Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 05:30
Reklama
Reklama
Reklama

Po guzie nie ma śladu! Wspaniałe wieści w sprawie Marcelka

Była diagnoza, która brzmiała jak wyrok. Ale była też ogromna siła walki, nadziei i wsparcie tysięcy osób. Roczny Marcelek z Krotoszyna, który zachorował na złośliwy guz mózgu, zakończył leczenie w USA. Nowotwór ustąpił! Rezonans wykazał, że główka i kręgosłup chłopczyka są czyste, bez śladu raka.
Po guzie nie ma śladu! Wspaniałe wieści w sprawie Marcelka

Historię Marcelka pochodzącego z Krotoszyna opisywaliśmy pod koniec grudnia 2019 roku. Artykuł znajdziesz TUTAJ

Wówczas rodzice chłopczyka: Karolina i Artur zrozpaczeni apelowali o wsparcie zbiórki na kosztowne leczenie ich syna. Marcelek zachorował na medulloblastomię – pierwotny nowotwór, lokujący się najczęściej w móżdżku, z przypisywanym IV stopniem złośliwości (wg WHO). Jest jednym z najczęstszych nowotworów centralnego układu nerwowego występujący u dzieci.

W Polsce tylko leczenie paliatywne

Rodzice Marcelka szukali ratunku wszędzie. W Polsce lekarze zaproponowali tylko podawanie chemii. – Ona nie wyleczy Marcela, to leczenie paliatywne – pisali rodzice chłopca. Nie poddali się i wysyłali prośby i wyniki badań do najlepszych klinik na całym świecie. Pozytywna odpowiedź nadeszła z USA - prof. Jonathan Finlay podjął się leczenia, które miało obejmować operację usunięcia całości guza, chemioterapię oraz autoprzeszczep szpiku.

Koszt wyceniono na ponad 3 mln zł. Dzięki ogromnej mobilizacji i nagłośnieniu sprawy udało się zebrać potrzebną kwotę. Zbiórkę na siepomaga.pl wsparło ponad 60 tysięcy osób!

Główka jest „czysta”!

Teraz z USA nadeszły wspaniałe wieści! - W połowie czerwca Marcelek zakończył ostatni z zaplanowanych autoprzeszczepów, a tym samym zakończył zaplanowane leczenie w Nationwide Children's Hospital – piszą rodzice na profilu „Mały Marcel – wielki guz”.

Na początku lipca wykonano rezonans kręgosłupa i główki. Badania wykazały, że chłopiec jest „czysty”, czyli nie ma śladu nowotworu.  - Lekarze są pod ogromnym wrażeniem jak silnym dzieckiem jestem i z jaką determinacją przechodziłem każdy kolejny etap leczenia, a przy tym nie tracąc uśmiechu! – opisują rodzice Marcela.

Wyniki krwi maluszka również są w porządku. Marcel ma tylko lekki ubytek słuchu – to efekt przyjmowania chemii.

Co teraz? Kiedy rodzina będzie mogła wrócić do Polski?

- Wiele czynników składa się na ten powrót i dopóki ich nie dopniemy, nie będziemy mogli wrócić.. Po pierwsze przedłużenie wiz - mamy wszystko w trakcie, więc mamy nadzieję, że za miesiąc one już będą. Druga sprawa - lek.. nie udało się załatwić leku tutaj, żeby wysyłali go poczta medyczną, także lekarze teraz kontaktują się z onkologiem, który ma Marcela przejąć po powrocie do Polski i tutejsi lekarze wysyłają wszystkie niezbędne dokumenty, by polscy lekarze mogli ten lek dla mnie załatwić. A trzecia sprawa koronawirus. Niestety, ale w USA on nie zwalnia, a wręcz na odwrót.. przewidują drugą falę i znowu chcą zamykać wszystko.. – przekazuje mama Marcela.

Rodzice będą starać się o przyznanie lotu rządowego. Ale to teraz najmniejszy problem. Najważniejsze, że z tej nierównej, bardzo trudnej walki, wychodzą zwycięsko.

AG, Mały Marcel – wielki guz/fb


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: PolSSki ziomek Treść komentarza: Popieram, gdzie tu ogarnąć miejsce jak stawiają busiorami, te ze wschodu też dziady zwożące najeźdźców stawiają jak chcą i mają w pompie. Róbcie coś z tym ! Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: nie-nauczyciel Treść komentarza: Trafna diagnoza p. Pedagog. Dlatego też ja choć mógłbym uczyć w szkole, to jednak czym innym się zajmuje. Szkoda moich nerwów i współczuje tym, co muszą spijać to nawarzone piwo i zagryzać do tego planetarne obiadki. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:00 Źródło komentarza: "Zapytajmy samych siebie...". Ważne słowa kaliskiej pedagog Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma gdzie parkować to sprzedać samochód albo wykupić prywatne miejsce parkingowe. Co może sklep ma płacić za to żeby ktoś sobie parkował za darmo ? Jak już to mogli by umożliwić parkowanie płatne w godzinach zamknięcia sklepu aby nie utrudniać klientow parkowania. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: W końcu się doigrał. Człowiek który nic od siebie nie wniósł i który żadnej rzeczy nie osiągnął - po za awanturnictwem i ,,niewyparzoną gębą", przez co stał się rozpoznawalny. Ten facecik skończył technikum rolnicze w Sieradzu, które większość z nas by bez problemu skończyła i pracował na gospodarstwie, które zostało przepisane na jego brata. Szukał sposobu na siebie. Zaczął naśladować Andrzeja Leppera i przez swoje bezczelne zachowanie chciał zrobić karierę. Zastanawiający jest poziom intelektu samego premiera, który żeby zdobyć głosy, zaprosił do parti takich osobników jak Michał. Ale tonący brzytwy się chwyta. Taki człowiek - prędzej czy później i tak zrobi to co zrobił, bo sama facjata zdradza jego intencje - nerwowe spojrzenie, rozbiegane gniewne oczka, zero uśmiechu - tylko zajadła mimika i zgrzytanie zębami - to portret człowieka, który na siłę udaje kogoś kim nie jest. ...A i jeszcze ten Rutkowski - który się idealnie wpasował do tego warcholstwa, mam nadzieję że też się doigra i to są jego ostatnie podrygi w mediach. Na przeszczepy już nie ma skąd brać, to teraz na glacy peruki klei i udaje Elvisa z brodą i krowymi łańcuchami... Żenada... Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Przemoc, groźby i narkotyki. WSTRZĄSAJĄCE oskarżenia wobec posła
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama