Reklama
czwartek, 29 października 2026 14:10
Reklama
Reklama

Klaunada i cyrk, blues i country, pantomima i baśń. II dzień La Strady ZDJĘCIA

Sobota to kunszt muzyczny i teatralny. W sumie odbyły się trzy spektakle i jeden koncert. Pierwsze przedstawienie to autorski spektakl uliczny Teatru Kubika nawiązujący do tradycji objazdowych trup cyrkowych i teatralnych z czasów komedii dellarte. Klimat spektaklu przeniósł kaliszan w niezwykły świat pantomimy, klaunady i cyrku.
Klaunada i cyrk, blues i country, pantomima i baśń. II dzień La Strady ZDJĘCIA

W przedstawieniu nie brakowało również wątków refleksyjnych. „Stary klaun” budując improwizowane scenki nawiązuje niewerbalną, wręcz intymną relację z odbiorcą, wspólnie szukając odpowiedzi na odwieczne pytania dotyczące egzystencji.  Przyjazd magicznej karawany jest inspiracją do wyśmienitej zabawy z uczestnikami. Podczas przedstawienia dorosły na nowo mógł stać się dzieckiem, odkryć w swojej duszy młodzieńczy świat wrażliwości, marzeń i uczuć. Dzieciom zaś, artyści zagwarantowali niesamowite, zapierające dech w piersiach wrażenia. 

To co wydarzyło się później do wspólnej muzycznej zabawy porwało wszystkich kaliszan. Na Głównym Rynku wystąpił doskonały Kraków Street Band. Zespół w ekspresowym tempie nie tylko rozgrzał publiczność, ale również stał się wizytówką Krakowa jak i polskiej sceny muzycznej. Grupa od kilku już lat zdobywa coraz większą popularność, muzycznie balansując pomiędzy folkiem, jazzem i bluesem.

Zespół dostał się też do finału Must Be The Music. W 2018 roku Kraków Street Band – jako zwycięzca polskich eliminacji, reprezentował nasz kraj na European Blues Challenge 2018 w Hell (Norwegia). Oddzielnie zostali też docenieni – Łukasz Wiśniewski uznany za „Wokalistę Roku 2017”, i Tomek Kruk okrzyknięty „Gitarzystą Roku 2017” (według czytelników czasopisma „Twój Blues”). W styczniu 2019 roku najnowsza płyta pt. „GoingAway” otrzymała nominację do nagrody Fryderyki 2019 w kategorii Album Roku Blues / Country.

Po koncercie na Głównym Rynku przenieśliśmy się na plac przy Centrum Kultury i Sztuki, gdzie do północy zobaczyliśmy dwa spektakle: „Once” Warszawskiego Centrum Pantomimy oraz „Poemat o słońcu i księżycu” Kliniki Lalek.

Spektakl „Once” przez wiele lat znajdował się w repertuarze rosyjskiego Derevo Laboratorium Antona Adasinskiego. Dzięki współpracy Warszawskiego Centrum Pantomimy i Derevo Laboratorium, założyciel i lider rosyjskiego teatru Anton Adasinskyi po raz pierwszy w kilkudziesięcioletniej historii zespołu, zdecydował się zrealizować ten spektakl z aktorami innego teatru, wybierając właśnie warszawską pantomimę.

Tak narodziła się opowieść. Dwoje ludzi zakochało się w sobie. Czując miłość, świat się przebudził lecz Ona i On poczuli się w tym świecie uwięzieni. Odlecieli więc na kieszonkowej komecie, wznosząc się wyżej i wyżej wprost do gwiazd. Ona ześlizgnęła się, a kiedy on chwycił ja za rękę, zniknęła w jego dłoni. Brawom po spektaklu nie było końca.

Zaraz po „Once” zaprezentowała się Klinika Lalek ze swoim „Poematem o słońcu i księżycu”. To baśń opowiadająca „o słońcu i księżycu, o kobiecie i mężczyźnie, o jing i jang i o początku oraz końcu, do którego docieramy na grzbiecie tęczowego smoka. Przestrzeń przedstawienia budują aktorzy w długich, czarnych pelerynach. Przepiękna i bardzo widowiskowa opowieść o świecie, miłości i jej prawach.

Dziś ostatni dzień Festiwalu.

Program zapowiada się wyśmienicie.

NIEDZIELA 30.08.2020

Rynek Główny godz. 18.00 – 20.30

TEATR MUMERUS – „Pieśń Gminna”
spektakl

TEATR NIKOLI – „Księżycowe opowieści”
spektakl

Plac CKiS godz. 21.00 – 23.30

TEATR EWOLUCJI CIENIA – „Rozpoznani /nierozpaznani”
spektakl

TEATR AKT – „Fantomy”
spektakl

Karolina Bazan, CKiS, fot. Karolina Bazan


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama