Reklama
poniedziałek, 7 września 2026 22:39
Reklama
Reklama
Reklama

Nie żyje sędzia Marcin Borowiak. Miał 41 lat

Zmarł sędzia Marcin Borowiak. Związany z Sądem Okręgowym w Kaliszu prowadził w ostatnich latach jedne z najtrudniejszych spraw. Zmarł nagle. Miał 41 lat.
Nie żyje sędzia Marcin Borowiak. Miał 41 lat

Marcin Borowiak pochodził z Ostrowa Wielkopolskiego. Był absolwentem tamtejszego II Liceum Ogólnokształcącego. Skończył Wydział Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Nominację na sędziego Sądu Rejonowego otrzymał w 2010 roku. W marcu 2015 r. został delegowany do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Nominację na sędziego w Sądzie Okręgowym otrzymał w marcu 2018 roku. Był zastępcą rzecznika dyscyplinarnego od 2018 roku.

Sędzia Marcin Borowiak zmarł nagle. Jak się dowiedzieliśmy, zasłabł podczas gry w koszykówkę. 3 grudnia skończył 41 lat. Pozostawił pogrążoną w żałobie żonę i osierocił troje dzieci.

W ostatnich latach prowadził wiele trudnych i głośnych spraw, dotyczących morderstw i brutalnych pobić. Można wymienić sprawę Adriana S., który w 2016 roku zamordował na dworcu w Kaliszu 60-letniego pracownika PKS, czy pobić w trakcie libacji alkoholowych. Takich spraw miał kilka z Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego i Jarocina. W każdej miał do czynienia z wyjątkowo brutalnymi oprawcami oraz zmieniającymi zeznania i mającymi luki w pamięci ze względu na upojenie alkoholem świadkami.

W ubiegłym roku ruszył proces osób oskarżonych o czerpanie zysków z seksbiznesu i prania brudnych pieniędzy zarobionych na nierządzie. Ostatnie jakimi się zajmował dotyczyły zabicia właściciela fermy w Zadowicach oraz zabójstwa mężczyzny przy ulicy Stawiszyńskiej w Kaliszu, w którym oskarżoną jest córka konkubiny mężczyzny. Prowadził też sprawę pobicia na ulicy Górnośląskiej w Kaliszu trzech strażaków przez siedmioosobową grupę młodych ludzi. Zajmował się także wnioskiem o odszkodowanie dla żony i dzieci opozycyjnego działacza Bogusława Śliwy. 

Miał charakterystyczny głęboki i donośny głos. Znany był z erudycji i umiejętności oratorskich.

Kondolencje pogrążonej w żałobie rodzinie ś. p. Marcina Borowiaka składa za naszym pośrednictwem  Kierownictwo, Sędziowie i Pracownicy Sądu Rejonowego w Kaliszu. - Żegnamy naszego Kolegę, przyjaznego ludziom, dobrego  Człowieka. 

AW, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama