Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:14
Reklama
Reklama
Reklama

Nie żyją dwie osoby. Znany biznesmen i jego synowie przed sądem

Sprowadził  bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, nie udzielił ofiarom pomocy i utrudniał postępowanie karne – prokuratura nie ma wątpliwości, że znany w Kaliszu i okolicach biznesmen jest winny wszystkich tych przestępstw, dlatego postawiła 57-latka w stan oskarżenia. Końca dobiegło śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku na trasie Kalisz-Ostrów, gdzie doszło do zderzenia koparki z samochodem osobowym. Na ławie oskarżonych zasiądzie w sumie pięć osób, w tym dwaj synowie biznesmena.   
Nie żyją dwie osoby. Znany biznesmen i jego synowie przed sądem

Tragiczny w skutkach wypadek miał miejsce w kwietniu ub. r. na drodze krajowej nr 25 Kalisz-Ostrów. Wieczorem, na wysokości galerii handlowej, doszło do zderzenia samochodu osobowego z koparką, która nagle wjechała na jezdnię i próbowała pokonać ją w poprzek. W wypadku zginął 46-letni mężczyzna, a trzy inne podróżujące samochodem osoby zostały ciężko ranne CZYTAJ WIĘCEJ Kierowca koparki, jego krewny oraz szef oddalili się wówczas z miejsca zdarzenia.

Jednym z oskarżonych w tej sprawie jest znany w Kaliszu i okolicach biznesmen. W dniu tragedii nie tylko był świadkiem wypadku, ale zdaniem prokuratury sam się do niego przyczynił. - 57-letniemu mężczyźnie, będącemu dysponentem koparki, zarzucono, że poprzez wydanie swojemu pracownikowi polecenia wjechania kierowaną przez niego koparką, bez wymaganych pozwoleń i należytej asekuracji, na drogę krajową nr 25 sprowadził  bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do śmiertelnego wypadku drogowego – mówi Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim. - Dodatkowo zarzucono  wymienionemu nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku, a także utrudnianie postępowania karnego poprzez polecenie mężczyźnie kierującemu koparką, by opuścił miejsce zdarzenia w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Biznesmenowi grozi do 8 lat więzienia. Co ciekawe - mężczyzna jako jedyny od blisko roku przebywa za kratkami. Bezpodstawnie zdaniem rodziny, która wynajęła agencję PR  próbującą zainteresować jego losem wszystkie możliwe media w Polsce. Prokuratura i sąd mają w tej sprawie inne zdanie. Areszt przedłużany był głównie z powodu obawy matactwa, a przyczyniły się do  tego m.in. działania synów biznesmena, którzy mieli wpływać na świadków - jeden z nich na tyle „skutecznie”, że świadek i zarazem bliski członek rodziny odebrał sobie życie NASZ PORTAL JAKO PIERWSZY PISAŁ O TYM TUTAJ – Synowie oskarżonego również zostali objęci aktem oskarżenia. Wymienionym, mającym 34 i 36 lat, zarzucono, że podejmowali działania utrudniające postępowanie karne przeciwko ich ojcu mające na celu pomoc wymienionemu w uniknięciu odpowiedzialności karnej – mówi Janusz Walczak. – Działania te polegały m.in. na proponowaniu pieniędzy w zamian za zmianę wyjaśnień. Jednemu z oskarżonych zarzucono dodatkowo uporczywe nękanie mężczyzny przesłuchanego w omawianej sprawie jako świadek. W konsekwencji doprowadziło to do targnięcia się przez niego na własne życie.

Na ławie oskarżonych zasiądzie ponadto 50-latek kierujący koparką. Prokuratura zarzuca mu m.in., że jechał bez uprawnień i wymaganego pozwolenia i wjechał na jezdnię bez należytej asekuracji, w porze nocnej, a następnie  uciekł z miejsca zdarzenia. Za nieudzielenie pomocy i utrudniania postępowania karnego odpowie także 26-letni krewny kierującego, który przywiózł go, a następnie zabrał z miejsca wypadku.

W trakcie śledztwa biznesmen poddany został długotrwałej obserwacji sądowo – psychiatrycznej. Badaniom sądowo – psychiatrycznym poddano także jego synów. – W wydanych opiniach biegli stwierdzili, że wskazani podejrzani mieli, w czasie zarzucanych im czynów, zachowaną poczytalność – mówi prokurator Janusz Walczak. - W trakcie śledztwa uzyskano ponadto szereg specjalistycznych opinii m.in. dotyczące stanu technicznego koparki gąsienicowej i samochodów uczestniczących w wypadku, a także interdyscyplinarną opinię zespołu biegłych dotyczącą rekonstrukcji wypadku drogowego.

Najpoważniejsze przestępstwo - spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia, zagrożone jest karą do 12 lat więzienia. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi do 8 lat, a za utrudnianie postępowania karnego i nieudzielenie pomocy -  do 3 lat pozbawienia wolności.

MIK, fot. arch. policji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama