Reklama
czwartek, 29 października 2026 17:32
Reklama
Reklama

Sąd nie zgodził się na areszt dla rodziców 2-latka, który utonął w Antoninie. Co zrobi prokuratura?

Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie rodziców 2-latka, który 14 lipca br. utonął w zalewie w Antoninie (pow. ostrowski). Śledczy zabiegali o środek izolacyjny, wskazując na rozbieżności w zeznaniach zarówno rodziców, jak i świadków.
Sąd nie zgodził się na areszt dla rodziców 2-latka, który utonął w Antoninie. Co zrobi prokuratura?

Choć rodzice przeżyli ogromną tragedię, a do tego wychowują jeszcze 12-letnią córkę, ostrowska prokuratura wnioskowała do sądu o areszt.

Podstawą sformułowania tego wniosku była kwestia zapewnienia prawidłowego toku tego postępowania, w tym wyjaśnienia pewnych rozbieżności, które pojawiały się w zeznaniach zarówno rodziców, jak i świadków – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Należy podkreślić, że sąd podzielił konieczność zastosowania środka, ale uznał, że środki nieizolacyjne będą wystarczające.

Rodzice mają zakaz opuszczania kraju i muszą meldować się na policji dwa razy w tygodniu. Prokuratura mogła zaskarżyć tę decyzję, ale odstąpiła od tego prawa. Zanim bowiem sąd rozpatrzyłby jej zażalenie, rodzice i tak już wyszli na wolność. 

- Te osoby wyszły i mogły się swobodnie kontaktować między sobą, a więc wnoszenie (zażalenia – red.) byłoby askuteczne, bo z kim się miały skontaktować to już się skontaktowały – dodaje prokurator Maciej Meler.

Rodzice chłopca to obywatele Ukrainy. Usłyszeli zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia, za co grozi im do 5 lat więzienia. Przyznali się do winy.

W środę, 14 lipca około godz. 7.00 osoba spacerująca nad brzegiem jeziora Szperek w Antoninie zauważyła przy pomoście unoszące się na wodzie ciało dziecka. 1,5-godzinna reanimacja nie przyniosła rezultatów. W tym czasie rodzice chłopca prawdopodobnie spali. O śmierci syna dowiedzieli się od policjantów. Matka miała promil alkoholu w organizmie, ojciec był trzeźwy.

Rodzina wspólnie ze znajomym i jego córką przyjechała do Antonina dzień wcześniej. Wynajęli domek około 200 metrów od jeziora. Jak ustaliła prokuratura nie zamknęli na noc drzwi, przez co chłopiec wyszedł niezauważony, spadł z pomostu do wody i utopił się. Policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu, aby ustalić, kiedy dokładnie doszło do tragedii.

MIK, fot. ostrow24.tv

################################################################

Dziękujemy, że przeczytałeś ten artykuł. Podziel się tymi informacjami z innymi. Wyślij link swoim przyjaciołom i znajomym.  Twoje udostępnienie i polecenie nas innym jest dla nas najlepszym podziękowaniem  za pracę dziennikarską na rzecz naszych czytelników. Ciebie to nic nie kosztuje, nam pozwala rozwijać redakcję.

Masz dla nas ciekawy temat? Może szukasz jakiś informacji albo chcesz żebyśmy zajęli się jakąś sprawą? Pisz do nas: [email protected]. 

Faktykaliskie.pl to portal informacyjny tematycznie obejmujący Kalisz i południową Wielkopolskę. Codziennie przygotowujemy dla Was nawet do kilkudziesięciu informacji o najważniejszych wydarzeniach z miasta i regionu. Na naszym portalu w zakładce „Telewizja Kalisz” znajdziesz też codzienny serwis informacyjny „Magazyn Miejski” jedynej telewizji w mieście. Zachęcamy też do odwiedzania naszych mediów społecznościowych:

https://www.facebook.com/FaktyKaliskie

https://www.youtube.com/channel/UCDsE1VEqkkY_xJo12bjvoqw

Artykuły i materiały telewizyjne przygotowuje dla Was zespół Fundacji Reakcja. Więcej o nasz znajdziecie na stronie https://www.fundacja-reakcja.pl/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama