Reklama
niedziela, 12 lipca 2026 16:27
Reklama
Reklama
Reklama

Mocne wejście KKS-u. Jarota rozbity! FOTO

Piłkarze KKS-u w imponującym stylu zaczęli piłkarską wiosnę. W sobotę na stadionie przy Wale Matejki w meczu 1/4 Okręgowego Pucharu Polski ograli trzecioligowego Jarotę Jarocin 3:0. – Ciężko zapracowaliśmy na to, by mocno rozpocząć mecze, z których jesteśmy rozliczani – mówi nam kapitan niebiesko-biało-zielonych, Marcin Lis.
Mocne wejście KKS-u. Jarota rozbity! FOTO

Dla podopiecznych Krzysztofa Pawlaka była to pierwsza tej wiosny potyczka „o coś”. Miała ona zweryfikować, czy korzystne rezultaty z meczów kontrolnych będą miały przełożenie na rozgrywki o stawkę. Pierwszym miernikiem formy był nie byle kto, bo trzecioligowy Jarota Jarocin. Ze spadkowiczem z drugiej ligi kaliszanie rozegrali znakomite zawody. – Zostawiliśmy sporo zdrowia na boisku i to było decydujące. Poza tym zagraliśmy na zero z tyłu, co też ma ogromne znaczenie – przekonuje Marcin Lis.

 
Zanim miejscowi rozstrzelali się na dobre, najedli się trochę strachu. Niewiele brakowało, by prędzej od nich drogę do siatki znaleźli przyjezdni. W pierwszych dwóch kwadransach mieli na to trzy dogodne okazje. Najlepszą w 21. minucie zmarnował Dominik Chromiński, którego w ostatniej chwili ofiarnie zablokował Damian Czech. W tej sytuacji pecha miał Michał Grzesiek, który poślizgnął się próbując przeciąć podanie do gracza z Jarocina. Potem z opresji swój zespół dwukrotnie uratował Jacek Kuświk, broniąc uderzenia Chromińskiego i Huberta Antkowiaka. – Nie weszliśmy dobrze w ten mecz. Minimalna inicjatywa była po stronie rywali. Na szczęście potem wszystko się zmieniło – zauważa kapitan kaliskiej jedenastki.


 
Przełomowym momentem okazał się stały fragment gry z 36. minuty. Wówczas dogranie Konrada Chojnackiego z rzutu wolnego musnął końcem buta Damian Czech, nie dając żadnych szans Karolowi Szymańskiemu na skuteczną interwencję. Był to pierwszy strzał miejscowych w światło bramki. Gol ten rozochocił „trójkolorowych”, którzy trzy minuty później przeprowadzili kolejną sprawną akcję. Tym razem Iwelin Kostow wypuścił w bój Mateusza Gawlika, który silnym płaskim uderzeniem z pola karnego zmusił bramkarza gości do kapitulacji. – Te dwie bramki sprawiły, że w drugiej połowie mogliśmy spokojnie kontrolować mecz – dostrzega Marcin Lis.


Rzeczywiście po przerwie miejscowi dyktowali warunki gry, przez co dobrze dysponowany tego dnia Jacek Kuświk nie miał zbyt wiele pracy. Jedynie w 89. minucie musiał się nieco wysilić, blokując na przedpolu strzał Jędrzeja Ludwiczaka. Znacznie ciekawsze sceny miały miejsce po drugiej stronie boiska. Tam już w 63. minucie mogło być 3:0, gdyby Błażejowi Ciesielskiemu powiodła się próba lobowania golkipera z Jarocina. Dogodnych kontrataków nie wykorzystali także Mateusz Gawlik i Konrad Chojnacki. Lepiej ustawiony celownik miał natomiast Iwelin Kostow. W 85. minucie bułgarski pomocnik umiejętnie trącił futbolówkę po wrzutce z prawej flanki w wykonaniu Remigiusza Malickiego, który do zespołu dołączył ledwie na dwa dni przed meczem. – To zwycięstwo na pewno wzmocni nas psychicznie i doda wiary przed meczami ligowymi, które są dla nas celem numer 1 – uważa trener Krzysztof Pawlak. – Ciężko zapracowaliśmy na to, by mocno rozpocząć mecze, z których jesteśmy rozliczani. Tych spotkań będzie jeszcze bardzo dużo i nie możemy się w nich potknąć. Będziemy robić wszystko, żeby kolejne potyczki wyglądały tak dobrze, jak ta dzisiejsza – dodaje Marcin Lis.


Wygrana 3:0 zapewniła KKS-owi awans do półfinału Okręgowego Pucharu Polski na szczeblu KOZPN. Przeciwnika na tym szczeblu pucharowej drabinki wyłoni losowanie. Kaliszanie podkreślają jednak, że priorytetową sprawą są dla nich rozgrywki ligowe, w których celują w awans do trzeciej ligi. Pierwszy mecz o punkty rozegrają w najbliższy weekend w Kole.


Michał Sobczak



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 23°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 20 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Idziesz na wizytę laryngologiczna i okazuje sie ze masz mieć zabieg ale nie w szpitalu tylko w przychodni której byłeś na wizycie więc pytam o co tu chodzi bo juz nie rozumiem Data dodania komentarza: 12.07.2026, 14:42 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Naprawdę nie macie gdzie sobie praktyk załatwić tylko w kaliszu tutaj nawet pracy nie dostaniecie ten szpital to jakaś masakra Data dodania komentarza: 12.07.2026, 14:40 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: No wlasnie boisko sportowe na granicznej w poniedziałki i wtorki to jest bardzo śmieszne a co w resztę dni mieszkamy na tym osiedlu i zakaz korzystania z obiektu trzeba jechać w drugi koniec miasta żeby pograć z dzieckiem w piłkę nożną to jest naprawdę śmieszne niech ktoś sie za to wkoncu weźmie boisko zrobili dla drużyn sportowych z kalisza i poza kalisza Data dodania komentarza: 12.07.2026, 14:36 Źródło komentarza: Gdzie poćwiczyć w Kaliszu? WYKAZ bezpłatnych miejsc Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Jeśli stać was i rodziców na studia w dużym mieście to i stać żeby zapłacić za praktyki nie przesadzajcie !!sknery cholerne Data dodania komentarza: 12.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama