Reklama
wtorek, 14 lipca 2026 17:42
Reklama
Reklama
Reklama

Nie chce jej stracić jak żony. Ojciec walczy o życie 4- letniej córki i prosi o wsparcie WIDEO

Ma dopiero cztery lata, a już musi znosić bolesną i uciążliwą terapię antyrakową, która i dla dorosłego byłaby ogromnym wysiłkiem i traumą. Ale nie to jest najgorsze, bo małą Michalinkę czeka jeszcze operacja usunięcia nerki i kosztowna terapia ratująca życie. Dziewczynką opiekuje się ojciec z babcią, bo mama Michalinki zmarła. Ona też chorowała na raka. Teraz ojciec Michalinki wierzy, że historia jej córki skończy się inaczej niż życie jej żony.
Nie chce jej stracić jak żony. Ojciec walczy o życie 4- letniej córki i prosi o wsparcie WIDEO

Michalinka choruje na raka nerki, a dokładnie na zwojaka zarodkowego.  Informacja o tej śmiertelnej chorobie spadła na rodzinę Gralów jak grom z jasnego nieba w Boże Narodzenie.  Niespełna dwa lata po śmierci mamy Michaliny. Kobieta również walczyła z rakiem.  - Leczenie nic nie dało, w późnym stadium zostało to wykryte. Michalinka miała wtedy dwa latka jak mama jej zmarła. No i w tamtym roku Michalinka złapała chorobę. 25 grudnia dostałem drugiego kopa od życia – mówi Przemysław Grala.

 Na rozpacz jednak nie było czasu. Ojciec Michaliny od razu zabrał  się za organizowanie leczenia. Michalinka przechodzi chemioterapię, a przed nią  poważna, ale konieczna operacja.

-  Czekamy na zabieg usunięcia nerki lewej i dalsze leczenie czyli naświetlanie i później końcowe leczenie, nierefundowane przez NFZ w Polsce kosztuje to 300 tysięcy złotych,  to jest leczenie ratujące życie, ta terapia atakuje te komórki rakowe  - mówi tata dziewczynki.

Zbiórkę pieniędzy na leczenie Michalinki prowadzi kaliska fundacja Bread of Life. Z sumy 300 tys. uzbierano już 2/3. Potrzeba jeszcze prawie 100 tysięcy złotych. Zbiórkę można wesprzeć pod tym linkiem: https://www.zostananiolem.pl/campaigns/moje-zycie-zostalo-wycenione-na-300-tys-zl/

Przemysław Grala liczy na dobre serce kaliszan, bo chce zagwarantować córce najlepszą opiekę, by jej nie stracić jak żony. A kwestia pieniędzy to nie jedyny ich problem.  Ojciec z córką mieszka w fatalnych warunkach w starej kamienicy na poddaszu. Tuż za ścianą jest zrujnowane pomieszczenie, zajęte przez gołębie. I na przykład wczoraj gdy wrócili z kolejnych wlewów cała kondygnacja była zajęta kurzem i pyłem. Trwał tam remont, a pył przedostawał się do ich mieszkania.  – Michalinka nie powinna siedzieć w takich warunkach, to jest poddasze, jest tu kurz, obok gołębie, duże przeciągi i tylko piec kaflowy – mówi jej ojciec.

 

 
Pomoc dla Michalinki

Ma dopiero cztery lata, a już musi znosić bolesną i uciążliwą terapię antyrakową, która i dla dorosłego byłaby ogromnym wysiłkiem i traumą. Ale nie to jest najgorsze, bo małą Michalinkę czeka jeszcze operacja usunięcia nerki i kosztowna terapia ratująca życie. Dziewczynką opiekuje się ojciec z babcią, bo mama Michalinki zmarła. Ona też chorowała na raka. Teraz ojciec Michalinki wierzy, że historia jej córki skończy się inaczej niż życie jej żony. Michalinka potrzebuje wsparcia finansowego. Jej leczenie wyceniono na 300 tys. zł. Można ją wesprzeć pod tym linkiem: https://www.zostananiolem.pl/campaigns/moje-zycie-zostalo-wycenione-na-300-tys-zl/

Opublikowany przez Telewizja Kalisz Sobota, 25 lipca 2020

Na lepsze warunki ich nie stać, bo pan Przemek ze swojej pensji musi opłacić koszty życia i leczenia dziecka.  W codziennych obowiązkach  pomaga im babcia.  - Muszę jakoś pomóc mu on jest sam jeden, musi pracować, musi robić opłaty – wyjaśnia Anna Grala, babcia Michalinki i dodaje, że wnuczka bardzo źle znosi trudy leczenia.

-  Zrobiła się bardzo nerwowa, chemia, leki,   bez przerwy tylko usypianie, podłączenie portów, są dzieci nerwowe, i to nie tylko ona, ale wszystkie tam w szpitalu – mówi babcia.

Tym bardziej dla Michalinki ważne jest odpowiednie mieszkanie, by w przerwach między pobytami w szpitalach mogła odpocząć w godnych warunkach. Rodzina Gralów prosi MZBM o przyznanie mieszkania komunalnego, by dziecko które walczy z rakiem nie musiało dodatkowo podtruwać się pyłem i wdychać odór gołębich odchodów.

MS, fot. autor, wideo Telewizja Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: sheme on you Treść komentarza: Czytam te komentarze pełne jadu i nienawiści i zaczynam się zastanawiać co tych osobników tak boli? Przecież gdzieś ci studenci praktyki odbyć muszą. Naprawę mamy tak wielu chętnych do pracy w szpitalu, że nie ma miejsc? Przecież z artykułu to nie wynika - szpital warunkuje możliwość odbycia praktyk wniesieniem opłaty od praktykantów. I co to w ogóle za argumenty, że studiują gdzie indziej to niech praktyki odbywają gdzie indziej... I ta zazdrość, że kogoś stać na opłacanie dziecku studiów dużym mieście..... Przykry obraz społeczeństwa.... Data dodania komentarza: 14.07.2026, 10:55 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Za niskie jary są dla pijanych morderców za kierownicą. Miga zabijać prawie bezkarnie. Rządzący nie zmieniają prawa bo mają nieczyste sumienia. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 10:30 Źródło komentarza: „To nie był wypadek”. Mocne słowa na zakończenie głośnego procesu w sprawie śmierci Anity Idziorek Autor komentarza: Margi Treść komentarza: Oczywiście że zalać wodą wtedy przyda się w trakcie powodzi no i szuszy! Data dodania komentarza: 14.07.2026, 09:19 Źródło komentarza: Teren zaleją wodą? „Będą musieli zostać wywłaszczeni” Autor komentarza: aaa Treść komentarza: parking podziemny powinien powstać na Nowym Rynku Data dodania komentarza: 14.07.2026, 08:23 Źródło komentarza: Powstanie parking wielopoziomowy. Wykonawca wybrany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama