Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 19:55
Reklama
Reklama
Reklama

Ratunku, truje mnie grzyb!

„SOS truje grzyb” – taki napis widnieje na jednym z bloków KTBS przy ulicy Rumińskiego. Lokal zamieszkuje Witold Jastrzębski, który od trzech lat bezskutecznie walczy z pleśnią, przez którą, jak twierdzi, nabawił się astmy. Pleśń i wilgoć opanowały już każde pomieszczenie mieszkania. Zdaniem mężczyzny wszystkiemu winien jest niewłaściwie przeprowadzony przez KTBS remont. Z kolei zdaniem spółki mężczyzna niszczy mieszkanie własną bronią.   
Ratunku, truje mnie grzyb!

W mieszkaniu, którego Witold Jastrzębski jest podnajemcą nie zostało już ani jednego pomieszczenia, które nie zostałoby zajęte przez nieestetycznie i niebezpieczne plamy. Walka z grzybem zdominowała niemalże całe życie mężczyzny, który za wszelką cenę stara się pozbyć pleśni, bo ta nie tylko niszczy wynajmowane przez niego mieszkanie, ale także negatywnie wpływa na jego zdrowie. - Jest astma, są początki astmy, jest wilgoć i sprawy reumatyczne. I to człowieka gnębi – żali się Witold Jastrzębski (na zdj.), lokator.

Witold Jastrzębski o stan mieszkania obwinia KTBS


Aby zapobiec dalszemu rozwojowi niebezpiecznego dla zdrowia grzyba, Kaliskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w mieszkaniu przeprowadziło remont. - Lokal był w 2012 i 2013 roku remontowany, zatem ze strony spółki podjęto szereg działań mających na celu poprawę warunków mieszkaniowych tego pana – mówi Janusz Krygier, członek zarządu KTBS.


Jednak Witold Jastrzębski z przeprowadzonych w mieszkaniu prac zadowolony nie jest. – Oni się może starali załatać powierzchownie, ale nikt nie myślał o historii, o tym, że ściany są mokre na stałe, że są przemarzane, że dach jest nieszczelny, że wentylacja działa nieprawidłowo – podkreśla.  Dlatego mężczyzna postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. - Grzyba starałem się zlikwidować szałwią, boraksem i miętą i to dało efekt, bo w niektórych miejscach grzyb się zmniejszył – mówi.

Wyraz swej bezsilności dał, wywieszając w oknie apel o pomoc


Zdaniem Kaliskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego lokator mieszkania przy Rumińskiego sam jest sobie winien, bo zasadniczym problemem jest złe użytkowanie mieszkania. - Przede wszystkim lokal nie jest wietrzony, w lokalu zainstalowano m.in. wyciąg, który nie jest użytkowany, co w efekcie powoduje, że w łazience nie ma żadnej wentylacji – uzasadnia Janusz Krygier. Dodatkowo, według spółki, rośliny, które zdaniem Witolda Jastrzębskiego mają ograniczać rozwój grzyba jedynie pogarszają sytuację.  - W mieszkaniu hoduje się dużą ilość kwiatów, co oczywiście jest dopuszczalne, ale powinno skutkować właściwym wietrzeniem lokalu – dodaje Janusz Krygier.

Lokator skrzętnie dokumentuje postępującą w mieszkaniu wilgoć


Witold Jastrzębski podjął już decyzję: dla dobra swojego zdrowia opuszcza mieszkanie przy Rumińskiego i przeprowadza się do kawalerki, zostawiając problem najemcom mieszkania i KTBS-owi, które po wyprowadzce lokatora będzie musiało je odświeżyć. - Lokal po poprzednim lokatorze był wyremontowanym i przekazany we właściwym stanie. Niemniej jednak spółka będzie podejmowała kroki zmierzające do oceny całego budynku, bo trudno wyrokować o złych rozwiązaniach na podstawie jednego lokalu – mówi Janusz Krygier z KTBS.


Witold Jastrzębski walkę z grzybem i administracją przegrał, bo opuszcza lokal. Ale jak twierdzi kolejnym lokatorom swoim uporem zrobił przysługę, bo KTBS deklaruje ponowną ocenę stanu technicznego całego budynku.

Grzyb jest już praktycznie w każdym pomieszczeniu

 Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama