kierownik sklepu dostanie nie mniej niż 7 450 zł brutto, a wliczając czynniki zmienne nawet 9 250 zł brutto, zaś zastępca kierownika sklepu zarobi nie mniej niż 5 950 zł brutto, a uwzględniając wszystkie zmienne daje to kwotę 7050 zł brutto.

Wynagrodzenia zwiększą się także pracownikom centrów dystrybucyjnych sieci Biedronka. Magazynier z najmniejszym stażem będzie mógł liczyć na 5500 - 5800 zł brutto, a inspektor ds. administracyjno-magazynowych na 6400 - 7000 zł brutto podstawy. Kwoty uwzględniają nagrody za brak nieplanowanych absencji, ale nie zawierają pozostałych zmiennych elementów płacy.

Krótko po opublikowaniu artykułu skontaktowało się z nami biuro prasowe sieci Lidl.

Zależy nam, aby czytelnicy mieli pełny obraz sytuacji na rynku handlowym, dlatego uprzejmie prosimy o rozważenie uzupełnienia materiału o informacje dotyczące wynagrodzeń w Lidl Polska - napisała do nas Magda Markowska PR Consultant sieci Lidl.

 

Tylko w 2026 roku Lidl Polska przeznaczy na podwyżki wynagrodzeń oraz tworzenie nowych miejsc pracy ponad 240 mln zł. W 2026 r. firma planuje stworzenie kolejnych miejsc pracy – w sklepach, centrach dystrybucji oraz w centrali.

 

Od 1 stycznia 2026 r. pracownicy sklepów będą zarabiać od 5 600 zł brutto do 6 750 zł brutto.Poziom wynagrodzenia jest każdorazowo definiowany w umowie o pracę. Natomiast w przypadku pensji załogi centrów dystrybucji, po podwyżkach wyniesie ona od 6 000 zł brutto do 7 700 zł brutto. Z kolei menedżerowie sklepów mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości od 8 500 zł brutto. Co więcej, w Lidl Polska wszystkim menedżerom sklepów przysługuje samochód służbowy. O wysokości podwyżki decyduje zajmowane stanowisko.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

k 22.12.2025 17:32
a jakie podwyżki dostaną pracownicy dino?:)

Patryk 22.12.2025 18:21
140zł. O tyle wzrośnie najniższa krajowa ;)

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LogikTreść komentarza: O tobie, młotku.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 12:33Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszokoninTreść komentarza: W sąsiednich Czechach każda pipidówka ma minimum co godzinę autobus lub pociąg do najbliższego dużego miasta. U nas są 2 duże miasta i losowe 2 odjazdy na jedną trasę "a" i 1 odjazd inną trasą "b" na cały dzień... Polscy przewoźnicy zamiast dać od razu połączenie co godzinę to rzucają 2-3 na cały dzień i płaczą czemu nie ma klientów. Jeden potrzebuje na rano, inny na południe, inny na wieczór i wszyscy maja jechać o godzinie 7:35 i mieć tylko 5 godz "czasu" na załatwienie swoich spraw i powrót?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 12:22Źródło komentarza: Pekaesem między tymi miastami! „Jedyna szansa wyjazdu”Autor komentarza: norekTreść komentarza: wszystko super tylko po co te progi zwalniające?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 12:05Źródło komentarza: To była jedna z najbardziej problematycznych ulic. W końcu ją zrobią!Autor komentarza: Sędzia DreddTreść komentarza: Teraz powinien dostać wyrok parę latek w "sanatorium" a chłopcy na miejscu powinni mu orać rowa przez cały czas, co by się nauczył jak to jest się poniżanym.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:25Źródło komentarza: „Bił i kopał pokrzywdzoną”. Usiłowanie zabójstwa swojej partnerki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama