Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 11:40
Reklama
Reklama
Reklama

Król strzelców z KKS-u. „Zaowocowała wiara w siebie”

W przedwcześnie zakończonym sezonie w grupie drugiej III ligi miano króla strzelców rozgrywek przypadło Mateuszowi Żebrowskiemu. Snajper KKS-u był autorem niemal połowy trafień swojej drużyny. – Nie zakładałem przed sezonem, że uda mi się strzelić aż tyle bramek – nie ukrywa popularny „Żebro”.
Król strzelców z KKS-u. „Zaowocowała wiara w siebie”

KKS, który wygrał rozgrywki w grupie drugiej III ligi, zapisał na swoim koncie 41 goli. Autorem 20 z nich był Mateusz Żebrowski. Nikt w lidze nie strzelał częściej. Skrzydłowy kaliskiej drużyny był niebywale skuteczny, bo swój dorobek zgromadził w 18 spotkaniach. Trafiał zatem ze średnią powyżej jednej bramki na mecz. – To miłe uczucie, kiedy jest się królem strzelców. Nie zakładałem sobie przed sezonem, że uda mi się strzelić aż tyle bramek. Moja dziewczyna na każdym kroku powtarzała mi jednak, żebym wierzył w siebie. I właśnie wiara w siebie zaowocowała. Muszę przyznać, że niektóre bramki były dość łatwe, piłka praktycznie spadała mi na nogę, ale z drugiej strony myślę, że w każdej sytuacji trzeba było zachować cierpliwość i chłodną głowę – powiedział Żebrowski na łamach oficjalnej strony kaliskiego klubu.

Miniony sezon zakończył się dla niego podwójnym sukcesem, nie tylko indywidualnym, ale też drużynowym. Jego zespół wywalczył bowiem upragniony awans do drugiej ligi. – To był nasz wspólny cel i cieszę się, że udało się go zrealizować. Teraz jest czas na świętowanie, ale nie można przesadzać. Czekamy na wznowienie treningów, nie ukrywam, że jest głód piłki – zaznacza „Żebro”.

Od kilku tygodni podopieczni Ryszarda Wieczorka trenują indywidualnie w domach. Według wstępnego planu do wspólnych treningów mają wrócić w połowie czerwca, ale być może nastąpi to nieco szybciej. – Dostajemy rozpiski, mamy sport-testery. Trenujemy indywidualnie, od pewnego czasu, kiedy część zakazów została zdjęta, możemy co nieco porobić z piłką. Jestem teraz w rodzinnym mieście, trenuję, biegam, do tego rower. Wiadomo, że jest ciężko, ale mamy ludzi, którzy nas przygotowują, monitorują i myślę, że wszystko jest w porządku. Na pewno dobrze będzie wrócić do wspólnych zajęć – zapewnia Mateusz Żebrowski, który w KKS-ie występuje od sierpnia 2018 roku, a w styczniu przedłużył umowę z klubem do końca sezonu 2020/2021.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama