Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 10:50
Reklama
Reklama
Reklama

Przebite opony i obraźliwy napis na samochodzie. Zaostrza się konflikt w schronisku?

- Ten akt wandalizmu jest wynikiem konfliktu w kaliskim schronisku dla zwierząt – twierdzi jedna z udzielających się tam wolontariuszek, w której samochodzie przebito opony, a karoserię opatrzono obraźliwym napisem „lesba”. Pracownicy schroniska, których oskarża wolontariuszka odpierają zarzuty i jednocześnie proszą o interwencję, ponieważ ich zdaniem to ona wykracza poza swoje kompetencje, szkaluje pracowników i podburza przeciwko nim pozostałych wolontariuszy.   
Przebite opony i obraźliwy napis na samochodzie. Zaostrza się konflikt w schronisku?

Wolontariuszka, z która nasza redakcja rozmawiała przed weekendem, dziś prosi o zachowanie anonimowości, bo jak twierdzi obawia się o swoje zdrowie i życie. W miniona niedzielę nieznani sprawcy zniszczyli jej bowiem zaparkowane na Dobrzecu auto, malując z trzech stron farbą w spray'u napis „lesba”. Wcześniej ktoś przebił w samochodzie opony.

W niedzielę takim napisem auto wolontariuszki opatrzone zostało z trzech stron

Kobieta zgłosiła sprawę policji i nie ma wątpliwości, że należy ją łączyć z konfliktem pomiędzy wolontariuszami a pracownikami kaliskiego schroniska. – Ja od czterech lat nagłaśniałam, to co się tam działo. To, że psy latami nie wychodziły z boksów, to że nie podawano im lekarstw i zaniedbywano. To się nie spodobało pracownikom schroniska – mówi poszkodowana.

Wcześniej w samochodzie kobiety ktoś przebił wszystkie opony

Pracownicy schroniska odpierają zarzuty. - Byłoby szaleństwem najpierw prosić waszą rdakcje o interwencję, a później niszczyć komuś samochód - dowodzi Anna Małecka, kierownik Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu. Dodaje, że pracownicy oczekują na wyjaśnienia policji, ale nie ukrywają, że konflikt przybiera na sile. Dlatego schronisko rozwiązało z wolontariuszką umowę.  – Jej zachowanie polegało na szykanowaniu pracowników, obraźliwych odzywkach. Z jej powodu i z powodu tego konfliktu cały czas następuje zmiana na stanowisku prezesa Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Kaliszu – mówi Anna Małecka. - Pani (tu pada nazwisko wolontariuszki – red.) niejednokrotnie robiła mi kontrole, sprawdzała co i jak, i już były zastrzeżenia co do mojej pracy. Ponadto kiedyś powiedziała mi, że my jesteśmy tutaj od sprzątania kup. Owszem jesteśmy, ale też wkładamy w to swoje serce – mówi Margareta Pućka, pracownica kaliskiego schroniska.

Anna Małecka, kierownik schroniska podkreśla, że konflikt w schronisku zaogniają właśnie wolontariusze

Pracownicy schroniska wystosowali pismo do prezydenta Kalisza z prośbą o interwencję, w którym oskarżają wolontariuszy o patologiczną sytuację w placówce. W mailu do naszej redakcji zagrozili pikietą, a nawet jak piszą, rozważali zwolnienie się z pracy. – Oświadczam i jestem wyrazicielem wszystkich wolontariuszy, że sytuacja ta nie jest wynikiem działalności wolontariuszy, lecz licznych uchybień i nieścisłości w dokumentacji kaliskiego TOZ-u, wszędobylskiego bałaganu i nieprawidłowości w finansach – odpiera Jolanta Jakubowska, przedstawicielka wolontariuszy.

Przed zarzutami broni się także wolontariuszka, której zniszczono samochód i która zdaniem pracowników schroniska manipuluje pozostałymi. Jak twierdzi nie byłoby sprawy, gdyby pracownicy właściwie wykonywali swoją pracę. – Pracownik, który wchodzi do boksu poświęca więcej uwagi miskom, które tam są, niż psom. Zdarzyło się, że martwy pies leżał w boksie dwa dni, zanim pracownik dostrzegł, że ten zdechł. Dlatego zaczęliśmy się buntować i głośno mówić o tym, że jest źle. Na początku prosiliśmy i myśleliśmy, że normalną rozmową do czegoś dojdziemy. Okazało się, że to jest niemożliwe – mówi wolontariuszka.

Konflikt w kaliskim schronisku trwa od jakiegoś czasu. Spór próbowano załagodzić w lutym bieżącego roku na spotkaniu obu stron z władzami miasta i przedstawicielami Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Na skutek zarzutów ze strony wolontariuszy powiatowy lekarz weterynarii zarządził w kaliskim schronisku comiesięczne kontrole. – Wytyczne inspekcji weterynaryjnej dotyczyły spraw porządkowych. Były to uchybienia wieloletnie, które trzeba doprowadzić do porządku, co staram się robić. Natomiast dobrostan zwierząt nie był w żadnym z protokołów podnoszony jako nieprawidłowy – mówi Anna Małecka, kierownik placówki.

Gdzie w tym wszystkim dobro podopiecznych schroniska przy Warszawskiej?

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama