Reklama
piątek, 30 października 2026 02:02
Reklama
Reklama

Nieoczywisty bohater KKS-u. „Cieszę się, że wykorzystałem swoją szansę”

Lepszego debiutu w barwach KKS-u Kalisz Marcin Furtak nie mógł sobie wymarzyć. Dzięki jego interwencjom w serii rzutów karnych kaliski zespół awansował do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski.
Nieoczywisty bohater KKS-u. „Cieszę się, że wykorzystałem swoją szansę”

Wychowanek Zagłębia Lubin okazał się bohaterem wtorkowego pojedynku z GKS-em Jastrzębie, choć był to dopiero jego pierwszy oficjalny mecz w zespole znad Prosny. Losy tego spotkania rozstrzygnęły się w serii rzutów karnych, w których 23-latek zamurował bramkę, broniąc wszystkie trzy próby rywali. W regulaminowym czasie i dogrywce też był pewnym punktem kaliskiej drużyny.

– Cieszę się, że miałem okazję po raz pierwszy zagrać w Kaliszu. I cieszę się, że mecz zakończył się w takich okolicznościach. Szczerze mówiąc, nie śledziłem szczegółowo pucharowych występów KKS-u w poprzednim sezonie i nie wiedziałem, że wtedy też serie rzutów karnych były udane, ale miło, że udało się tę tradycję podtrzymać. Wprawdzie spotkanie z GKS-em powinniśmy skończyć w 90 minutach, ale najważniejszy jest efekt końcowy, czyli zwycięstwo i awans – oznajmił Marcin Furtak.

Numerem 1 w bramce KKS-u jest Maciej Krakowiak, ale wtorkowy mecz wykazał, że ma on godnego rywala w walce o to miano.

– Wiadomo, że w lidze Maciek jest podstawowym bramkarzem. To zostało ustalone przed sezonem. Wiedziałem też, że dostanę swoją szansę w pucharze i cieszę się, że tą szansę wykorzystałem – dodaje Furtak.

Przeciwnika w pierwszej rundzie Fortuna Pucharu Polski kaliski zespół pozna w piątek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama