Od dwóch lat w Kaliszu i całej Wielkopolsce obowiązują tzw. uchwały antysmogowe. Oznacza to, że nie można już palić w najniższej klasie piecach, tzw. kopciuchach. Za egzekwowanie tej uchwały odpowiedzialna jest Straż Miejska. Ma ona uprawnienia do wejścia na posesję i skontrolowania instalacji grzewczej.
Tylko w tym roku funkcjonariusze Eko-Patrolu przeprowadzili ponad 500 kontroli domostw w zakresie przestrzegania tzw. uchwały antysmogowej. W wielu przypadkach są to kontrole kompleksowe, obejmujące również sprawdzanie gospodarki odpadami. Ta żmudna i systematyczna praca przynosi wymierne efekty, a ostatnie wyniki wskazują na poważne, niestety wciąż występujące, zagrożenia – informuje Straż Miejska Kalisza.
Funkcjonariusze potwierdzają, że problem kopciuchów czy spalania niskiej jakości opałów został zminimalizowany. Jego bezpośrednim efektem jest to, że jakość powietrza w mieście jest o wiele lepsza niż przed laty. Dziś rano, według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, jakość powietrza w Kaliszu nie była idealna, ale umiarkowana i lepsza niż np. w Poznaniu czy Wrocławiu.

Straż Miejska zwraca uwagę na inne niebezpieczne praktyki. Wielu kaliszan na własną rękę dokonuje przeróbek systemów grzewczych, ściągając na siebie realne niebezpieczeństwo.
- Odnotowaliśmy przypadki, w których kominy odprowadzające spaliny z wkładów kominkowych lub innych palenisk żeliwnych były kierowane do kominów wentylacyjnych. Taka sytuacja jest skrajnie niebezpieczna, ponieważ toksyczne gazy, w tym śmiertelny tlenek węgla (czad), zamiast na zewnątrz, mogły przedostawać się do wnętrza pomieszczeń, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców – informuje SMK.
Podczas jednej z kontroli wykryto niebezpieczną modyfikację ogrzewania gazowego.
- Ujawniliśmy również przypadek, w którym butle z gazem propanem zastąpiły gaz ziemny. Tego typu „modernizacje”, przeprowadzone bez wymaganych pozwoleń i wiedzy fachowców, stwarzają wysokie ryzyko wybuchu – informuje straż.
Straż Miejska ma prawo nałożyć mandat za takie samoróbki, ale w rażących przypadkach SMK wzywa do pomocy w kontroli Państwową Straż Pożarną, a nawet nadzór budowlany.



PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze