Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad 5000 światełek. Tak wygląda jedno z najbardziej oświetlonych podwórek w okolicy ZDJĘCIA

Jedni na święta przystrajają tylko choinkę, inni całe domostwa. Rodzina z gminy Blizanów w powiecie kaliskim tę tradycję kultywuje od 20 lat, a z każdym rokiem wzrasta liczba ozdób i zaciekawionych nimi ludzi. Pan Arkadiusz Kończyński, właściciel domu i inicjator dekorowania niestety jest w trasie, ale na mały rekonesans i tym samym zrobienie mu niespodzianki zaprosiła nas jego rodzina.
Ponad 5000 światełek. Tak wygląda jedno z najbardziej oświetlonych podwórek w okolicy ZDJĘCIA

Ten dom w Piotrowie w gminie Blizanów jest dobrze znany mieszkańcom miejscowości. Gdy tylko zbliżają się święta, rodzina sprawdza, w jakim stanie są ozdoby z ubiegłego roku i rusza na ewentualne zakupy, by dopełnić całe oświetlenie. Z roku na rok pojawiają się także nowe pomysły, a każdy wspólnymi siłami jest realizowany. Głowa domu ozdabia budynek i choinki, światełkami nadając im kształt. Pani domu natomiast zajmuje się wnętrzem, ale również wykonuje piękne stroiki, którymi ozdabia drzwi. Nawet babcia ma swój udział w dekorowaniu i w tym roku chciała, by figurka Matki Boskiej na ich podwórku także błyszczała wśród świątecznych świateł. Najpiękniejszy efekt jest oczywiście po zmroku, jednak już po południu, gdy robi się już szaro z daleka widać ogrom światełek i kolorów.

Świąteczna iluminacja w tym domu naprawdę robi wrażenie. Zdecydowanie wygrywają z aranżacją sąsiadów. - W tamtym roku jedna pani powiedziała nam, że możemy ją uznać za wariatkę, ale co roku przychodzi pod nasz podwórek i ogląda te ozdoby, bo tak jej się podobają. Było mi wtedy tak miło i byłam dumna z męża, który co rok pilnuje, aby to wszystko było takie piękne - mówi Kamila Kończyńska.

Ozdoby zawsze są szykowane 3-4 tygodnie przed świętami, samo ubieranie zajmuje tydzień czasu, ale tradycja jest taka, że odpalane są w Wigilię. Zwykle świecą do połowy stycznia.  - Mój mąż ma misję, specjalnie na tę okazję wziął urlop, żeby ją ubrać. Bo samą choinkę ubierał 4 dni po około 10 godzin, więc to jest naprawdę poświęcenie – mówi Kamila Kończyńska. Do przystrojenia samej choinki użyto 55 kompletów, czyli w sumie 5500 lampek. Natomiast łącznie z płotami i budynkiem jest ich 10 000. Jest jeszcze gwiazda, która składa się z około 1000 światełek.

- Szwagier zaczynał około 20 lat temu od gwiazdy, później stopniowo następowała wymiana żarówek na ledy. I tak sukcesywnie co roku zwiększa ilość tych lampek. Natomiast sama choinka ubierana jest od około 6 lat – mówi Włodzimierz Wyborny, brat gospodyni.

Jak żartuje rodzina, zawsze jak z kimś rozmawiają pada pytanie, ile płacą przez ozdoby za prąd. Odpowiedź niejednego zadziwia, bo rachunek jest większy o około… 200 zł.

Arkadiusza Kończyńskiego nie ma obecnie w domu, ale rodzina ma nadzieję, że tym artykułem sprawi mu niespodziankę, a mieszkańcy doceniają trud i zaangażowanie, jakie wkłada co roku w iluminację, by wszyscy dookoła czuli klimat świąt.

JF, fot. JF


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama