Reklama
sobota, 7 listopada 2026 05:16
Reklama
Reklama

Koniec z autami spalinowymi. Od kiedy nie kupimy ich w salonie?

Rewolucja na rynku motoryzacyjny. Decyzja Parlamentu Europejskiego to pierwszy krok do zakończenia ery silników spalinowych. Od 2035 roku nie będzie można już kupić na terenie Unii Europejskiej samochodów z napędem spalinowym.
Koniec z autami spalinowymi. Od kiedy nie kupimy ich w salonie?

Autor: iStock

Unia Europejska chce, aby poruszanie się samochodami było całkowicie bezemisyjne. A to znaczy, że z dróg muszą zniknąć pojazdy osobowe i dostawcze napędzane paliwami emitującymi dwutlenek węgla. Komisja Europejska zaproponowała, żeby ten cel osiągnąć w ciągu kilku najbliższych. Z tym pomysłem zgodzili się europosłowie. I tak decyzją Parlamentu Europejskiego od 2035 roku zakazana będzie sprzedaż nowych samochodów emitujących spaliny.

Zgodnie z przyjętą 8 czerwca ustawą, która jest ważnym elementem pakietu walki ze zmianami klimatycznymi "Fit for 55" za 13 lat na terenie Unii Europejskiej nie będzie można sprzedawać samochodów osobowych i lekkich dostawczych z napędem spalinowym. W praktyce oznacza to, że takie modele będzie można kupić wyłącznie z napędem elektrycznym lub wodorowym.

– Ambitna rewizja norm emisji CO2 jest kluczowym elementem osiągnięcia naszych celów klimatycznych. Dzięki tym normom tworzymy przejrzystość dla przemysłu samochodowego i możemy stymulować innowacje i inwestycje producentów samochodów. Ponadto, zakup i eksploatacja samochodów o zerowej emisji zanieczyszczeń stanie się tańsza dla konsumentów. Cieszę się, że Parlament Europejski poparł ambitną rewizję celów na rok 2030 i opowiedział się za stuprocentowym celem na rok 2035, co ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. – powiedział Jan Huitema, sprawozdawca cytowany przez RMF24.

Parlamentarna komisja ds. środowiska w maju wydała zalecenia, aby nałożyć na producentów samochodów obowiązek ograniczenia średnich emisji spalin. Mają one być niższe o 20 proc. do 2025 r. w porównaniu z rokiem 2021, o 55 proc. do 2030 r. i o 100 proc. do 2035 r. Obecnie obowiązujące normy to: 95 g CO2/km dla samochodów osobowych oraz 147 g CO2/km dla aut dostawczych.

Czeka nas sporo zmian

Jak przewiduje Business Insider, wizja wycofania aut spalinowych może wywołać wzmożony popyt na te pojazdy, bo nie wszyscy będą chcieli przesiąść się do aut elektrycznych. W ocenie portalu, można spodziewać się również atrakcyjnych cen spalinowej floty, której dilerzy mogą chcieć się pozbyć przed wejściem w życie nowych przepisów.

Zmiany czekają też stacje paliw, na których obecnie tankujemy. Po wprowadzeniu zakazu produkcji aut spalinowych nierzadkim widokiem będą nowoczesne stacje ze stanowiskami do ładowania pojazdów elektrycznych.

Robert Nowek, dyrektor zarządzający siecią AVIA w Polsce i w Ukrainie z Grupy Unimot, tak skomentował to w Business Insider: – Wszystko wskazuje na to, że całkowite wyeliminowanie paliw kopalnych z transportu będzie możliwe nie wcześniej niż za 20-30 lat. Jest to związane z dużym popytem na usługi transportowe oraz stosunkowo długą żywotnością taboru drogowego. Odchodzenie od paliw kopalnych będzie oznaczać głębokie zmiany dla rynku paliwowego oraz konieczność dostosowania się do zmieniających się oczekiwań klientów w tym zakresie. Możemy zatem oczekiwać powstawania nowoczesnych hubów do obsługi klienta przy głównych szlakach komunikacyjnych, które będą dysponowały nie tylko rozbudowaną infrastrukturą do ładowania baterii lub tankowania paliw alternatywnych, ale także szeroką ofertą usług typu „convenience”, włączając w to gastronomię, hotelarstwo czy chociażby usługi pielęgnacyjne.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wacław 14.06.2022 19:22
Eurokołchoz musi upaść albo my upadniemy

Reklama

Temperatura: -1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: zenek Treść komentarza: ostrów to p____e Data dodania komentarza: 6.11.2026, 23:01 Źródło komentarza: Nocny wybryk mógł kosztować kogoś życie. To, co zabrał 47-latek, budzi oburzenie Autor komentarza: gosc Treść komentarza: macie nowego dyrektora pielęgniarkom.zmniejszyl wynagrodzenie,pacjentomzabral wodę i telewizję !niech jeszcze polikwiduje łazienki niech chodzą za stodolesikac ,ale salon uciech kanapy itp porobione na 2 piętrze a wody nie ma na oddziałach skandal zastanówmy się czy do TVN tego nie oddać. a emerytki nadal pracują po 60 siatymroku życia ,na internie nie ma porządnego koca pozrywane deski sedesowe ,nieszczelne okna do TVN z tym Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:27 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: taki drogi abonament nie każdego było stać i i tak zlikwidowano mamy średniowiecze panie pielęgniarzy dyrektorze zamiast wody przynosi się z kuchni mały dzbanek z wodą na oddział kpina obóz koncentracyjny przez panie z kuchni.a panie roznoszące jedzenie do tego wszystkiego ograniczają picie do posiłków lezalem nieraz przy posiłkach pytaja czy herbatę dać czy tam kompot bo nie chce się leniwcom nalewać nikt nie jest kaczka bez pytania powinny dać a jak jest starsza osoba glucha ,leżąca albo nielogiczna przechodzą i nie naleją skandal.!!!podobnie jak nie ma kogoś na sali!!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia Autor komentarza: gosc Treść komentarza: ty hamie kim jest jakimś bogatym chłopem że wsi ?biznesmenem kim?sklepik na 3 piętrze to jawnie złodzieje którzy mają układy w szpitalu produkty droższe wielokrotnie ludzi nie stać na kupowanie u tych złodziei a woda tam kosztuje 6zl.za mała butelkę tyhamie nowobogacki może ciebie stać ale innych nie!! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Bez telewizji i dystrybutorów wody. SZPITAL wyjaśnia
Reklama
Reklama
Reklama