Brutalny atak w jednej z agroturystyk naszego regionu. I to dzień po tym, gdy twórcy urokliwego miejsca podzieli się swoją radością z ważnego dla nich sukcesu...
07.12.2025 13:55
Do dramatycznej sytuacji doszło w nocy z piątku na sobotę w Celmerówce - agroturystyce w Sieroszewicach, w powiecie ostrowskim.
Z ogromnym żalem dzielimy się z Wami tragiczną wiadomością, która wydarzyła się na naszej Celmerówce. Ktoś z premedytacją zniszczył naszą bramę (ślady kół wskazują na jakieś większe auto typu terenówka lub bus) i wpuścił agresywnego psa, który zaatakował nasze ukochane zwierzęta.
Nasze owce i daniele zostały brutalnie pozagryzane, a niektóre z nich wrzucone do stawu ( inne rzeczy, typu krzesła oraz narzędzia też były wrzucone do stawu).
Niestety, jedna z naszych danielek zniknęła – nie ma jej ani żywej, ani martwej - piszą właściciele Celmerówki.
Co znaczące, dzień wcześniej twórcy Celmerówki dzielili się w mediach społecznościowych swoim sukcesem - w jednym z plebiscytów zajęli pierwsze miejsce w głosowaniu na agroturystykę roku w kategorii powiatowej.
Jeśli ktokolwiek z Was ma jakiekolwiek informacje lub nagrania z kamer z wieczoru z piątku na sobotę (5-6 grudnia), bardzo prosimy o pomoc. Każda informacja może być dla nas niezwykle cenna - proszą właściciele Celmerówki.
Informacja o brutalnym najeździe na lokalną agroturystykę szybko rozprzestrzeniła się po mediach społecznościowych. Internauci są oburzeni działaniem agresora i wyrażają współczucie i wsparcie dla właścicieli Celmerówki.
Celmerówka to urokliwa agroturystyka w Sieroszewicach. "Oaza spokoju w sercu natury" - opisują to miejsce jego twórcy
To, co tu się wydarzyło, to czyste, niewyobrażalne barbarzyństwo. Trudno uwierzyć, że wśród nas żyje ktoś tak pozbawiony sumienia, żeby z pełną premedytacją zniszczyć cudzą własność, wpuścić agresywnego psa i doprowadzić do tak brutalnej masakry bezbronnych zwierząt.
To nie jest „akt wandalizmu” to jest bestialstwo w najczystszej postaci. Serce pęka na myśl o tym, co musiały przeżyć te biedne stworzenia, a jednocześnie aż ściska ze wściekłości, że ktoś był zdolny do czegoś tak okrutnego. Mam ogromną nadzieję, że ta osoba zostanie namierzona i odpowie za każde jedno cierpienie, które spowodowała - napisała Karolina.
O matko. To się w głowie nie mieści. Jaką bestia trzeba byc. Mam nadzieję że zostanie znaleziony i okazana twarz tego potwora – skomentowała Natalia.
Myśliwy trenował swoje psy. Winić psów nie można bo tresowane przez zwyrola!! Zlikwidować związki łowieckie! Okolice Borek, Godziesze to chodzą cały rok nawet przy domach i strzelają jak tylko coś się ruszy. Nie wierzę, że nikt w okolicy nie ma kamery przed domem, gdyby Policja się postarała pewnie by szybko złapała.
Mieszkanka
08.12.2025 08:14
Zastanawiam się co to za agresywny pies, to chyba bardziej jakaś bestia. Oczywiście pies jest tresowany przez właściciela, dla mnie to jakiś zwyrol. Powinna się nim zająć policja.
Zwierzolub
07.12.2025 23:17
Po odnalezieniu sprawcy należy go wrzucic do zagrody zwściekłymi psami. Dziekuje.
Polak
07.12.2025 19:01
Przykra sprawa, wandalizm to mało powiedziane, współczuje. Niestety w tym kraju ta mentalność taka jest, że jak coś masz to się ludziom nie podoba. To jest nasza wada społeczna, sąsiady i rodzina będzie się cieszyć, gdy będziesz jeździć trabantem, wtedy wandalizm nie grozi. Już to przerabiałem.
Polak Katolik
07.12.2025 20:03
Znam przypadek gdy z zazdrości ludzie zrobili z gościa najpierw homoseksualistę, następnie gwałciciela, a po tym pedofila. Jedno okazało się nieprawdą to wymyślili drugie itd.
Gonić bydło
07.12.2025 18:16
Co za ohydna okolica. Nie tak dawno w sąsiednim Wtórku lincz za kaliskość, teraz kolejni zwyrodnialcy w Sieroszewicach. Normalni ludzie powinni wynieść się stamtąd.
Nie
07.12.2025 17:13
Jedno jest pewne, to napewno jakiś Polak, pewnie jeszcze patriota.
Ruda
07.12.2025 15:14
poszukać wśród konkurencji-przecież to nie był przypadkowy atak
Napisz komentarz
Komentarze