Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:00
Reklama
Reklama
Reklama

Przebite opony i obraźliwy napis na samochodzie. Zaostrza się konflikt w schronisku?

- Ten akt wandalizmu jest wynikiem konfliktu w kaliskim schronisku dla zwierząt – twierdzi jedna z udzielających się tam wolontariuszek, w której samochodzie przebito opony, a karoserię opatrzono obraźliwym napisem „lesba”. Pracownicy schroniska, których oskarża wolontariuszka odpierają zarzuty i jednocześnie proszą o interwencję, ponieważ ich zdaniem to ona wykracza poza swoje kompetencje, szkaluje pracowników i podburza przeciwko nim pozostałych wolontariuszy.   
Przebite opony i obraźliwy napis na samochodzie. Zaostrza się konflikt w schronisku?

Wolontariuszka, z która nasza redakcja rozmawiała przed weekendem, dziś prosi o zachowanie anonimowości, bo jak twierdzi obawia się o swoje zdrowie i życie. W miniona niedzielę nieznani sprawcy zniszczyli jej bowiem zaparkowane na Dobrzecu auto, malując z trzech stron farbą w spray'u napis „lesba”. Wcześniej ktoś przebił w samochodzie opony.

W niedzielę takim napisem auto wolontariuszki opatrzone zostało z trzech stron

Kobieta zgłosiła sprawę policji i nie ma wątpliwości, że należy ją łączyć z konfliktem pomiędzy wolontariuszami a pracownikami kaliskiego schroniska. – Ja od czterech lat nagłaśniałam, to co się tam działo. To, że psy latami nie wychodziły z boksów, to że nie podawano im lekarstw i zaniedbywano. To się nie spodobało pracownikom schroniska – mówi poszkodowana.

Wcześniej w samochodzie kobiety ktoś przebił wszystkie opony

Pracownicy schroniska odpierają zarzuty. - Byłoby szaleństwem najpierw prosić waszą rdakcje o interwencję, a później niszczyć komuś samochód - dowodzi Anna Małecka, kierownik Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu. Dodaje, że pracownicy oczekują na wyjaśnienia policji, ale nie ukrywają, że konflikt przybiera na sile. Dlatego schronisko rozwiązało z wolontariuszką umowę.  – Jej zachowanie polegało na szykanowaniu pracowników, obraźliwych odzywkach. Z jej powodu i z powodu tego konfliktu cały czas następuje zmiana na stanowisku prezesa Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Kaliszu – mówi Anna Małecka. - Pani (tu pada nazwisko wolontariuszki – red.) niejednokrotnie robiła mi kontrole, sprawdzała co i jak, i już były zastrzeżenia co do mojej pracy. Ponadto kiedyś powiedziała mi, że my jesteśmy tutaj od sprzątania kup. Owszem jesteśmy, ale też wkładamy w to swoje serce – mówi Margareta Pućka, pracownica kaliskiego schroniska.

Anna Małecka, kierownik schroniska podkreśla, że konflikt w schronisku zaogniają właśnie wolontariusze

Pracownicy schroniska wystosowali pismo do prezydenta Kalisza z prośbą o interwencję, w którym oskarżają wolontariuszy o patologiczną sytuację w placówce. W mailu do naszej redakcji zagrozili pikietą, a nawet jak piszą, rozważali zwolnienie się z pracy. – Oświadczam i jestem wyrazicielem wszystkich wolontariuszy, że sytuacja ta nie jest wynikiem działalności wolontariuszy, lecz licznych uchybień i nieścisłości w dokumentacji kaliskiego TOZ-u, wszędobylskiego bałaganu i nieprawidłowości w finansach – odpiera Jolanta Jakubowska, przedstawicielka wolontariuszy.

Przed zarzutami broni się także wolontariuszka, której zniszczono samochód i która zdaniem pracowników schroniska manipuluje pozostałymi. Jak twierdzi nie byłoby sprawy, gdyby pracownicy właściwie wykonywali swoją pracę. – Pracownik, który wchodzi do boksu poświęca więcej uwagi miskom, które tam są, niż psom. Zdarzyło się, że martwy pies leżał w boksie dwa dni, zanim pracownik dostrzegł, że ten zdechł. Dlatego zaczęliśmy się buntować i głośno mówić o tym, że jest źle. Na początku prosiliśmy i myśleliśmy, że normalną rozmową do czegoś dojdziemy. Okazało się, że to jest niemożliwe – mówi wolontariuszka.

Konflikt w kaliskim schronisku trwa od jakiegoś czasu. Spór próbowano załagodzić w lutym bieżącego roku na spotkaniu obu stron z władzami miasta i przedstawicielami Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Na skutek zarzutów ze strony wolontariuszy powiatowy lekarz weterynarii zarządził w kaliskim schronisku comiesięczne kontrole. – Wytyczne inspekcji weterynaryjnej dotyczyły spraw porządkowych. Były to uchybienia wieloletnie, które trzeba doprowadzić do porządku, co staram się robić. Natomiast dobrostan zwierząt nie był w żadnym z protokołów podnoszony jako nieprawidłowy – mówi Anna Małecka, kierownik placówki.

Gdzie w tym wszystkim dobro podopiecznych schroniska przy Warszawskiej?

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama