Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:21
Reklama
Reklama
Reklama

Więcej miejsc w Pracowni Badania Snu Szpitala w Wolicy

Jest jedną z ośmiu najlepszych klinicznych Pracowni Badań w kraju i to na jej rozwój stawia teraz Szpital w Wolicy. Placówka od początku lipca po trudnej misji szpitala jednoimiennego powróciła do swojej statutowej działalności. A jej ważnym składnikiem jest walka z problemem bezdechu sennego.
Więcej miejsc w Pracowni Badania Snu Szpitala w Wolicy

Podstawowym objawem bezdechu sennego jest chrapanie. Do płuc nie dociera wtedy właściwa porcja powietrza, a więc i krew nie jest odpowiednio nasycona tlenem. Cały organizm jest niedotleniony. A to powoduje takie dolegliwości jak poranne bóle głowy, zmęczenie, senność w ciągu dnia. Prawdopodobieństwo zaśnięcia w ośmiu codziennych sytuacjach ocenia specjalistyczny kwestionariusz dostępny TUTAJ

W przypadku uzyskania powyżej 9. punktów wskazana jest konsultacja z lekarzem specjalizującym się w diagnostyce i leczeniu zaburzeń snu.

Nieleczony bezdech przyśpiesza rozwój chorób jak np. miażdżyca czy cukrzyca.  Szacuje się, że od 4 do 8 procent dorosłych cierpi na obturacyjny bezdech senny.  - Czyli zamykanie się górnych dróg oddechowych w trakcie snu np. przez zapadanie się języka – wyjaśnia Ewa Zalc-Budziszewska, zastępca dyrektora Szpitala w Wolicy, twórczyni Pracowni Badania Snu w tym szpitalu.

Problem częściej występuje u osób otyłych. - Ponieważ tłuszcz, który mamy pod tkanką podskórną także jest w gardle, zwęża gardziel, łatwiej wtedy o zatkanie się dróg oddechowych. (…) W tej chwili najczęściej to są osoby po 50. roku życia, ale to jest problem narastający, bo otyłość zaczyna być problemem społecznym już u młodych ludzi – mówi dr Ewa Zalc-Budziszewska.

Szpital w Wolicy diagnozuje zaburzenia snu w specjalnej pracowni. Kolejka do takich badań jest półroczna, dlatego szpital chce rozbudować tę formę działalności. Do tej pory leczono tu jednocześnie dwóch pacjentów.  - W tej chwili dodaliśmy w Pracowni  jedno stanowisko. Docelowo planujemy, żeby były cztery stanowiska – przekazuje Sławomir Wysocki, dyrektor Szpitala w Wolicy.

Pracownia posiada specjalistyczny sprzęt służący do diagnostyki zaburzeń oddychania w czasie snu, przede wszystkim w zespołach bezdechu sennego, hipowentylacji i otyłości oraz w chorobach oskrzelowo płucnych, głównie POCHP.

Specjaliści Pracowni w Wolicy mogą  także diagnozować zaburzenia oddychania w chorobach restrykcyjnych klatki piersiowej oraz chorobach nerwowo mięśniowych. Badania wykonują na miejscu, oferując:

- polisomnografię ograniczoną do oceny bezdechów śródsennych

- polisomnografię pełną ( z EEG i oceną faz snu)

- próbną aplikacje aparatów do leczenia zaburzeń oddychania: CPAP, aparat typu bilevel, respirator do nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej.

W ubiegłym roku Pracownia przyjęła ponad 600 pacjentów.

AG, Szpital w Wolicy, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama