Reklama
wtorek, 8 września 2026 19:58
Reklama
Reklama
Reklama

Śmierć dziecka, które wpadło do studni: ojciec 2,5-latka z prokuratorskim zarzutem

Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszał ojciec 2,5-letniego chłopca, który pod koniec lipca br. wpadł do studni na terenie gminy Żelazków. Po ponad miesiącu od wypadku dziecko zmarło w szpitalu. Według prokuratury 32-letni ojciec nie zabezpieczył wykopu.
Śmierć dziecka, które wpadło do studni: ojciec 2,5-latka z prokuratorskim zarzutem

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 22 sierpnia br. w Borkowie Starym w gminie Żelazków. W godzinach wieczornych 2,5-letni chłopiec wpadł do przydomowej studni. Zanim udało się go wyciągnąć, mógł przebywać pod wodą nawet 10 minut.

Dziecko było nieprzytomne. Najpierw 2,5-latka reanimowali strażacy, później ekipa pogotowia ratunkowego. Kiedy po pół godzinie udało się przywrócić u chłopca czynności życiowe przewieziono go do Ostrowa Wielkopolskiego. Lekarze oceniali jego stan jako „bardzo ciężki, krytyczny”.  

W wyniku powikłań po niedotlenieniu w pierwszych dniach września chłopiec zmarł. Prokuratura postawiła ojcu dziecka zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci oraz nieudzielenia pomocy w niebezpieczeństwie. – (…) Nie zabezpieczył otworu do wydłubanej wcześniej przez siebie studni, w wyniku czego to dziecko do niej wpadło i pozostawało w niej przez około 10 minut pod lustrem wody, co w efekcie skutkowało jego śmiercią – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim. 

Czyn ten jest zagrożony karą do 5 lat więzienia. Postępowanie jest kontynuowane, a prokuratura zleciła dalsze czynności, więc klasyfikacja czynu może ulec jeszcze zmianie.

AW, MIK, fot. arch. Kalisz112


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 23°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: życie Treść komentarza: Gdyby dzieci były dopilnowane, nie trzeba by było ich ratować. Przykre, może dotkliwe, ale prawdziwe. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:40 Źródło komentarza: „Nie widział ich”. Prokuratura i mieszkańcy o tragedii przy szkole Autor komentarza: NN Treść komentarza: A jak nowy dywanik położyli od Pruszkowa do Piotrowa to już po chwili poprawiali i to nie jeden raz. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:36 Źródło komentarza: 𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐓: Niedawno ją przebudowywali, teraz będą naprawiać... Kierowców 𝐙𝐍𝐎𝐖𝐔 czekają objazdy Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Spokojnie ,Zapłacimy 😉 Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: 𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐓: Niedawno ją przebudowywali, teraz będą naprawiać... Kierowców 𝐙𝐍𝐎𝐖𝐔 czekają objazdy Autor komentarza: efka Treść komentarza: PAMIĘTAMY JESZCZE JAK TO W KOMUNIE W POLSCE , ZAKŁADY PRACY PEŁNA PARĄ , PRODUKOWAŁY DLA NIEMCÓW I RUSKICH , PRAWIE WSZYSTKO . POLAXY MIELI PRACĘ , ALE ZAROBKI MARNE , A KOMUCHY NA STOŁKACH KAZAŁY SIĘ POILAKOM CIESZYĆ , ŻE MAJĄ PRACĘ . NIEMCY I RUSKIE WSZYSTKIEGO MIELI PEŁNO , ZA TO W POLSKICH SKLEPACH BYŁY PUSTKI --DOSŁOWNIE NIC NIE BYŁO . A KARTKI NA ŻYWNOŚC TO CO TO BYŁO --KOMUCHY !!!! . NAWET PIELUCHY DLA DZIECI BYŁY NA KARTKI . TERAZ , TO NIE ŻADNA DEMOKRACJA ---TO KOMUNA WRAXCA XCAŁĄ GĘBĄ . ----POLACY ----WON Z KOMUNA !!!!!!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 16:06 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama