Reklama
poniedziałek, 21 września 2026 01:20
Reklama
Reklama
Reklama

Agresywni pacjenci

Plują, kopią, demolują karetki. Agresja słowna, jak i fizyczna wobec lekarzy czy pielęgniarek jest w kaliskim szpitalu na porządku dziennym. Niestety pijanym czy odurzonym pacjentem także trzeba się zająć, choć niejednokrotnie przy asyście policji.
Agresywni pacjenci

Tydzień temu w legnickim szpitalu pacjent zaatakował pielęgniarkę  i zadał jej kilka ciosów nożem. Kobieta przeszła skomplikowaną operację i walczy o życie. Takie ekstremalne sytuacje należą do rzadkości, ale agresja wobec personelu medycznego wpisana jest w ten zawód. Najbardziej agresywni są pacjenci pijani lub odurzeni substancjami psychoaktywnymi, głównie dopalaczami. - Jedna i druga grupa jest problemem, ponieważ angażuje bardzo dużo sił i środków personelu medycznego. To niekomfortowa sytuacja także dla innych pacjentów, którzy czekają na udzielenie pomocy i są też biernie narażeni na tę agresję – mówi Paweł Gawroński, rzecznik Szpitala Zespolonego im. L. Perzyny w Kaliszu.

Nie ma tygodnia, by na Szpitalny Oddział Ratunkowy nie trafiła  osoba obrzucająca personel wyzwiskami czy próbująca kogoś uderzyć. W takich przypadkach wzywana jest policja, która ma za zadanie wspomóc pracowników szpitala lub zabrać z oddziału kłopotliwego pacjenta. - Zawsze dyżurny wysyła patrol, sprawdzamy, czy nie doszło do popełnienia wykroczenia albo przestępstwa. Jeśli jest to osoba, która zagraża własnemu życiu lub zdrowiu, albo życiu i zdrowiu innych osób policjant może podjąć decyzję o przewiezieniu jej do policyjnej izby zatrzymań – mówi sierż. sztab. Anna Jaworska-Wojnicz z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Zanim jednak na miejsce przyjedzie policja ratownicy medyczni, pielęgniarki czy lekarze muszą sobie radzić sami. W jaki sposób? Najczęściej jest to perswazja słowna, która działa… ale nie na wszystkich. Takie przypadki pamięta Jakub Rychlik, ratownik medyczny. - Była i agresja z użyciem noża, a całkiem niedawno pacjent zaatakował nie tylko personel, ale i karetkę; kopał ją, urwał lusterko. Jeden z moich kolegów przez półtora roku był wyłączony z pracy po tym, jak jeden z pacjentów dosyć mocno, a przy okazji nieszczęśliwie kopnął go w kolano. Skończyło się to zabiegiem operacyjnym i półtora roku chłopak niestety nie pracował – mówi Jakub Rychlik.

- Najczęściej nie domagamy się karania agresywnych pacjentów. Nie mamy na to czasu - przyznaje Jakub Rychlik, ratownik medyczny

Atak słowny na członka personelu medycznego jest ścigany z urzędu, bowiem jest on funkcjonariuszem publicznym. Rzadko zdarza się jednak, by pielęgniarki czy lekarze oficjalnie zgłaszali takie incydenty. W przeciwnym wypadu nie wychodziliby z sądu. - Cała procedura jest bardzo czasochłonna. Dlatego jeśli pacjent kolokwialnie mówiąc ,,nie przegnie’’, trzeba swoją dumę schować do kieszeni i jakoś to przeżyć – przyznaje Jakub Rychlik. Zgłaszane są więc tylko najbardziej ekstremalne sytuacje, w których pacjenci naruszają nietykalność cielesną personelu i powodują uszczerbek na zdrowiu. Tym sposobem nikt nie prowadzi statystyk, które mogłyby wiarygodnie podać liczbę takich ataków. A jest ich, niestety, bardzo wiele.

Katarzyna Krzywda, fot.arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 22 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471