Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 07:17
Reklama
Reklama
Reklama

Śmierć dziecka, które wpadło do studni: ojciec 2,5-latka z prokuratorskim zarzutem

Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszał ojciec 2,5-letniego chłopca, który pod koniec lipca br. wpadł do studni na terenie gminy Żelazków. Po ponad miesiącu od wypadku dziecko zmarło w szpitalu. Według prokuratury 32-letni ojciec nie zabezpieczył wykopu.
Śmierć dziecka, które wpadło do studni: ojciec 2,5-latka z prokuratorskim zarzutem

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 22 sierpnia br. w Borkowie Starym w gminie Żelazków. W godzinach wieczornych 2,5-letni chłopiec wpadł do przydomowej studni. Zanim udało się go wyciągnąć, mógł przebywać pod wodą nawet 10 minut.

Dziecko było nieprzytomne. Najpierw 2,5-latka reanimowali strażacy, później ekipa pogotowia ratunkowego. Kiedy po pół godzinie udało się przywrócić u chłopca czynności życiowe przewieziono go do Ostrowa Wielkopolskiego. Lekarze oceniali jego stan jako „bardzo ciężki, krytyczny”.  

W wyniku powikłań po niedotlenieniu w pierwszych dniach września chłopiec zmarł. Prokuratura postawiła ojcu dziecka zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci oraz nieudzielenia pomocy w niebezpieczeństwie. – (…) Nie zabezpieczył otworu do wydłubanej wcześniej przez siebie studni, w wyniku czego to dziecko do niej wpadło i pozostawało w niej przez około 10 minut pod lustrem wody, co w efekcie skutkowało jego śmiercią – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim. 

Czyn ten jest zagrożony karą do 5 lat więzienia. Postępowanie jest kontynuowane, a prokuratura zleciła dalsze czynności, więc klasyfikacja czynu może ulec jeszcze zmianie.

AW, MIK, fot. arch. Kalisz112


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama