Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 05:52
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliski pilot zginął w Szkocji. Dziś doczekał się pośmiertnej oficerskiej nominacji ZDJĘCIA

Kaliszanie tłumnie uczcili Narodowe Święto Niepodległości. Najpierw przeszli ulicami miasta, a później wzięli udział w uroczystościach w auli Collegium Novum Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Podczas obchodów nominację oficerską odebrał jeden z polskich pilotów, który służył również w Wielkiej Brytanii, absolwent Liceum im. Asnyka w Kaliszu.
Kaliski pilot zginął w Szkocji. Dziś doczekał się pośmiertnej oficerskiej nominacji ZDJĘCIA

Podczas uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości w auli PWSZ-u, tradycyjnie już, rozdane zostały nagrody dla uczestników i zwycięzców „Marszu Wolności” organizowanego przez kaliski oddział PTTK. Wyjątkowym wydarzeniem była pośmiertna nominacja oficerska dla pilota Wiesława Osełkowskiego.

Osełkowski pochodził z Sieradza, ale związał się na stałe z Kaliszem. W styczniu 1939 roku dostał się do wymarzonej Szkoły Orląt w Dęblinie. Jego edukację przerwała wojna. Po klęsce wrześniowej przedostał się do Wielkiej Brytanii. Tam z najlepszymi pilotami RAF szkolił się w 8. Flying Training School w Montrose.  13 maja 1941 roku zginął podczas lądowania treningowym Milesem Masterem. Zginął na miejscu. Dziś, 78 lat od tych wydarzeń jego nominację oficerską odebrał  dr Marek Moga, siostrzeniec zmarłego żołnierza. 

11 listopada to dla Polaków wyjątkowa data. To właśnie tego dnia, dokładnie 101 lat temu, Polska odzyskała niepodległość. Podczas uroczystości odbywających się w auli Collegium Novum PWSZ w Kaliszu, prezydent Krystian Kinastowski przybliżył wypełnionej po brzegi sali trochę historii, zwracając uwagę na to, że Polska nie zawsze była w tak dobrym położeniu jak obecnie. Prezydent przypomniał o 123 latach niebytu Państwa Polskiego, podkreślając, że znaczący wpływ na odzyskanie niepodległości miały kultura, patriotyzm i sam naród.

- Przelano wiele krwi naszych rodaków. I nie tylko w czasie bezpośrednio poprzedzającym odzyskanie niepodległości jesienią 1918 roku. 1830, 1863, 1920, 1939, 1956 czy 1981. Liczby? Nie. Daty? Też. Ale przede wszystkim symbole trudnych momentów dla naszej historii. Te trudne momenty budowały nasz narodowy charakter, który w dużej mierze decyduje o tym, kim jesteśmy dzisiaj. – mówił prezydent Kinastowski.

W swoim wystąpieniu przypomniał w jakim stanie Kalisz był na chwilę przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości. - Wolność wielką miała cenę. My, kaliszanie wiemy o tym najlepiej, bo kiedy Józef Piłsudski wracał z Magdeburga do Warszawy, a kilka tygodni później Ignacy Jan Paderewski z Portu w Gdańsku przedostawał się do Poznania Kalisz nie podniósł się jeszcze po tragicznym sierpniu 1914 roku. Z prawdziwej perełki ziem polskich XIX wieku na początku II Rzeczpospolitej zostały poranione ruiny miasta, ale chociaż dookoła były gruzy, duch wolności w Kaliszanach był silny.

Przypomnijmy, że już w październiku 1918 roku około tysiąca kaliszan, zwykłych mieszkańców,  zorganizowanych było w straży obywatelskiej, która 11 listopada o świcie, razem z wojskowymi, zaczęła przejmować kolejne budynki i rozbrajać stacjonujących w nich Niemców. Efektem tych działań była kapitulacja okupanta, który opuścił Kalisz 13 listopada.  

KN, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama