Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 13:13
Reklama
Reklama
Reklama

Pleszewski szpital ma komorę izolacyjną. Kupił ją samorząd powiatu pleszewskiego

Specjalistyczna komora do transportu pacjentów zakażonych lub podejrzewanych o zakażenie Covid-19 trafiła do Pleszewskiego Centrum Medycznego. Jest wielofunkcyjna, więc może być też wykorzystywana w innych przypadkach, jak choćby pozostałe choroby niebezpieczne dla otoczenia. Pozwala również zabezpieczyć chorego przed patogenami z zewnątrz. Została zakupiona z pieniędzy powiatu pleszewskiego i kosztowała ponad 30 tys. złotych.
Pleszewski szpital ma komorę izolacyjną. Kupił ją samorząd powiatu pleszewskiego

Komora izolacyjna, jak sama nazwa wskazuje, pozwala na krótkoterminowe odizolowanie chorego i umożliwia  na przykład transport po szpitalu bez ryzyka  rozprzestrzeniania się wirusów. Jest też łatwa w dekontaminacji, co oznacza, że  po zdezynfekowaniu od razu może służyć kolejnemu pacjentowi. Przypomnijmy - od 7 października do Pleszewskiego Centrum Medycznego na dedykowany oddział trafiają  z całej Wielkopolski pacjenci z koronawirusem. Aktualnie jest już tam hospitalizowanych 45 osób. - Komora jest przeznaczona typowo do użytku wewnętrznego na terenie naszego Centrum. Dzięki niej możliwe jest szybkie i bezpieczne zarówno dla pacjenta jak i dla personelu. przetransportowanie chorego do miejsca docelowego. Może to być na przykład szpitalny  oddział czy specjalistyczne badania, które musi przejść na terenie placówki - tłumaczy Błażej Górczyński, prezesz PCM.

Izolator, który został zakupiony za pieniądze powiatu pleszewskiego to model BioBag. Producent zapewnia, że cechuje się m.in. bardzo wysoką wytrzymałością i nieprzepuszczalnością patogenów chorobotwórczych na zewnątrz. Część elementów jest wykonana z przezroczystych materiałów, które pozwalają na ciągłe monitorowanie stanu zdrowia pacjenta. Daje również możliwość prowadzenia wentylacji zastępczej oraz podawania płynów choremu. Komora  jest też wyposażona w specjalistyczne filtry.

AW, PCM


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama