Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:18
Reklama
Reklama
Reklama

Kryminalny Kalisz przełomu wieków

Kradzież kufra z cennymi dokumentami i podwójne morderstwo tuż przed otwarciem wielkiej wystawy archeologicznej w Kaliszu. Kto jest złodziejem, a kto mordercą? Wyjaśnia to „Ostatnie śledztwo”. To tytuł najnowszej książki Anety Ponomarenko i jednocześnie ostatni w cyklu o dwóch detektywach, którzy rozwiązują kryminalne zagadki Kalisza.
Kryminalny Kalisz przełomu wieków

Kolejne makabryczne zbrodnie w Kaliszu przełomu wieków XIX i XX po raz kolejny stawiają na nogi doktora Zaifa i agenta Jezierskiego. „Ostatnie śledztwo” to trzeci i ostatni tom kryminalnej serii „Calisia”, której autorka, Aneta Ponomarenko poświęciła kilka ostatnich lat. Pisarka zapewnia, że czytelnik, który nie czytał wcześniejszych tomów, spokojnie odnajdzie się w ostatniej historii w tym cyklu. A pierwsze recenzje „Ostatniego śledztwa” zachęcają do lektury. -  Słyszałam opinie osób, które już zdążyły przeczytać, że to jest najlepsza z tych trzech książek. Najbardziej wciągająca i najbardziej trzymająca w napięciu – mówi Aneta Ponomarenko. – Podczas redakcji nastąpiło trochę zmian i ja tej książki po tych zmianach jeszcze nie przeczytałam, więc nie wiem, jak teraz wygląda. Miałam świetnego redaktora i te propozycje, które złożył, na pewno wyszły z korzyścią dla książki.

W poniedziałek, 8 grudnia podczas wieczoru autorskiego w kaliskiej bibliotece Aneta Ponomarenko opowiadała o swojej pracy nad kryminałami. Zdradziła m.in., że pisząc „Ostatnie śledztwo”, jak i wcześniejsze tomy w cyklu, korzystała z opracowań historycznych o dziewiętnastowiecznym Kaliszu. Jej książki mogą być zatem nie tylko dobrą rozrywką dla wszystkich miłośników kryminałów, ale i lekcją historii. Być może w tym tkwi sukces jej dzieł, bo jak wynika z danych Miejskiej Biblioteki Publicznej, czytelnicy chętnie sięgają po książki Anety Ponomarenko. Od długiego czasu dwa wydane wcześniej kryminały pochodzącej z Kalisza pisarki znajdują się na szczycie listy książek najchętniej wypożyczanych przez kaliszan. Być może wkrótce na tej liście pojawi się nie tylko „Ostatnie śledztwo”, ale i kolejne, gotowe już książki pisarki – czekające tylko na druk. W planach wydawniczych Anety Ponomarenko jest m.in. zbiór opowiadań, w których wrócą bohaterowie cyklu „Calisia” i powieść o wampirach w… Gołuchowie.

Mirosława Zybura, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama