Reklama
środa, 18 marca 2026 00:31
Reklama
Reklama
Reklama

Wziął psa ze schroniska i zagłodził na śmierć

W tym tygodniu ma zapaść wyrok przeciwko gospodarzowi ze Stawiszyna, który wziął ze schroniska amstaffa i przez kilkanaście tygodni nie karmił. Zakopane na podwórzu zwłoki czworonoga znaleźli przedstawiciele Help Animals z Kalisza. Kilka dni temu kaliski sąd skazał innego mieszkańca tej samej miejscowości. Mężczyzna odpowiadał za trzymanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa.
Wziął psa ze schroniska i zagłodził na śmierć

O szokującym traktowaniu amstaffa przez właściciela powiadomili animalsów anonimowi informatorzy. Po dotarciu pod wskazany adres kaliscy obrońcy praw zwierząt odnaleźli zwłoki psa. A właściwie jego szkielet.

- Pies nie żył już od paru dni, miał zapadnięte boki, wystającą miednicę i widoczne żebra. Jego stan fizyczny świadczył o tym, że nie jadł od kilkunastu tygodni – mówi Margareta Pucka, członek zarządu Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla zwierząt „Help Animals”. - Sekcja zwłok wykazała, że pies został zagłodzony, a nie - jak zapewniał właściciel amstaffa - otruty. Pies został trzy miesiące wcześniej zaadoptowany przez tego człowieka z kaliskiego schroniska.


Na posesji znajdowała się jeszcze wychudzona suczka ze ślepym miotem szczeniąt. Wszystkie czworonogi zostały odebrane okrutnemu gospodarzowi.

Do schroniska trafiło też 7 innych psów należących do mieszkańca tej samej miejscowości. Te na szczęście żyją, ale zanim nadeszła pomoc animalsów, wychowywały się w tragicznych warunkach. Smrodu wydobywające się z mieszkania wytrzymali w końcu sąsiedzi.

- Psy trzymane były w kamienicy. W ogóle nie wychodziły na dwór – mówi Margareta Pucka. – Nie były zagłodzone, ale strasznie zaniedbane, zapchlone, a przy tym przerażone. W tym samym mieszkaniu przebywały w sumie trzy osoby - małżeństwo i ich córka - również potrzebujące pomocy.

W tym przypadku kaliski sąd skazał mężczyznę na karę 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz orzekł przepadek posiadanych psów. Mężczyźnie, który skazał swojego amstaffa na okrutną śmierć głodową grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

MIK, fot. Hel Animals


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama