Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:23
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z dopalaczami w Kaliszu? Jest już opinia Sanepidu

Nawet do miliona złotych – taką karę pieniężną  mogą dostać już niebawem handlujący dopalaczami w Kaliszu. Sanepid ma już wyniki 108 próbek zabezpieczonych w trakcie kontroli tego typu sklepów. W 80 z nich wykryto groźne dla życia i zdrowia człowieka substancje psychoaktywne. W pozostałych była…  kofeina.
Koniec z dopalaczami w Kaliszu? Jest już opinia Sanepidu

W Kaliszu są trzy punkty, w których można kupić tzw. dopalacze: w rejonie kaliskiego więzienia, przy ulicy Złotej i niedawno otwarty przy Śródmiejskiej. 24 listopada br. do sklepów wkroczyli pracownicy Sanepidu w asyście policjantów. Zabezpieczono łącznie 108 próbek sprzedawanych tam produktów. Przebadało je specjalizujące się w tym Biuro Kryminalistyczno - Prawne w Szczecinie.


- Dostaliśmy szczegółowe analizy tych próbek. W 80 wykryto substancje psychoaktywne i stwierdzono, że są to tzw. środki zastępcze. Oznacza to, że mają one działanie bardzo zbliżone do narkotyków i środków odurzających. Ale nie znajdują się na liście substancji zakazanych – mówi Anna Napierała (na zdj.), kierownik sekcji higieny pracy  kaliskiego Sanepidu.

Dopalacze mają różne nazwy handlowe i określone "przeznaczenie". Łączy je ich szkodliwość


Gdyby znajdowały się na tej liście, wtedy sprawą zajmowałyby się organa ścigania i kary byłyby o wiele surowsze. - W badanych próbkach wykryto, że znajdują się w nich substancje psychostymulujace. Są to tzw. analogi już znanych i zakazanych substancji odurzających. Ich działanie bardzo często podobne jest do działania amfetaminy – wyjaśnia Anna Napierała z kaliskiego Sanepidu. - Według analiz szczecińskiej jednostki, środki te wywołują m.in. tachykardię, kołatanie serca, podniesienie ciśnienia krwi, zawroty głowy, drżenie rąk, drgawki, konwulsje, zaburzenia psychiczne, omamy, halucynacje czy stany depresyjne - dodaje.


To nagranie bójki przed sklepem z dopalaczami zbulwersowało tysiące internautów. O co im poszło? Można się domyślać


W ostatnim czasie wielokrotnie informowaliśmy o trafiających do kaliskiego szpitala młodych osobach po zażyciu dopalaczy. W wielu przypadkach pacjenci mieli opisane wyżej objawy. Od początku tego roku to już 53 osoby. Śmiertelną ofiarą tych środków jest zmarły we wrześniu 29-letni kaliszanin.



Policja mogła do tej pory jedynie dokonywać rutynowych kontroli klientów sklepów z dopalaczami. Samego "towaru" zabezpieczyć nie miała prawa.

Pomimo ogromnych szkód, jakie czynią dopalacze w świetle prawa nie są traktowane jak narkotyki. W przypadku osób handlujących tymi środkami Sanepid może korzystać jedynie z postępowania administracyjnego i za wprowadzanie do obrotu środków zastępczych może nałożyć kary pieniężne - od 20 tysięcy złotych do miliona. Na decyzję w tej sprawie kaliski Sanepid ma 30 dni. - Wysokość kary zależy tutaj od wielkości asortymentu danego sklepu i szkodliwości wykrytych substancji – tłumaczy Anna Napierała. Przepisy prawa administracyjnego pozwalają też Sanepidowi na wydanie zakazu sprzedaży tych środków, ale tylko  w tych  pomieszczeniach, w których ujawniono dopalacze.


Niestety wszystkie te kary i zakazy wcale nie ukracają dopalaczowych interesów. Bo zajmujący się tym biznesem ludzie, zamykają jeden sklep, a otwierają następny. A w nim są już dopalacze w opakowaniach o innych nazwach i sama działalność gospodarcza zostaje przypisana innej osobie. Zmienia się też miejsce, ale klienci już dobrze wiedzą, gdzie tzw. „sklep kolekcjonerski” znaleźć.

Najwyższą karą, jaką do tej pory Sanepid nałożył na kaliski sklep trudniący się sprzedażą dopalaczy to 200 tysięcy złotych. Zgodnie z przepisami, każdy ma prawo odwołać się od takiej kary, co dzieje się nagminnie. Procedura trwa, a interes kręci się dalej.

Agnieszka Gierz, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama