Reklama
środa, 15 lipca 2026 07:28
Reklama
Reklama
Reklama

Jeździł z niebieskim „kogutem” na dachu. Tłumaczy, że chciał nastraszyć kolegę

To chyba nie był przemyślany dowcip. 19-letni mieszkaniec powiatu ostrzeszowskiego postanowił udawać policję i z włączonym niebieskim „kogutem” na dachu, jechał za swoim kolegą. Jak później tłumaczył, chciał go „nastraszyć dla żartu”. Teraz grozi mu kara grzywny albo 14-dniowy areszt.
Jeździł z niebieskim „kogutem” na dachu. Tłumaczy, że chciał nastraszyć kolegę

Wszystko działo się w piątek, 28 lutego. Około godz. 22.30 dyżurny ostrzeszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na terenie gminy Kraszewice porusza się z dużą prędkością pojazd marki Volkswagen. Kierujący miał położyć na dachu niebieskiego „koguta”. - Kierujący miał jechać bardzo agresywnie. W pewnym momencie wyciągnął na dach niebieski sygnał błyskowy, który włączył, by po chwili go zdjąć – informuje  sierż. sztab. Adam Juszczak, oficer prasowy policji w Ostrzeszowie. - Auto pospiesznie odjechało.  Funkcjonariusze na miejscu ustalili, gdzie mieszka właściciel pojazdu.

Okazało się, że to 19-latek. Jak tłumaczył funkcjonariuszom, myślał, że w aucie przed nim jedzie jego kolega. Chciał go nastraszyć dla żartu. - Niestety dla niego, zgodnie z obowiązującymi przepisami, urządzenie błyskowe zostało mu zatrzymane, on zaś będzie musiał tłumaczyć swoje zachowanie w sądzie. Już samo posiadanie takiego urządzenia w pojeździe przez osobę do tego nieuprawnioną jest zabronione – dodaje  sierż. sztab. Adam Juszczak.

Grozi za to grzywna, a za użycie takiego urządzenia przez osobę nieuprawnioną przewidziana jest kara grzywny bądź aresztu na okres do 14 dni.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama