Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 06:27
Reklama
Reklama
Reklama

Umówił się na seks z 13-latką. Zabrał ze sobą kwiaty, prezerwatywę i upominki

Tak przygotowanego 38-latka zatrzymali w miniony wtorek ostrowscy funkcjonariusze. Mieszkaniec tego miasta zmierzał na spotkanie z 13-letnią Joanną, która poznał przez Internet. Tak przynajmniej sądził, bo pod dziewczynkę podszyły się podstawione, dorosłe osoby. W akcji uczestniczył „łowca pedofilów”, czyli Krzysztof Dymkowski, który od lat tropi sprawców tego typu przestępstw.
Umówił się na seks z 13-latką. Zabrał ze sobą kwiaty, prezerwatywę i upominki

Spektakularne zatrzymanie 38-latka miało miejsce 5 listopada w samym centrum Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna zmierzał na umówione spotkanie z 13-letnią – jak sądził – Joanną. Z dziewczynką umówił się na seks. „(…) Podejrzany chciał rozdziewiczyć dziecko poniżej lat 14, we własnym domu u dziecka!!! – napisał w sieci „łowca pedofilów”, który uczestniczył w całej operacji. - W chwili zatrzymania całość zapisów została zabezpieczona. Wynikało z nich, że mężczyzna, mając pełną świadomość, że dziewczyna jest 13-latką, bezpośrednio z zmierzał do umówienia się z nią i takie czynności podjął w dniu 5 listopada. Udał się, mając kwiaty, prezerwatywę i telefon komórkowy, który obiecał jej wręczyć wraz z czekoladą i brelokiem – informuje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego ostrowianin przyznał się do stawianych mu zarzutów. A usłyszał, że: - (…) w okresie od 25 października do 5 listopada usiłował dokonać nieudolnie czynu zabronionego przez składanie propozycji poddania się innej czynności seksualnej małoletniej poniżej lat 15 i zmierzał do jego realizacji poprzez umówienie się z nią, jednakże zamierzonego celu nie mógł osiągnąć z uwagi na fakt, że faktycznie komunikował się za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej i telefonu z osobami, które jedynie pozorowały 13-letnią Joannę – dodaje prokurator Maciej Meler.

Obawiając się, że 38-latek może popełnić kolejne przestępstwo, prokuratura złożyła  do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd nie uwzględnił go, wskazując, iż surowość kary – w tym przypadku to grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat – nie pozwala na zastosowanie środków o charakterze izolacyjnym. Mężczyzna wyszedł na wolność i znajduje się pod dozorem policji.  

Całą operację przeprowadzono przy udziale Krzysztofa Dymkowskiego, znanego jako „łowca pedofilów”, który od 2005 roku ściga sprawców przestępstw seksualnych wobec dzieci. To właśnie wtedy mężczyzna odkrył, że córka jego znajomej jest nagabywana przez zboczeńca. Były motorniczy z Wrocławia wypowiedział wojnę osobom, które chcą skrzywdzić dzieci. Kontakt z nimi nawiązuje w sieci, podając się za osoby nieletnie.

Przy zatrzymaniach współpracuje z policją, a swoje akcje skrzętnie dokumentuje. Nagrania można oglądać w programie pt. „Łowca pedofilów”, który emitowany jest w Polsat Play w niedziele o godzinie 22:30. 

Krzysztof Dymkowski pojawił się w Ostrowie już po raz drugi. W maju br. przyczynił się do zatrzymania 47-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego, który sądząc, że rozmawia przez Internet z 14-latką, składał jej seksualne propozycje; więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

MIK, fot. arch. policja.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama