Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 05:10
Reklama
Reklama

Minister nalega: kupmy ten market. Nacjonalizacja całej sieci?

Wniosek o przejęcie kilkuset sklepów sieci Carrefour przez państwową spółkę trafił już do szefa aktywów państwowych. Stoi za tym Ministerstwo Rolnictwa.

Jak podkreśla jego szef Stefan Krajewski, w ten sposób Krajowa Grupa Spożywcza (KGS) mogłaby stworzyć polskim produktom dostęp do półek sklepowych. Dlatego jego resort zarekomendował Ministerstwu Aktywów Państwowych udział KGS w przetargu na zakup 750 sklepów i 40 centrów handlowych Carrefoura, który rozważa sprzedaż swojej działalności w Polsce. Jedno z większych centr handlowych Carrefoura to Galeria Kalisz przy ul. Poznańskiej/

PSS, czyli Polska Sieć Sklepów

 

„Kluczowym warunkiem dalszego rozwoju polskiego rolnictwa, obok integracji producentów, profesjonalizacji sektora oraz budowy własnych łańcuchów dostaw, jest stworzenie krajowego rynku handlowego” – napisał we wniosku minister rolnictwa.

Przekonuje, że przejęcie sklepów Carrefour i budowa Polskiej Sieci Sklepów pozwoli lepiej kontrolować krajowy sektora handlu detalicznego i stworzyć bardziej efektywny system dystrybucji polskim rolnikom i producentom.

„Brak własnych struktur handlowych osłabia konkurencyjność polskich rolników oraz zagraża stabilności gospodarki rolnej, prowadząc do potencjalnej destabilizacji rynków, gwałtownych wahań cen i kryzysu obejmującego zarówno producenta rolnego, przetwórcę, a w rezultacie polskiego konsumenta” – podkreśla Stefan Krajewski.

Za i przeciw przejęciu sklepów

Przejęcie sklepów Carrefour przez KGS sfinansowałby polski rząd. To rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi – jak czytamy w Business Insider – podkreślają korzyści dla rolników i krajowego rynku, czyli wzmocnienie pozycji polskich producentów żywności i ustabilizowanie ceny na rynku.

Ci drudzy ostrzegają, że to rozwiązanie upolityczni biznes i wywoła kłopoty związane z zarządzaniem tak dużą siecią.   W grze o przejęcie schedy po Carrefourze są też inni gracze, m.in. Auchan, Kaufland, Netto, ukraiński Silpo oraz Żabka. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

S. 29.11.2025 17:54
Tyle partii do wladzy sie dobrało że potrzeba stworzyć nowe stanowiska pracy dla swoich. Kupią za nasze podatki i potem bedziemy każdemu płacić 40 tys pensji i nagrody nie małe co chwilę.

k2 29.11.2025 13:35
Społem, ale się nie wyspołem. Może jeszcze kartki?

k2 29.11.2025 18:16
O, ilu entuzjastów państwowego "biznesu"! Aż mi się w oczach czerwono zaćmiło. To ile, nostalgiczni babcie i dziadkowie z PRL-u, chcielibyście dopłaty z państwowej (znaczy "niczyjej") kasy do tego państwowego "biznesu"? Rozumiem, że krewni i znajomi królika już czekają na posadki, więc mało by to nie było.

WIŚNIA 29.11.2025 20:02
k 2 ALEŚ TY GŁ-PI

k2 30.11.2025 12:46
WIŚNIA 29.11.2025 20:02
k 2 ALEŚ TY GŁ-PI
Wicie, rozumicie, przemądry tarzyszu ekonomisto polityczny socjalizmu, państwowy handel detaliczny był z wielkim zapałem ćwiczony w latach 1944-1989. Wielu pracownikom państwowych przedsiębiorstw handlowych przyniosło to znaczący prestiż społeczny, największy w finałowym okresie socjalizmu, czyli w epoce kartkowej. To na co przemądry tarzysz ekonomista polityczny socjalizmu proponuje wprowadzić kartki?

Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama