Reklama
wtorek, 8 września 2026 00:54
Reklama
Reklama
Reklama

Będzie legalizacja marihuany?

Obecnie coraz więcej krajów decyduje się na legalizację marihuany, a co za tym idzie – podchodzi się do tej sprawy dużo łagodniej niż jeszcze kilka lat temu. Pomimo to, w Polsce nadal jest zakazana nawet w małych ilościach. Z tego powodu ruszają konsultacje Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany ws. dekryminalizacji rośliny. Czy dzięki temu posiadanie i uprawa będą legalne?
Będzie legalizacja marihuany?

Marihuana to temat bardzo kontrowersyjny w Polsce. I dotyczy to zarówno rośliny do celów rekreacyjnych jak i tej medycznej. Projekt, nad którym pracują posłowie będzie dotyczyć obu rodzajów. W skład zespołu ds. legalizacji marihuany wchodzą członkowie Lewicy, Konfederacji i Koalicji Obywatelskiej. Zespół podzielił się na 3 grupy, które pracują nad takimi kwestiami jak: dekryminalizacja posiadania marihuany, stężenie THC i marihuana lecznicza. Do 12 lutego potrwają konsultacje w tej sprawie. Pakiet ustaw ma być złożony 20 kwietnia.

Punktem wyjścia w projekcie jest bezkarna uprawa 4 krzaków i posiadanie 5 gramów na własny użytek przez osoby dorosłe.  - W kraju, w którym od wielu lat zakazane jest posiadanie choćby minimalnych ilości i ludzie idą za jointa do więzienia, potrzebna jest merytoryczna, spokojna dyskusja. Nie możemy więc szokować społeczeństwa zbyt dużymi ilościami. Zależy nam, żeby propozycja miała szanse przejść – powiedziała PAP Beata Maciejewska, szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany.  Zgodnie z propozycją zespołu, hodowca nie musiałby posiadać zgody na taką uprawę, ale w jego obowiązku byłoby poinformowanie państwa, że taką działalność prowadzi.

Ważnym tematem jest także marihuana lecznicza. - Chcemy przede wszystkim, żeby marihuana medyczna była dostępna: w aptekach i cenowo. Dlatego chcemy dopuszczenia upraw w Polsce oraz refundacji leków. Zastanawiamy się, w jakiej skali, ale refundacja powinna być zapewniona np. w przypadkach padaczki lekoopornej czy innych chorób jak nowotwory, gdzie medyczna marihuana jest stosowana, by łagodzić dolegliwości - dodała Maciejewska.

Czym różni się marihuana lecznicza od rekreacyjnej?

Marihuana jest często używana po to, aby wywołać tzw. haj, dlatego też jest klasyfikowana jako narkotyk rekreacyjny. Odurzenie jest spowodowane przez jeden ze związków chemicznych marihuany - THC. Działa on na różne części mózgu, wywołując poczucie euforii. THC pobudza apetyt, wzmaga sen oraz zwiększa doznania zapachu, smaku czy dotyku, ale też powoduje skutki uboczne: problemy z pamięcią, koncentracją i przede wszystkim może uzależniać. Produkty zawierające ten związek (powyżej  0,2 proc.) są w Polsce zakazane.


Marihuana lecznica zawiera głównie lub wyłącznie związek CBD (jest to ściśle regulowane), który nie odurza i nie powoduje skutków ubocznych, a także posiada właściwości lecznicze na wiele dolegliwości. Przede wszystkim jest bezpieczny, bo nie ma możliwości jego przedawkowania. Produkty, które mają terapeutyczne zastosowanie w leczeniu chorych, są uzyskiwane według rygorystycznych standardów nakładanych przez instytucje państwowe i są wiadomego pochodzenia.

Dla kogo teraz jest medyczna marihuana?

Od 1 listopada 2017 r. każdy lekarz, z wyjątkiem lekarza weterynarii, może wystawić receptę na lek przygotowany z konopi w aptece. Preparaty te nie są jednak refundowane, a koszt miesięcznej kuracji może sięgać rzędu kilku tysięcy złotych. Należy też pamiętać, że samo wypisanie recepty też nie jest proste, ponieważ musi mieć to swoje uzasadnienie, np. nieskuteczność innych metod. Skorzystać z niej mogą m.in. chorzy na stwardnienie rozsiane, na nowotwory, chorobę Parkinsona czy osoby cierpiące na padaczkę lekooporną.

JF, fot. pixabay


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama