Reklama
sobota, 7 listopada 2026 08:30
Reklama
Reklama

Kaliski portrecista mieszka w namiocie FILM

Zamiast ciepłego mieszkania w Kaliszu wybrał jednoosobowy namiot na Gubałówce. Tam żyje, ćwiczy jogę i studiuje słowa Chrystusa. Ale głównie portretuje – to jego praca, życiowa pasja i forma medytacji. Z Marcinem Kościelakiem rozmawiali dziennikarze „Gazety Wyborczej” w Krakowie. 
Kaliski portrecista mieszka w namiocie FILM

Najgorsze, jak mówi, jest zakładanie rano zimnych spodni. Później rozgrzewa się zielona herbatą, skromnym śniadaniem i ćwiczeniami fizycznymi. To już trzeci sezon Marcina Kościelaka na Gubałówce. - W tym miejscu jestem tak długo, dopóki jestem potrzebny, czyli w  zasadzie tak długo jak czuję, że powinienem być.  

Lato – jak zdradza „Gazecie Wyborczej” - spędza w Kazimierzu Dolnym, gdzie kursuje między lasem a rynkiem. Wcześniej zimą i wiosną prowadził darmowe lekcje jogi w Kaliszu, gdzie studiował wychowanie plastyczne w filii Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Ma tu kawalerkę, w której pomieszkuje tylko czasem - głównie się przepakowuje. Od 15 lat utrzymuje się z rysowania portretów. - Wierzę mocno w to, że za pomocą portretu można człowieka uzdrowić, wskrzesić go do życia duchowego – mówi 39-latek.

Żyjąc w namiocie, może bez reszty poświęcić się rysowaniu. A rysuje każdego dnia – do 6 portretów dziennie. To dla niego także forma medytacji. - Trzeba wejść w stan spokoju, na co wpływa całokształt życia. Medytacja, ćwiczenia, dieta. Do 15 jem same lekkostrawne rzeczy, które nie obciążają żołądka. Cała krew i zawarty w niej tlen są dostępne dla procesów mentalnych. Mogę wejść na wysoki stan percepcji, dzięki czemu rysunek jest dokładny – mówi dla „Gazety”.

Praktykuje też jogę i studiuje słowa Chrystusa. - Każdy dzień staram się poświęcić Bogu. Czasami poszczę i to również pomaga w rysowaniu – dodaje Marcin Kościelak.

Cały artykuł Marii Hawranek i Szymona Opryszka można przeczytać TUTAJ

MIK, fot. zrzut z ekranu, wideo: „Gazeta Wyborcza” Kraków



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 0°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: wojtek Treść komentarza: następy skwerek do załatwiania psich potrzeb Data dodania komentarza: 7.11.2026, 04:14 Źródło komentarza: Miasteczko namiotowe w centrum? „Stworzyliśmy własny mikroklimat” Autor komentarza: zenek Treść komentarza: ostrów to p____e Data dodania komentarza: 6.11.2026, 23:01 Źródło komentarza: Nocny wybryk mógł kosztować kogoś życie. To, co zabrał 47-latek, budzi oburzenie Autor komentarza: gosc Treść komentarza: macie nowego dyrektora pielęgniarkom.zmniejszyl wynagrodzenie,pacjentomzabral wodę i telewizję !niech jeszcze polikwiduje łazienki niech chodzą za stodolesikac ,ale salon uciech kanapy itp porobione na 2 piętrze a wody nie ma na oddziałach skandal zastanówmy się czy do TVN tego nie oddać. a emerytki nadal pracują po 60 siatymroku życia ,na internie nie ma porządnego koca pozrywane deski sedesowe ,nieszczelne okna do TVN z tym Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:27 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: taki drogi abonament nie każdego było stać i i tak zlikwidowano mamy średniowiecze panie pielęgniarzy dyrektorze zamiast wody przynosi się z kuchni mały dzbanek z wodą na oddział kpina obóz koncentracyjny przez panie z kuchni.a panie roznoszące jedzenie do tego wszystkiego ograniczają picie do posiłków lezalem nieraz przy posiłkach pytaja czy herbatę dać czy tam kompot bo nie chce się leniwcom nalewać nikt nie jest kaczka bez pytania powinny dać a jak jest starsza osoba glucha ,leżąca albo nielogiczna przechodzą i nie naleją skandal.!!!podobnie jak nie ma kogoś na sali!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia
Reklama
Reklama
Reklama