Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 06:27
Reklama
Reklama
Reklama

Sądowy finał brutalnej bójki na ul. Górnośląskiej w Kaliszu. Zapadły wyroki ZDJĘCIA

Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu zapadły wyroki w sprawie bójki, do której doszło w październiku 2017 r. w Kaliszu między siedmioosobową grupą młodych mężczyzn a trzema strażakami będącymi po służbie. Najmłodszy i najbardziej agresywny z napastników, 19-letni dziś Mikołaj J. odpowiadał za usiłowanie zabójstwa.
Sądowy finał brutalnej bójki na ul. Górnośląskiej w Kaliszu. Zapadły wyroki ZDJĘCIA

A chodzi o zdarzenie, które rozegrało się dwa lata temu na ul. Górnośląskiej w Kaliszu. Trzech strażaków wyszło z jednego z lokali gastronomicznych. Chwilę później zostali zaczepieni przez grupę siedmiu młodych mężczyzn w wieku od 17 do 21 lat. Doszło między nimi do bójki. – Wraz z liczebnością grupy, po każdej ze stron wzrasta u jednostki poczucie bezkarności i siły. Ataki i kontrataki przeplatały się, a tym samym ciosy wyprowadzane przez poszkodowanych Dawida N. i Rolanda E. tę tezę potwierdzają – uzasadniał wyrok sędzia Marcin Borowiak. – Także Piotr K. (najciężej poszkodowany – red.) szedł z podniesionymi rękoma zanim otrzymał powalający go na bruk cios, zwiększając tym samym grono bijących lub potencjalnie bijących. W sprawie istnieje obiektywny dowód rzeczowy, a mianowicie nagranie z kamery monitoringu, którego wydźwięk nie może prowadzić do innych niż ustalone wniosków. Widać na nim wręcz modelowy układ bójki, w przebiegu której dochodzi do zamieszania, przerwy w atakach, czy przenoszenia się z miejsca na miejsce . W wyniku całej bójki doszło do spowodowania określonego skutku.

W ciężkim stanie

A skutkiem tym było m.in. brutalne pobicie jednego ze strażaków. Mężczyzna trafił do Oddział Intensywnej Opieki Medycznej nieprzytomny, z licznymi złamaniami w obrębie czaszki (m.in. oczodołów). 17-letniego wówczas Mikołaja J., który m.in. naskoczył na głowę leżącego już mężczyzny, prokuratura oskarżyła o usiłowanie zabójstwa. I tę opinię podzielił sąd. - Wniosek o zamiarze zabójstwa nie był werbalizowany przez oskarżonego, ale można go wyprowadzić z okoliczności przedmiotowej zdarzenia. Czy można w ułamku sekundy podjąć decyzję o pozbawieniu życia innego człowieka ? W ocenie sądu decydującym w tej mierze był fakt, że oskarżony, bezpośrednio przed oddaniem kroku, drobił kroki, stawiał małe drobne kroki, by uczynić to, co zamierzał, by trafić w tę część ciała, którą wcześniej obrał, czyli głowę.

Przyznali się. „Kary sprawiedliwe”

Dlatego Mikołaj J. został skazany na 9 lat pozbawienia wolności.  Jego kolega Aleksander P. usłyszał wyrok 4,5 roku więzienia. Pozostała piątka biorąca udział w zdarzeniu usłyszała wyroki od 9 miesięcy do 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Oskarżeni przyznali się do zarzucanego im czynu.  - W tym kontekście orzeczone kary są sprawiedliwe i nie przekraczają stopnia winy każdego z oskarżonych i stopnia społecznej szkodliwości czynu, którego się dopuścili, w szczególności nie utwierdzą żadnego z nich o bezkarności, a dla ogółu społeczeństwa będą jasnym sygnałem, że podobne zachowania muszą wiązać się z surową reakcją karną, dowodząc nieopłacalności popełniania przestępstw – podkreślił sędzia.

Będzie apelacja

Prokuratura, która zarzucała głównemu oskarżonemu usiłowanie zabójstwa, a pozostałym występek chuligański, już zapowiedziała apelację. - Wyrok zostanie przeanalizowany po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia – powiedziała po opuszczeniu sali sądowej Katarzyna Socha, prokurator rejonowa w Kaliszu.

W środę decyzji sądu wysłuchało trzech – przebywających od 2017 roku w areszcie - z dziewięciu oskarżonych oraz dwóch poszkodowanych.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama