Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:14
Reklama
Reklama
Reklama

Uczył bezpieczeństwa na drodze, a sam jechał pijany i doprowadził do tragedii. Każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalny morderca

Instruktor jazdy i współwłaściciel szkoły uczącej przyszłych kierowców wsiada pijany za kierownicę – wystarczająco bulwersujące. Jednak na tym nie koniec. W trakcie jazdy zderza się z innym autem , którego wszyscy pasażerowie – w tym dwójka dzieci –zostają poważnie ranni. Kilka godzin później umiera poszkodowany w wypadku 14-letni chłopiec. Pijanemu kierowcy, któremu nic się nie stało, prokuratura stawia zarzuty. Przyznaje się do jazdy na podwójnym gazie, ale nie do spowodowania tragicznego w skutkach wypadku. Mężczyźnie oprócz więzienia grozi utrata uprawnień. Życia chłopcu jednak nic nie przywróci, tak jak innym ofiarom pijanych kierowców. A tych niestety ciągle przybywa. I chociaż coraz częściej reagujemy na takie osoby to niestety ciągle w naszym kraju jest przyzwolenie na jazdę „po jednym głębszym”.
Kliknij aby odtworzyć

Kierowca tego BMW miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Spowodował wypadek na ul. Piłsudskiegow Kaliszu, w którym zginął 14-letni chłopiec. 

Pierwszy dzień nowego roku. Czteroosobowa rodzina wraca do domu ulicą Piłsudskiego w Kaliszu. Tę samą trasę wybrał Mateusz J. Według ustaleń policji mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z autem, w którym były dwie osoby dorosłe i dwóch nastolatków. Wszyscy zostali poważnie ranni i trafili do szpitala. Kilka godzin później zmarł poszkodowany w wypadku 14-letni chłopiec WIĘCEJ.

Kierowca, z którego autem zderzyła się rodzina był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. I jak się okazało powinien świecić przykładem. Mężczyzna prowadzi szkołę nauki jazdy i sam jest instruktorem. Żeby takie uprawnienia dostać musiał zdać egzamin poprzedzony kursem, na którym nauka bezpiecznej i trzeźwej jazdy to podstawa. – Kurs trwa 50 godzin i kilka zajęć poświęconych jest problemowi pijanych kierowców oraz kierowców wsiadający za kierownicę pod wpływem innych używek – wyjaśnia proces zdobywania uprawnień na instruktora jazdy Sławomir Chrzanowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kaliszu. - Nasza branża wymaga absolutnie trzeźwego umysłu i na pewno wielu z instruktorów traktuje tę branżę jako swego rodzaju misję. Musimy konsekwentnie pracować na rzecz zmniejszenia ilości wypadków drogowych, ilości zabitych. I ilości pijanych kierowców, którzy doprowadzają do tragedii.

Statystyki ciągle przerażają. W 2019 roku zatrzymano ponad 111 tysięcy pijanych kierowców. Ubiegły rok - mimo lockdownu, który ograniczał przemieszczanie się - też niechlubnie zapisał się w notowaniach. Wystarczy spojrzeć na Wielkanoc 2020. Wtedy policjanci zatrzymali ponad pół tysiąca jadących po alkoholu. Ten rok nie należy do wyjątków. Także na drogach Kalisza i regionu już okazał się pod tym względem zatrważający.

Tylko w ostatnią niedzielę doszło do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem pijanych kierowców. - W pierwszym przypadku 58-letnia kobieta kierująca peugeotem, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi i uderzyła w betonowy słup. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń. Jak wykazało badanie kobieta w momencie zdarzenia miała blisko promil alkoholu. Do drugiego zdarzenia doszło tego samego dnia. W tym przypadku kierowca osobowej skody zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z pojazdem marki KIA, który jechał z przeciwnego kierunku. Jak wykazało badanie stanu trzeźwości 52-latka ze skody, miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu – przypomina asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy KMP w Kaliszu.

Nietrzeźwa kaliszanka uderzyła w słup na ul. Olszynowej. Miała blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu.  

Od początku roku kaliscy policjanci zatrzymali 19 nietrzeźwych kierowców. Wszyscy odpowiedzą za przestępstwo, jakim jest prowadzenie pod wpływem alkoholu. Ilu nie zatrzymano? Według szacunków nawet 10 razy więcej. A każdy z nich to potencjalny morderca. - Badania pokazują, że niebezpieczny sposób prowadzenia samochodów i prowokowania wypadków jest powiązana z brakiem przywiązania do tradycyjnych wartości oraz dużym zapotrzebowaniem na stymulacje. Wynika też z braku pewności siebie – wyjaśnia mechanizm działania osób, które przekraczają prędkość oraz prowokują niebezpieczne sytuacje na drodze, do tego często właśnie pod wpływem używek, psycholog Amanda Staniszewska-Celer. – Takie osoby potrzebują coraz to nowszych doznań, więc ich zachowanie się potęguje. Często też mają tendencje do zachowań dewiacyjnych.

I chociaż coraz częściej reagujemy na pijanych kierowców to niestety nadal jest przyzwolenie na jazdę na podwójnym gazie. I jest to głęboko zakorzenione w naszej kulturze. - Wiele osób ma w rodzinie kogoś, kto prowadził po alkoholu i z czasem nasza granica akceptacji takich zachowań się przesuwa. Zaczynamy traktować to jako normalne zachowanie – dodaje Amanda Staniszewska-Celer. - Przyczyny leżą też w łagodnych karach, dlatego przepisy są ciągle zaostrzane.

Gmina Brzeziny. 52-letni sprawca miał ponad 3 promile alkoholu. Dwie osoby zostały poszkodowane. 

Kierowca, który w czasie badania będzie mieć ponad 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu może trafić do więzienia na 2 lata. Musi też zapłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej od 5 do 60 tysięcy złotych. I oczywiście traci prawo jazdy. Minimum na okres 3, a maksymalnie 15 lat. Jeśli Mateusz J. zostanie skazany za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, co zarzuca mu prokuratura, traci też uprawnienia instruktorskie. W ostatnich latach prezydent miasta, który je nadaje, pozbawił takowych kilku osób. - Skreślono w ostatnich latach z ewidencji 36 instruktorów nauki jazdy – potwierdza Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kalisza. - 7 z powodu nieważnych orzeczeń lekarskich, a 29 osób z powodu braku uczestnictwa w corocznych warsztatach.

Jednak trudno szukać wykreślenia z powodu popełnienia tak poważnego przestępstwa, jak jazda po alkoholu, gdy w dodatku zginęło dziecko. - O takim przypadku nie słyszałem, nie przychodzi mi do głowy. I dla całego środowiska jest to duża tragedia – podkreśla  Sławomir Chrzanowski. - I mam nadzieję, że nie wpłynie to na ocenę instruktorów, czy egzaminatorów, ponieważ z wiadomych źródeł wiem, że ta osoba nie prowadziła instruktarzu. Oczywiście nie zwalnia jej to z odpowiedzialności branżowej.

Powiat jarociński. 36-letni kierowca mazdy miał promil alkoholu w organizmie. Trafił do szpitala.

Z pewnością odpowie przed sądem. Prokuratura zarzuciła kaliszaninowi spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przebywa w areszcie. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności. 

AW, zdjęcia archiwum, redakcja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama