Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:28
Reklama
Reklama
Reklama

Wielowieś Klasztorna jeszcze nie teraz

Zbiornik retencyjny Wielowieś Klasztorna jest jedną z priorytetowych inwestycji tego typu nie tylko w Wielkopolsce, ale i w Polsce. Jednak nadal nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa. Podjęcie dalszych kroków będzie możliwe dopiero po zatwierdzeniu planu zagospodarowania wodami, który ma obowiązywać od 2016 roku. Wtedy też zacznie się wykup pozostałych gruntów, na których zbiornik ma powstać. Szacunkowy koszt to około 933 milionów złotych.   
Wielowieś Klasztorna jeszcze nie teraz

W tym momencie Wielkopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych wprowadza zmiany do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Korektę dokumentu zleciła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Urząd Marszałkowski czeka również na zatwierdzenie planów gospodarowania wodami. Wtedy przystąpi do negocjacji o wpisanie inwestycji do programu terytorialnego.

- Wcześniejszy wpis w ramach kontraktu terytorialnego został usunięty w ramach negocjacji ze stroną rządową. Koszt szacunkowy według studium wykonalności to około 933 miliony złotych i one muszą być negocjowane ze strona rządową. W inny sposób nie możemy tego finansować. Dotychczas brak jest szczegółowych rozporządzeń dotyczących krajowych programów operacyjnych wspierających gospodarkę wodną – powiedział na środowej konferencji prasowej Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. 

Od 2001 roku, czyli momentu kiedy odbyło się pierwsze spotkanie w sprawie zbiornika Wielowieś Klasztorna, wykupiono 1046 hektarów gruntów w tym 29 zabudowanych gospodarstw rolnych leżących w czaszy. Zostały jeszcze 33 gospodarstwa czyli około 500 hektarów. Były kupowane też  gospodarstwa, które nie w całości leżały w czaszy, tak by ich właściciele mogli gospodarować na nowych gruntach stanowiących całość. W przyszłości negocjacje z osobami, które jeszcze nie sprzedały terenów, na których powstanie zbiornik będzie prowadzić wojewoda. Do tej pory na przygotowania pod inwestycję wydano już ponad 94 miliony, z rezerwy celowej 32 615, z programu Odra 2006 ponad 38 milionów, z budżetu województwa 23, 5 miliona i 2 tysiące z pieniędzy wojewody.  W najbliższych tygodniach w sprawie zbiornika Krzysztof Grabowski spotka się ze Stanisławem Gawłowskim, wiceministrem środowiska, który zajmuje sprawami wodnymi.

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama