Reklama
wtorek, 17 marca 2026 19:27
Reklama
Reklama
Reklama

Nauka pokory w ekstremalnych warunkach ZDJĘCIA

Kończymy Tydzień Bezpiecznej Jazdy. W ostatnie pięć dni na torze poślizgowym razem z naszymi partnerami: WORD-em Kalisz i salonem Toyotą Mikołajczak przeszkoliliśmy około 100 kierowców. Jednym szło lepiej, innym gorzej, ale wszyscy kurs oceniają jako przydatny, o ile nie niezbędny. I tego typu kursy miały być niezbędne i konieczne już osiem lat temu, ale odpowiednie przepisy ciągle nie weszły w życie.
Kliknij aby odtworzyć

To tzw. szarpak, wprowadza on auto w poślizg. I nawet przy niewielkich prędkościach, nawet kierowca zawodowy może stracić kontrolę nad pojazdem.

Na torze Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy można ćwiczyć bezpiecznie, a każdy błąd poprawiać do skutku. A prawdziwa droga, błędów nie wybacza.

 - Jak na razie to jestem zestresowany, bardzo trudno nie było, ale trzeba wiedzieć jak i kiedy co zrobić cały się trzęsę – mówi nam Krzysiek, kierowca z 6 miesięcznym stażem, chwilę po tym jak wysiadł z treningowej toyoty Aygo. - Wrażenia super, myślałem, że będzie gorzej. Najbardziej zaskoczył mnie szarpak, nie wiedziałem, że aż tak mocno mną zakręci, ale jak pan wytłumaczył mi co trzeba zrobić to już jakoś wychodziło – opowiada Mateusz, kierowca zawodowy, który w czwartek prowadził na torze model C- HR.  

Wielu z tych kierowców to dzięki Tygodniowi Bezpiecznej Jazdy pierwszy raz zetknęli się z zagrożeniem, które może im się przytrafić w każdej chwili na publicznej drodze.

- Najczęściej są zaskoczeni sytuacją, która ich tutaj zastanie przy poślizgu, jak są mocno nieprzygotowani – wyjaśnia Tomasz Walczyński, instruktor WORD Kalisz, ODTJ.  - Kiedyś też miałem zdarzenie drogowe, jakieś 15 lat temu, zimą nie zachowałem ostrożności, nawierzchnia była śliska, wpadłem w poślizg i wylądowałem na boku, w rowie. Nic się takiego poważnego nie stało, nikomu krzywdy nie zrobiłem ani sobie, dlatego teraz chciałem się trochę podszkolić. Słyszałem wcześniej o tym torze, czytałem o nim, ale nigdy nie było takiej możliwości - Wojciech Wojtkiewicz, kierowca, uczestnik Tygodnia Bezpiecznej Jazdy.  

Nasza akcja miała wymiar praktyczny tutaj na torze, ale również edukacyjny, w naszych mediach wszystkie materiały promocyjne i instruktarzowe obejrzało grubo ponad pół miliona odbiorców.

Sława uznania należą się kierowcom, którzy wzięli udział w szkoleniach, oczywiście instruktorom Karolowi i Tomaszowi, ale i autom toyoty. Modele C- HR, Yaris i Aygo wytrzymały bezawaryjnie naprawdę ekstremalną jazdę.

Utrzymujemy status najbardziej popularnej marki samochodowej w Polsce, Toyota jest nie tylko znakiem niezawodności, profesjonalizmu, ale i dostępności samochodów – mówi Małgorzata Krzeszkiewicz, doradca klienta w Salonie Toyota Mikołajczak w Kaliszu.

Tego typu szkolenia, szczególnie dla młodych kierowców miały być obowiązkowe. Ustawa w tej sprawie powstała już osiem lat temu. Ośrodki ruchu drogowego pod względem technicznym przygotowały się do tych zmian, ale przepisy do dzisiaj nie zostały wcielone w życie.

- Chcemy dążyć do wyeliminowania śmiertelnych wypadków na drodze, to wszystko jest bardzo ważne i temu miały również służyć właśnie ODTJ- ty i ich tory jazdy, ja osobiście ubolewam nad tym, że tak długo musimy na to czekać, ale wierzę, że to nastąpi, ale póki co musimy zachęcać  kierowców, by z własnej woli przychodzili, korzystali z tych szkoleń – mówi   Sławomir Chrzanowski, dyrektor WORD w Kaliszu.

   WORD oferuje tego typu kursy praktycznie codziennie, ceny zaczynają się już od 100 złotych i na pewno będą to dobrze zainwestowane pieniądze.  Naprawdę warto.

MS, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama