Reklama
poniedziałek, 7 września 2026 20:44
Reklama
Reklama
Reklama

Wykopali skarb. Sensacyjne odkrycie archeologiczne pod Kaliszem ZDJĘCIA

Kto i dlaczego zakopał denary w ziemi? Czy tłem był konflikt między braćmi walczącymi o wpływy na tych ziemiach? Tego pewnie się nie dowiemy. Fakt jest taki, że pieniądze odkryte przez archeologów w czasie prac w Słuszkowie w gminie Mycielin (pow. kaliski), zostały nazwane jednym z największych skarbów ostatnich dziesięcioleci. Pierwszą jego część wydobyto przed wojną i już wtedy wzbudziła naukową sensację. Kolejną archeolodzy odkryli przed kilkoma dniami.
Wykopali skarb. Sensacyjne odkrycie archeologiczne pod Kaliszem ZDJĘCIA

Setki, a może tysiące niewielkich monet ukryto w glinianym naczyniu i zakopano w ziemi. Szczęśliwie na tyle głęboko, że wyjęto je w prawie nienaruszonym stanie. – W większości są to popularne denary krzyżowe, datowane na  koniec XI i początek XII wieku – zdradza Adam Kędzierski, archeolog prowadzący prace w Słuszkowie. – Trochę jest monet zachodnioeuropejskich z Danii, z Niemiec, datowanych od początku po połowę XI wieku. W skarpie jest też kilka placków srebra, czyli takich bezkształtnych grudek kruszcu, które były domieszką do skarbów.

Największy taki zbiór znany naukowcom

Obecne znalezisko to druga część skarbu. Pierwszą odkryto w 1935 roku. Wtedy było to ponad 13,5 tysiąca monet i do dziś jest to największy tego typu zbiór znany naukowcom. Zazwyczaj odkopywanych jest kilkaset do kilku tysięcy sztuk monet.

Gdzie dokładnie odkopano tamte - nie wiadomo. Według przekazów był to styk trzech działek, na których już w latach 90. Adam Kędzierski prowadził badania. Jednak wtedy nic nie znalazł. Odkryciu sprzed lat poświęcił doktorat i chęć publikacji pracy sprawiła, że wybrał się do Słuszkowa ponownie. Chciał zrobić zdjęcia i w trakcie dokumentacji fotograficznej dowiedział się od jednego z rolników, że na polach często widać ludzi z wykrywaczami metalu. Potwierdził to wójt gminy Mycielin, dlatego naukowiec napisał projekt zbadania kilku miejsc w Słuszkowie. Wyczucie połączone z wiedzą dały efekt. W trakcie prac wykopano kolejne denary. – Ich datowanie wskazuje, że skarb jest związany z księciem Zbigniewem – snuje przypuszczenia archeolog Polskiej Akademii Nauk. – W 1106 roku toczył on wojnę z bratem Bolesławem Krzywoustym. W swoich kronikach Gall Anonim zanotował, że broniony przez stronników Zbigniewa Kalisz został zdobyty przez ludzi Krzywoustego. Można założyć, że na przykład skarbiec królewski został przeniesiony. W Niemczech są źródła, z których można się dowiedzieć, że istniały dwory tymczasowe i być może książę Zbigniew miał tam taki dwór w Słuszkowie i w czasie wojennej zawieruchy przewiózł tam część swojego skarbca. Może też być inna historia tych pieniędzy – dodaje.

Kto je tam zakopał?

Być może skarb należały do bogatego dworzanina. Wiadomo, że w Słuszkowie do wojny był dwór, więc możliwe, że jego początki sięgają czasów, z których pochodzi skarb. W tym momencie na takie pytania odpowiedzi nie ma.

Znalezisko zasili narodowe zbiory, podobnie jak pierwsza jego część.

AW, zdjęcia Adam Kędzierski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama