Reklama
wtorek, 14 lipca 2026 20:47
Reklama
Reklama
Reklama

Bez tego sprzętu nie będą mogli pomagać. Zrzutka na agregat prądotwórczy dla grupy „Szukamy i Ratujemy”

Na co dzień to oni ruszają z pomocą osobom zaginionym, teraz sami jej potrzebują. Grupa Poszukiwawczo – Ratownicza SiR „Szukamy i Ratujemy” straciła agregat prądotwórczy, który podczas ostatniej akcji uległ spaleniu. Bez sprawnego sprzętu ratownicy nie mogą prowadzić działań w Mobilnym Centrum Koordynacji Poszukiwań.
Bez tego sprzętu nie będą mogli pomagać. Zrzutka na agregat prądotwórczy dla grupy „Szukamy i Ratujemy”

Agregat zepsuł się podczas niedawnych poszukiwań mieszkanki Nekli. Poszukiwań – dodajmy – ze szczęśliwym finałem, bo po 36 godzinach akcji pani Magdalena została odnaleziona cała i zdrowa na terenie powiatu wrzesińskiego. – Nie stać nas na nowy sprzęt. A bez sprawnego agregatu nie możemy prowadzić działań za pomocą Mobilnego Centrum Koordynacji Poszukiwań – przyznają członkowie grupy „Szukamy i Ratujemy”, mówiąc o tzw. SiRobusie, jedynym takim w Wielkopolsce specjalistycznym pojeździe.

„Szukamy i Ratujemy”- kim są?

Grupa Poszukiwawczo – Ratownicza SiR „Szukamy i Ratujemy” powstała w Ostrowie Wielkopolskim, ale działa na terenie całego województwa. Tworzą ją wolontariusze. – Gdy dojdzie do zaginięcia, na prośbę rodziny i policji ruszamy, by pomóc w odnalezieniu osoby zaginionej. Na akcję jeździmy prywatnymi samochodami, nasi wolontariusze nie pobierają żadnego wynagrodzenia – mówi Łukasz Mowczan, rzecznik prasowy SiR. - Poświęcamy własny czas i pieniądze: na paliwo, zakup sprzętu czy wyposażenia Mobilnego Centrum Koordynacji Poszukiwań, by nieść pomoc wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni.

SiRobus – centrum dowodzenia

SiRobus – Mobilne Centrum Koordynacji Poszukiwań – stanowi centrum dowodzenia. To serce każdej akcji. Znajduje się w nim sprzęt, za pomocą którego planista i koordynator akcji wyznaczają sektory poszukiwań, zarządzają grupami i w czasie rzeczywistym śledzą przebieg akcji, by w każdej chwili móc na bieżąco reagować. - SiRobus naszpikowany jest sprzętem elektronicznym – komputery, serwery, radiotelefony. To dzięki niemu w czasie akcji zapewniona jest łączność sztabu z ratownikami i oznaczane są sektory – te przeszukane i te do przeszukania – wyjaśnia Łukasz Mowczan. - Jednak by SiRobus mógł działać potrzebny jest prąd. Czasem udaje nam się skorzystać z pomocy dobrych ludzi i skorzystać z zasilania domowego np. sąsiadów osoby zaginionej. W większości przypadków nie mamy jednak takiej możliwości. SiRobus staje w polu, w lesie. Bo właśnie tego typu tereny najczęściej przeszukujemy. Wtedy musimy mieć własne zasilanie.

Zrzutka na agregat

Grupa Poszukiwawczo – Ratownicza nie jest finansowana ze źródeł zewnętrznych. Za paliwo i bieżące naprawy sprzętu, który zużywa się podczas akcji w większości jej członkowie płacą sami. Na nowy agregat nie mają jednak pieniędzy. Jego zakup to koszt około 5 800 zł. Pomóc można na portalu zrzutka.pl – tutaj.

Cztery uratowane życia

W 2019 r. grupa SiR wzięła udział m.in. w 31 akcjach poszukiwawczo-ratowniczych i 16 wyjazdach na akcję poszukiwawczą (w tym na prośbę Komendy Głównej Policji ). W 4 przypadkach bezpośrednio przyczyniła się do uratowania osób poszukiwanych, w 5 przypadkach odnalazła ciała.

Łącznie ratownicy SiR pokonali w tym czasie dystans 14715 km. - Dla porównania: to tyle, co z Ostrowa Wielkopolskiego do Pekinu i z powrotem - dodają.

MIK, fot. SiR


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: sheme on you Treść komentarza: Czytam te komentarze pełne jadu i nienawiści i zaczynam się zastanawiać co tych osobników tak boli? Przecież gdzieś ci studenci praktyki odbyć muszą. Naprawę mamy tak wielu chętnych do pracy w szpitalu, że nie ma miejsc? Przecież z artykułu to nie wynika - szpital warunkuje możliwość odbycia praktyk wniesieniem opłaty od praktykantów. I co to w ogóle za argumenty, że studiują gdzie indziej to niech praktyki odbywają gdzie indziej... I ta zazdrość, że kogoś stać na opłacanie dziecku studiów dużym mieście..... Przykry obraz społeczeństwa.... Data dodania komentarza: 14.07.2026, 10:55 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Za niskie jary są dla pijanych morderców za kierownicą. Miga zabijać prawie bezkarnie. Rządzący nie zmieniają prawa bo mają nieczyste sumienia. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 10:30 Źródło komentarza: „To nie był wypadek”. Mocne słowa na zakończenie głośnego procesu w sprawie śmierci Anity Idziorek Autor komentarza: Margi Treść komentarza: Oczywiście że zalać wodą wtedy przyda się w trakcie powodzi no i szuszy! Data dodania komentarza: 14.07.2026, 09:19 Źródło komentarza: Teren zaleją wodą? „Będą musieli zostać wywłaszczeni” Autor komentarza: aaa Treść komentarza: parking podziemny powinien powstać na Nowym Rynku Data dodania komentarza: 14.07.2026, 08:23 Źródło komentarza: Powstanie parking wielopoziomowy. Wykonawca wybrany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama