Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:11
Reklama
Reklama
Reklama

PIS rozdaje unijne pieniądze. Wielkopolska w tej dekadzie dostanie o połowę mniej niż do tej pory

Ile można zrobić za miliard euro? Wyobraźnia działa, także u samorządowców z Wielkopolski, którym w najbliższych latach budżety inwestycyjne skurczą się właśnie o taką kwotę. A wszystko dlatego, że nasze województwo dostanie o połowę mniej unijnych pieniędzy – tak zdecydowali politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy rozdzielają przyznany dla naszego kraju przez Brukselę budżet. Według przedstawicieli opozycji – senatora KO Janusza Pęcherza oraz posła PO Mariusza Witczaka taki podział to kara dla Wielkopolan, jednak nie zamierzają stać i przyglądać się takiemu traktowaniu.
PIS rozdaje unijne pieniądze. Wielkopolska w tej dekadzie dostanie o połowę mniej niż do tej pory

Miały być ponad 2 miliardy euro. Porównywalnie do kwoty, którą otrzymaliśmy w kończącej się właśnie perspektywie finansowej. Będzie prawie o połowę mniej. – Takiego podziału środków nie możemy zaakceptować. Mniej o miliard euro, czyli ponad 6 miliardów złotych przeliczając na złotówki na nową perspektywę dla wielkopolskich przedsiębiorców, kultury, ekologii, samorządów terytorialnych, na mnóstwo dziedzin życia, które stanowiły przez ostatnie lata o potężnym rozwoju Wielkopolski – przypomina, dzięki czemu możliwe były wielkie inwestycje w ostatnich latach Mariusz Witczak, poseł PO. – Rozwój Wielkopolski to też większe wpływy do budżetu państwa. Jesteśmy jednym z bardziej strategicznych obszarów, które wpływają na polski produkt krajowy brutto.

Środki unijne mają wyrównywać dysproporcje między regionami. Dlatego zawsze biedniejsze dostają nieco więcej. Jednak poza Mazowszem wszystkie dostawały kwoty, które pozwalały na 80% dofinansowania wszystkich realizowanych projektów. Dynamiczny rozwój sprawił, że unijne wsparcie dla Wielkopolski byłoby mniejsze, ale nie aż o połowę, jak zaplanował rząd Mateusza Morawieckiego.

Przykręcenie przez polityków PiS kurka Wielkopolsce w rozpoczynającej się wieloletniej perspektywie finansowej sprawia, że województwo z rozwijającego i przyciągającego inwestorów stanie się potrzebującym ponownej odbudowy. Wystarczy spojrzeć na przelicznik jednostkowy – 300 euro na osobę w Wielkopolsce w najbliższych latach i 1000 euro w świętokrzyskim. W pozostałych województwach to około pół tysiąca euro na mieszkańca, więc u nas najmniej. - Musimy walczyć, by ta dysproporcja była znacznie mniejsza – zapowiada Janusz Pęcherz, senator RP. – Obecne rozdanie to osiem najbliższych lat. Wszystko, co zostanie teraz wynegocjowane pozostanie niezmienne przez te lata, bo to są kontrakty wynegocjowane z UE. To, co zostanie wynegocjowane teraz będzie trwało niezależnie od władzy, która się ukształtuje i w mieście, i w Polsce w kolejnych wyborach. Stąd tak ważne jest, by tu nie było podziałów, czy jest się z PO, z prawicy, czy z lewicy, powinniśmy walczyć jako parlamentarzyści wszyscy o to, by Wielkopolska miała swój udział w rozdysponowaniu środków i w rozwoju kraju. 

Rozdanie, o którym mowa dotyczy lat 2021 – 2027, a do tego dochodzą 2 lata na rozliczenie projektów, które będą finansowane w tym czasie z pieniędzy unijnych. Według polityków opozycji takie okrojenie budżetu dla Wielkopolski to polityczna kara dla mieszkańców województwa, którzy wybrali w regionie rządy PO-PSL. Dlatego oprócz akcji informującej wśród mieszkańców o zmniejszeniu niemalże o połowę dotychczasowego wsparcia, będą też apelować o zmianę decyzji w tej sprawie oraz reakcję polityków PiS z regionu. 

Podobnie sytuacja wyglądała na Dolnym Śląsku, ale województwem współrządzi PiS, co według wielkopolskich parlamentarzystów zaważyło na dodaniu brakującego miliona.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama