Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:18
Reklama
Reklama
Reklama

Fałszywe 100-złotówki krążą po Kaliszu

Uwaga! W mieście pojawiły się sfałszowane banknoty. Od początku roku kaliska policja otrzymała zgłoszenia o 13 takich przypadkach.
Fałszywe 100-złotówki krążą po Kaliszu

To banknoty 100-złotowe, należące do najczęściej podrabianych (obok 20- i 50-złotowych). – Rzeczywiście, od stycznia zaczęły się u nas pojawiać fałszywe 100-złotówki. Informacje otrzymujemy najczęściej od centrów rozliczeniowych, do których trafiają tzw. wrzutki z utargiem. W jednym przypadku fałszywy banknot zauważyła osoba, która po zamknięciu sklepu przeliczała pieniądze - mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Banknoty, co do których istnieją jakiekolwiek wątpliwości przekazywane są do NBP, który wydaje ekspertyzę i przesyła ją policji. Wówczas wszczynane jest śledztwo. Fałszowanie banknotów traktowane jest jako zbrodnia, która zagrożona jest karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. Puszczenie w obieg pieniądza sfałszowanego podlega karze od 1 roku do 10 lat więzienia.

Na co zwrócić uwagę?

Jak podkreśla asp. Anna Jaworska-Wojnicz, większość z nas w ogóle nie przygląda się banknotom podczas dokonywania transakcji płatniczych. – A wystarczy czasem spojrzeć, czy mają np. pasek lub hologram. To takie podstawowe rzeczy, które mogą uchronić nas przed przyjęciem takiego banknotu – mówi rzeczniczka kaliskiej policji.

Przede wszystkim należy zacząć od sprawdzenia papieru, z którego zostały wykonane pieniądze. Łatwo rozróżnimy, czy papier nie jest zbyt sztywny lub zbyt wiotki w porównaniu do banknotów, których zazwyczaj dotykamy. Oryginał będzie wydawał także charakterystyczny, „szeleszczący” dźwięk.

Następnie sprawdzamy znak wodny (to wizerunek władcy widoczny pod światło oraz cyfrowe oznaczenie nominału „100”), a palcami powierzchnię banknotu. Powinniśmy bez problemu wyczuć nieznaczne wypukłości, a konkretnie na: portrecie władcy, godle i wszystkich napisach (np. „Narodowy Bank Polski”, nominał danego banknotu).

Kolejny dowód na oryginalność to nitka zabezpieczająca. Kiedy mamy przed oczami przednią część banknotu i spojrzymy pod światło, to po lewej stronie powinniśmy zobaczyć nitkę, a na niej malutkie cyferki, oznaczające nominał.

Po prawej stronie od portretu władcy zobaczymy rozetę. Jeśli poruszamy banknotem w ręce, to zobaczymy, że zmienia ona kolor, mieni się. To kolejny dowód na autentyczność gotówki.

Co zrobić z fałszywym banknotem?

Jeżeli mamy podejrzenia, że banknot w naszym portfelu różni się od pozostałych, możemy sprawdzić to w banku. Nic nam za to nie grozi, ale nie odzyskamy równowartości banknotu.

A co zrobić, gdy chcemy zapłacić w sklepie, a sprzedawca powie, że nasze pieniądze to falsyfikat? Jeśli nie mieliśmy świadomości, że posiadamy podróbkę, to nie poniesiemy żadnej kary. Sprzedawca ma jednak obowiązek wezwać policję. Banknot zostanie zatrzymany, a my musimy się liczyć z przesłuchaniem przez policję. Chodzi o ustalenie, skąd mogła pochodzić fałszywa gotówka. Ona sama nam oczywiście przepada.

MIK, fot. pixabay, NBP


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama